W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Belii, Ludwika, Luizy , 25 sierpnia 2019

Dużo się zadziało

2016-04-19 19:57:34, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Miasto,

Okres od ostatniego wpisu na blogu był bardzo pracowity, na portalu milczenie. Działania wielowątkowe. Klub: koncerty, audycje Małej Akademii Jazzu, sprawy codzienne. Równolegle przygotowania do kolejnych badań, wywiadów nad Małą Akademią Jazzu i ich realizacja, tym razem główne hasło ,,Pokolenia w MAJ”. Najtrudniejszy moment w badaniach. Musimy dotrzeć i zachęcić do wywiadów osoby, które brały udział w audycjach, trzydzieści, dwadzieścia lat temu i trochę bliżej. Filarowa ekipa śmiała się, że komórkę mam przyklejoną do ucha, a dłonie do klawiatury.

A  poza tym wszystkim, od 14 grudnia prace nad reaktywacją Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Wtedy to odbył się Walny  Zjazd Stowarzyszenia, który po burzliwym przebiegu został przerwany i w konsekwencji powołano 14-osobową Komisję Zjazdową, która miała przygotować drugą turę zjazdu. Po latach stagnacji i degradacji PSJ-u, grupa osób, którym na sercu leży dobro polskiego jazzu, dostała od środowiska jazowego zielone światło do naprawy organizacji. Ta niegdyś jedna z najważniejszych organizacji i struktur jazzowych w Europie od czasu przemian ustrojowych w Polsce systematycznie popadała w ruinę.

Komisja Zjazdowa, w której miałem przyjemność od początku pracować, wykonała kolosalną pracę. Mnie, wspólnie z kolegami: Piotrem Baronem, Wojtkiem Konikiewiczem, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Piotrem Rodowiczem, Januszem Szromem  i Zofią Skubikowską, przypadło zadanie rekrutacji nowych członków, odtworzenie listy byłych i obecnych oraz utworzenie banku danych adresowych muzyków, organizatorów i publicystów jazzowych. Ja z Zosią Skubikowską byliśmy na pierwszej linii frontu kontaktu z muzykami. Zebraliśmy, dzięki kolegom, ok. 1100  nazwisk, w tym blisko 900 muzyków, do których udało się ustalić ponad 300 adresów mailowych, ułatwiających bezpośredni kontakt. I nastąpiła żmudna praca listonosza mailowego. Tworzenie banku danych adresowych itp. Odtworzona została również lista ok. 600 nazwisk byłych członków, które stary zarząd zagubił. To praca nieocenionego Marcina Jacobsona.

18 kwietnia odbyła się II tura zjazdu PSJ. Od początku stawialiśmy jako komisja na niewywlekanie brudów i rozliczeń osobistych z byłym zarządem w trakcie tego zjazdu, co jest zasługą strategii Tomasza Tłuczkiewicza, choć jastrzębi kilku w grupie mamy.  Zaszłości jest dużo, pogmatwanych spraw też. Wiele z nich zostało zdiagnozowanych przez członków Komisji Zjazdowej w trakcie przygotowań do drugie tury.  Nie było bicia przysłowiowej piany, z czego słynęły poprzednie zjazdy. Były momenty gorące, ale obeszło się bez warcholstwa, jakie oglądamy na co dzień od lat na polskiej scenie politycznej. To znak, że polski jazz i jego środowisko czekało na grupę reformatorów i nie chce rozliczać się ze zgryzotą przeszłości,  ale ma chęć pójścia do przodu i zbudowania na gruzach PSJ nową i nowoczesną organizację jazzową na miarę wyzwań współczesności. Cieszy to, że na zjeździe, pomimo że muzycy są ciągle w trasie, pojawiło się dużo nowych, młodych osób.

Nowy Zarząd Główny Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Od lewej: Bogusław Dziekański, Wojtek Konikiewicz, Tomasz Tłuczkiewicz - wiceprezes, Marcin Jacobson, Piotr Rodowicz - prezes, Piotr Iwicki, Adam Baruch, Zbyszek Namysłowski, Grzech Piotrowski
Fot. Jacek Żmichowski

Wszyscy mamy nadzieję, że naszym działaniem otworzymy  nowy rozdział w historii Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego i przywrócimy rangę muzyki jazzowej w polskiej kulturze, edukacji i mediach.

Skład nowego Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Jazowego jest następujący: Piotr Rodowicz – prezes, Tomasz Tłuczkiewicz – wiceprezes, Marcin Jacobson – wiceprezes, Adam Baruch, Bogusław Dziekański, Piotr Iwicki, Wojciech Konikiewicz, Zbigniew Namysłowski, Grzech Piotrowski. Prezes, Piotr Rodowicz to: muzyk, pedagog, chodzący spokój i uczciwość, łącznik miedzy pokoleniami. A jaka w nim moja rola? Kilka dni przed zjazdem dostałem maila od Tomka Tłuczkiewicza i kolegów z Komisji Zjazdowej o treści:

Bogusławie,
w imieniu naszej Komisji zapraszam Cię uroczyście do kandydowania do ZG, obok Zbyszka N, Piotra R, Wojtka K, Grzecha P, Zbyszka Konopczyńskiego, Marcina J, Piotra Iwickiego, ewentualnie Adama Barucha (jeśli zechce) i mnie. W Zarządzie zajmowałbyś się, czym byś chciał, ale najlepiej dalej sprawami członkowskimi i MAJ, którą zawiera nasz program, jako flagowy projekt PSJ. Zgódź się czym prędzej.

No, to wiecie co będę dalej robił… to samo, kwity i Małą Akademię Jazzu, tylko że szerzej, ale trzeba zbudować ogólnopolski system, a taką szansę daje reaktywowany PSJ. O trwających badaniach nad akademią niebawem.

Wyszukaj w blogu: