W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2019

Lektury przedwyborcze

2015-09-07 01:15:02, Autor: Christophe Jędrzejczak | Kategorie: Miasto,

Okres przedwyborczy to oczywiście wspaniały moment, aby coś ciekawego przeczytać i zapomnieć o wspaniałych politykach, którzy dniami i nocami pracują, „aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. No tak, ale jaką lekturę wybrać, aby odpowiadała obrazowi cudownej zielonej wyspy, tak malowniczo opisywanej w przemówieniach rodzinnych twórców „świetlanej” rzeczywistości. Rozwiązanie tego dylematu nasunęło mi się podczas odwiedzin w gorzowskim Empiku, gdy na jednej z półek ujrzałem pracę francuskiego ekonomisty Tomasza Pikettiego, a która to praca w USA w ciągu kilku miesięcy stała się bestsellerem. Miałem więc satysfakcję, że w niepodległym kraju, pomimo bezgranicznej i jednomyślnej czci dla amerykańskiego modelu myślenia, przetłumaczono jedną z najciekawszych prac ze świata nauki francuskiej. Dziennikarze, publicyści, a nawet szef jednej z największych partii politycznych, w swoich wypowiedziach odwoływali się do pomysłów i rozwiązań zawartych w tej bardzo obszernej pracy. Oryginalność analizy zjawisk ekonomicznych ostatnich dwóch stuleci dokonanej przez Pikiettiego odbiega od rozpowszechnianej „wszem i wobec” wiary w cudotwórczy i leczący wszelkie niedostatki materialne wolny rynek. Francuz, nie tylko w swoich pracach naukowych, wykazuje się niezależnością myślenia także w stosunku do oficjalnych zaszczytów oferowanych przez najwyższe władze Francji. Jego postawa jest bezkompromisowa. Kiedy prezydent Republiki Francuskiej uhonorował ekonomistę Legią Honorową, naukowiec odrzucił ten instytucjonalny zaszczyt, zachowując tym samym swoją niezależność od politique correct. Książka Pikettiego jest najlepszym przykładem niezależności myślenia w nauce i niepoddawania się popularnym trendom a la mode. Wartości te są cechami wyróżniającymi naukę, kulturę czy politykę francuską na tle europejskich „elit” opiniotwórczych, a w szczególności tych znad Wisły, gdzie wszystkie gęsi syczą tym samym głosem, którego barwa zmienia się w zależności od przemian historyczno-społecznych. „Kapitał w XXI wieku” polecam szczególnie tym wszystkim, którzy chcieliby spojrzeć na problemy ekonomiczne współczesnego świata z innej perspektywy niż ta ogólnie propagowana.

Kolejnym przykładem „nieposkromionego” francuskiego myślenia w nauce jest ostatnia praca współczesnego filozofa Alain Badiou, którego nazwiska nie usłyszycie w polskim radiu ani w polskiej telewizji, zdominowanych przez dogmatycznych wyznawców myśli jakoby jedynego wartego uwagi w dzisiejszym świecie myśliciela, jakim jest nieżyjący krakowski teolog-filozof ks. prof. Józef Tischner. Francuz bowiem należy do tych filozofów współczesnego świata, którzy swoją głębią refleksji oraz interdyscyplinarnością wyróżnia się diametralnie od panujących, szczególnie w ojczyźnie Kopernika, dogmatycznych zuniformizowanych form myślenia typowych dla epoki globalizacji.

Zakres badań Alain Badiou sięga od refleksji nad koncepcjami Platona, Hegla czy Deluze'a poprzez uwzględnienie doświadczeń psychoanalitycznych Lacana. Niestety, ostatnia praca Badiou „Drugi proces Sokratesa” nie jest, mam nadzieję tylko na razie, dostępna w języku polskim.

Filozof w swojej pracy porównuje dzisiejszą sytuację na świeci do stanu w Cesarstwie Rzymskim, gdzie panowała hegemonia ekonomiczno-polityczna dająca małe szanse do definicji i praktykowania orientacji całkowicie przeciwnych od tych wymaganych przez system zdominowany przez autorytatywną władzę. Badiou przeciwny jest ogólnie przyjętej postawie wzorowanej na głoszonej przez Senekę i stoików zasadzie bierności prowadzącej do bezmyślnego akceptowania systemu postaw konserwatywnych i poszukiwania jak najwygodniejszego miejsca dla siebie służącego satysfakcji egoistycznych popędów. Francuz przeciwstawia tej dążącej do hedonistycznej satysfakcji postawie postawę dążącej do szczęścia, w której to najważniejsza jest relacja z innym człowiekiem oparta na zasadach równości i uczciwości. Badiou za Sartrem stwierdza, że pomimo pozornej beznadziejności sytuacji, należy chcieć ją zmienić i jedynie dążenie do szczęścia tak rozumianego może doprowadzić do pozytywnych zmian w strukturach społecznych i relacjach międzyludzkich. Oczekując na odwagę polskich wydawców, którzy podejmą się tłumaczenia tych jednych z najoryginalniejszych myśli filozoficznych ostatnich, lat polecam inną, dostępną w języku polskim pracę Alaina Badiou noszącą znamienny tytuł „Św. Paweł ustanowienia uniwersalizmu”

Pikietty plus Badiou w kontekście polityczno-społecznym dzisiejszej Rzeczypospolitej są idealnymi lekturami tak dla wyborców, jak i kandydatów na senatorów i posłów. Dobrej lektury (tylko dla odważnych).

Wyszukaj w blogu: