W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Jolanty, Łukasza, Olimpii , 17 grudnia 2017

„To jest nasza polska duma”

2013-05-05 23:15:31, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Kultura, Miasto,

Tymi słowami w odniesieniu do naszej Małej Akademii Jazzu (MAJ) dr Andrzej Białkowski, pracownik Instytutu Muzyki i Tańca w Warszawie oraz wykładowca na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej poprzedził występ Doroty Frątczak, współautorki raportu pt. ,,Edukacja w dziedzinie jazzu i muzyki estradowej”. W raporcie tym, w rozdziale 5. pt. „Ruch animacji jazzowej. Mała Akademia Jazzu” Dorota opisała naszą MAJ i podobne inicjatywy, które na bazie naszych doświadczeń powstały w Polsce. Po jej wystąpieniu dr Białkowski dodał, że gorzowska Mała Akademia Jazzu „to najważniejsze w Polsce doświadczenie w tej dziedzinie” oraz: - Potwierdzam, że wszystko to, co powiedziała Dorota, to prawda. Byłem i widziałem.

We wstępie do raportu autorstwa wyżej wymienionego wskazał on na „potrzebę kreowania oryginalnych projektów włączających artystów jazzowych do współpracy ze szkolnictwem ogólnokształcącym”. Rozwinięcie tego stwierdzenia, w którym podkreślono dominującą rolę gorzowskich doświadczeń w tym zakresie, przytoczę w następnym blogu.

Powyższe słowa padły na konferencji w Warszawie 30 kwietnia br., zorganizowanej przez Instytut Muzyki i Tańca, Polskie Stowarzyszenie Jazzowe, Fundację Kronenberga, Fundację Jazz Jamboree, pod patronatem Polskiego Komitetu do spraw UNESCO i „Jazz Forum” z okazji Światowego Dnia Jazzu. Tematem jej było „Znaczenie jazzu dla kultury europejskiej XX wieku”, w tym znalazła się prezentacja powyższego raportu. Raport opisuje edukację w dziedzinie jazzu i muzyki estradowej, a właściwie fotografuje stan tej edukacji w Polsce na dzień dzisiejszy na wszystkich polach jej aktywności: od muzycznego szkolnictwa wyższego przez średnie artystyczne, po miejsce tej edukacji w szkolnictwie wyższym nieartystycznym, warsztaty jazzowe, ruch animacji jazzowej. Jest to pierwsza publikacja w tej dziedzinie i pierwsze tak szerokie spojrzenie na ten problem środowiska naukowego i artystycznego, a w tym nasza Mała Akademia Jazzu, jako przedmiot dociekań i rozważań ludzi nauki i nie tylko, nad kondycją edukacji jazzowej i muzycznej w Polsce.

Z satysfakcją i radością muszę donieść, że wystąpienie Doroty Frątczak wywarło wielkie wrażenie. Już w trakcie jej wywodu po raz pierwszy w trakcie konferencji padały pytania z sali. A oto inne opinie, jakie padły po jej wystąpieniu.

Andrzej Rumianowski, prezes Ogniska Polskiej YMCA, szef Muzeum Jazzu w Warszawie:

- Jestem zakochany w Małej Akademii Jazzu. Jestem jazzfanem i chciałbym wprowadzić Małą Akademię Jazzu do szkół w Warszawie, a później może w całej Polsce, może na przykład na bazie YMCA. Mamy 18 oddziałów w Polsce. To jest wspaniała forma edukacji muzycznej. Po co mamy wyważać otwarte drzwi, skoro państwo macie już sprawdzone wzorce. Mam nadzieją, że mogę liczyć na współpracę z państwem.

Umówiłem się na spotkanie z panem Andrzejem w lipcu w Warszawie i zapewniłem, że chętnie mu pomogę. Dodam, że po 1945 roku ruch YMCA zainicjował pierwsze działania jazzowe w Polsce i dał podwaliny pod polski ruch jazzowy.

Antoni Czajkowski, kompozytor:

- Gratuluję pani, wspaniałe wystąpienie, wspaniałe jest to, co państwo robicie w Gorzowie na poziomie edukacji dzieci i młodzieży poprzez Małą Akademię Jazzu. Jestem pod wrażeniem. Trzeba wyjść poza szkoły podstawowe i gimnazja i edukować młodzież szkół średnich. Ja na zlecenie Instytutu Muzyki i Tańca przygotowałem program autorski edukacji jazzowej dla szkół średnich. Wyślę go pani, to może w Gorzowie też z niego skorzystacie.

Dodam, że próby wejścia MAJ do szkół średnich w Gorzowie i nie tylko były czynione. Na przeszkodzie stanęły finanse i przeładowany program nauczania (ogólniaki trzyletnie a nie czteroletnie, jak onegdaj bywało).

Rozmowę ze mną Antoni Czajkowski rozpoczął od stwierdzenia: - Dużo o panu od lat słyszałem, miło mi pana poznać… Mnie też jest miło, że te lata biegania po szkolnych klasach, korytarzach i wioskach, noszenia instrumentów i sprzętu, doprowadziły nas do miejsca, gdzie nasza akademia doczekała się takiego rezonansu i znalazła się w opracowaniu naukowym, które ma wyznaczyć kierunki zmian i reform w polskiej edukacji muzycznej.

Janusz Gast, menadżer kultury (www.gastmedia.pl):

- Gratuluję pani wystąpienia i tego, co robicie. Mam nadzieję, że urzędnicy wam pomagają, bo moje doświadczenia są takie, że urzędnicy tylko wszystko psują. Wydaje im się, że na wszystkim się znają, a tak naprawdę są niekompetentni. Niestety to oni dzielą pieniądze, jak chcą, nie pytając nawet fachowców o zdanie - na jakieś festyny, kiepściutkie piosenkareczki, bo w telewizji były... Urzędnicy tylko niszczą, a świat do przodu popychają jedynie wariaci.

To nie koniec ważnych zdarzeń wokół MAJ. Dostałem zaproszenie, aby wygłosić wykład o Małej Akademii Jazzu, który odbędzie się na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej z okazji 40-lecia Wydziału Artystycznego w dniach 5-6 czerwca br.

Wyszukaj w blogu: