W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Kryspiny, Norberta, Sabiny , 5 grudnia 2019

Gęś po czesku

2015-09-07 23:27:56, Autor: Christophe Jędrzejczak | Kategorie: Miasto,

Kiedy Mieszko I przyjmował za żonę Dobrawę z Czech, a następnie chrzest, nikomu się nie śniło, że kilkaset lat później, w roku 1370 urodzi się w Czechach w biednej rodzinie chłopskiej chłopiec, który swoją odwagą, wiedzą i działaniem wstrząśnie tak głęboko stan duchowny, że jeden z wtedy panujących papieży ekskomunikuje go, a następnie zwabi na sobór w Konstancji, gdzie zostanie aresztowany w celu osądzenia za herezję. Czas ten odległy, gdyż minęło już około 600 lat, ale jakże ważne musiały to być dokonania dla naszych sąsiadów z południa, jeżeli data śmierci tego chłopskiego dziecka jest świętem narodowym i dniem wolnym od pracy, a on uważany jest za bohatera narodowego. Okrągła rocznica jego śmierci dała okazję do ogłoszenia roku 2015 jego imieniem. Cóż to przestępczego dokonał ten zdolny człowiek, aby żywcem spalić jego ciało, a popioły wrzucić do rzeki, aby oddani mu chrześcijanie nie czcili ich jako relikwii? Odpowiedź jest następująca - umiał pisać i kiedy już został kapłanem oraz profesorem na jednym z najwspanialszych uniwersytetów w Europie, miał odwagę, wzorując się na myśli angielskiego teologa Johna Wycliffa, krytykować niemoralność, żądzę władzy oraz bogactwo stanu duchownego.

W swoim najsławniejszym dziele O kościele (De ecclesia) nawołuje duchownych, by porzucili wystawny przepych, chciwość i rozpustę. Dla niego to Chrystus a nie Papież jest głową kościoła, gdyż władza papieska pochodzi od ludzi a nie od Boga. Wskazywał też, że w Biblii nie ma słowa Papież ani wymogu absolucji kapłańskiej do osiągnięcia zbawienia. Biblia była dla niego natchnieniem i autorytetem w postępowaniu szukania wiary, a nie cuda, które uważał za mistyfikację. Chcąc przybliżyć swoim rodakom język czeski, pracować będzie nad ortografią ze znakami diakrytycznymi, co między innymi pomoże mu w stworzeniu czeskiego języka literackiego. Podczas procesu, w którym zarzucono mu „szkalowanie i próbę obalenia stanu duchownego” oraz herezję, zgodził się na odwołanie swoich tez, jeżeli w Piśmie Świętym znajdą się dowody, że się myli. Uznany za heretyka, rankiem 6 lipca 1415 roku siedmiu biskupów ubrało go w szaty kapłańskie, a następnie ceremonialnie z niego zdarło. Na głowie założono mu papierową koronę z wizerunkami demonów i przykuto łańcuchami do pala, pod który złożono drewno i słomę.

Koniec życia Czecha był podobny do losów jego mentora Johna Wyncliffa, na którego papież Grzegorz XI wydał 5 bulli potępiających jego prace, a papież Marcin V rozkazał wygrzebać z ziemi jego kości, spalić je i następnie wrzucić do rzeki Swift.

Czasy się zmieniły, dzisiaj nie ma już heretyków i nikt się nie przeciwstawił uroczystemu ceremoniałowi pogrzebowemu, podczas którego odprawiono uroczystą mszę za duszę zmarłego arcybiskupa, który miał „słabość” do biednych, bezbronnych i niewinnych dzieci. No cóż, po ciałach dwóch uczciwych reformatorów nie pozostało nic poza honorem bycia uznanymi za świętych w niektórych Kościołach protestanckich. A nasz rodak, gdy stanie przed obliczem Pana, wyciągnie palec z pierścieniem biskupim i wskaże nim na swoje szaty liturgiczne jako dowód swojej świętości i oddania sprawie kościoła. „O sancta Simplicitas”(O święta naiwności) były ostatnimi słowami wypowiedzianymi na stosie przed śmiercią przez Jana Husa, którego nazwisko w języku czeskim znaczy gęś.

Wyszukaj w blogu: