W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Celiny, Hilarego, Janusza , 21 października 2017

Mała Akademia Jazzu w Pałacu Prezydenckim

2013-11-21 16:58:39, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Kultura, Miasto,

Tak, tak, jakkolwiek by nie patrzeć, brzmi to sensacyjnie.

W imieniu Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zostałem zaproszony do udziału w debacie eksperckiej „Powszechna edukacja muzyczna”, która odbyła się dzisiaj, 21 listopada 2013 roku w Pałacu Prezydenckim. Przedmiotem debaty była próba wskazania celów i perspektyw edukacji muzycznej w Polsce, a także zadań państwa w zakresie tworzenia warunków dla rozwoju kultury muzycznej w naszym kraju.

Podczas spotkania została podjęta próba odpowiedzi na  pytania, które mają zmienić obraz naszej edukacji muzycznej. Te które, dotyczyły pośrednio naszych doświadczeń, związanych z dokonaniami Małej Akademii Jazzu brzmiały:

 - W  jakim kierunku powinna rozwijać się oferta oświaty publicznej w zakresie nauki muzyki? Jakie powinny być kierunki ewolucji podstawy programowej (np. wzbogacanie o nowe treści, czy też zajęcia realizowane na terenie szkół przez artystów muzyków)?

- Jakie działania systemowe w zakresie powszechnej edukacji muzycznej powinny zostać stworzone dla dzieci i młodzieży? Jak państwo może wspierać lokalną edukację muzyczną? Jakie działania należy podjąć, aby wzmocnić muzykalność Polaków?

Na konferencji „Praktyki i metody edukacji kulturalnej” w Poznaniu, w której uczestniczyłem parę dni temu, zwracano uwagę, że edukacji kulturalnej nie wolno opierać tylko  na chwilowych zrywach projektowo-grantowych, ale należy zbudować system oddziaływań wieloletnich na młodego człowieka na wzór tego, czego dokonała nasza Mała Akademia Jazzu. Dr Jolanta Skutnik z Uniwersytetu Śląskiego, z którą miałem możliwość porozmawiać, pięknie mówiła o animacji w kulturze. Jesteśmy w kontakcie mailowym. W kontekście naszych 28-letnich doświadczeń z MAJ stwierdziła wręcz: „Dla mnie ten czas jest cenny, bo świadczy, że nie są to działania koniunkturalne, których w czasach projektowych jest coraz więcej”.

W trakcie konferencji podszedł do mnie uczestnik Forum Kultury  Związku Miast Polskich, zorganizowanego w Gorzowie w dniach 12-13 września br., które dotyczyło też edukacji kulturalnej z zapytaniem, dlaczego Gorzów tą wspaniałą inicjatywą nie pochwalił się u siebie. No właśnie, to jest pytanie, dlaczego? Już słyszałem głosy z urzędu, że przecież to przestarzała forma edukacji muzycznej.

O zaproszeniu do udziału w debacie dowiedziałem się wstępnie na początku września, kiedy to zadzwonił dr Andrzej Białkowski z UMCS w Lublinie z informacją, że budowana jest grupa ekspertów, która ma wskazać kierunki dla powszechnej edukacji muzycznej w Polsce, a spotkanie odbędzie się w Pałacu Prezydenckim. I jak sam stwierdził:  „jest to dobra i miła wiadomość dla ciebie. Druga jest zła … musisz sobie kupić garnitur, bo inaczej ciebie nie wpuszczą”, żartował, znając mnie jako sweterkowca.

Po latach zostałem zmuszony do zakupu rasowego garnituru i tego całego szpanu. No, ale czego się nie robi dla jazzu, naszej MAJ i Głowy Państwa.

Z dużą tremą oczekiwałem 21 listopada. Mam świadomość, że to sukces mojego miasta, gdzie z niektórymi urzędnikami musiałem i muszę się spierać o pryncypia dla jazzu i Małej Akademii Jazzu.  Choć Mała Akademia Jazzu jest prawie dwa raz starsza od prezydentury pana Tadeusza Jędrzejczaka, to faktem jest, że to wszystko co się wydarzyło najlepszego w gorzowskim jazzie, to działo się i dzieje  za jego długoletniej kadencji. Panie Prezydencie, to również Pana sukces.

To także sukces szkół i pedagogów, którzy 28 lat temu uwierzyli i ciągle wierzą, że Mała Akademia Jazzu, to dobra droga do uwrażliwiania młodych ludzi. To zasługa sprzymierzeńców idei MAJ w Kostrzynie (Zdzisław to też Twój wkład, jesteś obok mnie najdłużej w naszej MAJ), Witnicy, Deszcznie i moim ulubionym Kołczynie.

No i moich przyjaciół - muzyków, wykładowców MAJ, którzy wykonując tytaniczną pracę, rozumieją jej sens i posłannictwo. Niektórzy z nich już odeszli jak: Bohdan Styczyński, Jarosław Śmietana i Tomasz Szukalski, a Mała Akademia Jazzu ciągle trwa … myślę, że ku ich radości.

Wyszukaj w blogu: