W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Franciszka, Lamberty, Narcyza , 17 września 2019

Sportowa strategia dla Stilonu

2017-03-30 09:52:10, Autor: Leszek Sokołowski | Kategorie: Sport, Miasto,

Weszliśmy w rundę wiosenną prawie jak husaria na początku XVII w. w wojnie przeciwko państwu moskiewskiemu. Każdy kolejny rywal pada i każda kolejna bitwa to jeszcze większy łomot i straty rywali. Zaczęło się od pewnego i wysokiego zwycięstwa w kolejnej rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Potem zaczęła się liga i po dwóch wiosennych kolejkach mamy komplet punktów (w tym cenne zwycięstwo nad najgroźniejszym rywalem z Rzepina), a bilans bramkowy 9:0. Rozpędzamy się w drodze do trzeciej ligi, a jeśli dobrze wsłuchać się w słowa szkoleniowca naszej drużyny to niewielki lifting i marsz w górę będziemy kontynuować. Jak mawiał wielki Napoleon Bonaparte siłę armii poznaje się nie na polu bitwy, a w momencie gdy trzeba na nie ściągnąć posiłki i ile ich będzie. Innymi słowy Stilon Gorzów na czwartoligowym froncie nie ma sobie równych i zostanie tak do końca rozgrywek, a w przyszłym roku będzie trzeba czerpać z tych odwodów garściami. Powód jest oczywiście prozaiczny, bo ograniczony do jednego słowa: pieniądze.

To, że nie ma ich w Stilonie na poziomie krezusów z Mostek czy ekstraklasowej Niecieczy to oczywiście nie nowość, ale kropla drąży skałę i taką filozofię przyjmujemy w klubie od samego początku. Jeśli nie ma w piłkarskim klubie pieniędzy na sprowadzenie do Gorzowa stranieri to należy wykorzystać rodzimy potencjał, który jest ogromny w naszym mieście. Rzec, że w całym okręgu nie ma bardziej rozpoznawalnej drużyny piłkarskiej to jakby nie powiedzieć nic. Nie ma i długo nie będzie w całym województwie lepszego klimatu dla rozwoju futbolu niż w Gorzowie. W tej sytuacji zupełnie nie dziwić nas powinno, że w naszym mieście w sposób absolutnie do tej pory nie zauważany rozwija się i podnosi poziom piłki młodzieżowej. W sytuacji, gdzie najzdolniejsi chłopcy po podstawówce są wyławiani przez kluby z ekstraklasy i większych ośrodków stworzono warunki do awansu i skutecznej walki na najwyższym poziomie rozgrywkowym piłki juniorskiej należy uznać za sukces nieporównywalny z żadnym innym na tym poziomie w najsłabszym piłkarsko okręgu w Polsce.

Od kilku tygodni gorzowski Stilon U-17 rywalizuje z najlepszymi drużynami ze swojego makroregionu o prymat w Mistrzostwach Polski. Nasza grupa jest jedną z czterech, w których rywalizują młodzi piłkarze, aby w ostateczności spotkać się w wielkim finale z mistrzami pozostałych regionów. Do tej pory po dwóch kolejkach (remis i zwycięstwo) przewodzimy w tabeli, a wielu skazywało nas na pożarcie. To dopiero początek, a już widać, że z tej mąki będzie przysłowiowy „chleb” najpierw dla juniorów starszych, a potem dla pierwszej drużyny.

Stilon U-19, a także Warta U-19 to w tej chwili dwie najmocniejsze drużyny w lubuskiej lidze juniora starszego. Rywalizują w województwie, aby po zwycięstwie zmierzyć się w barażu o grę w elicie czyli w Centralnej Lidze Juniorów. Stilon Gorzów już grał dwa lata temu na tym szczeblu i chcemy tam wrócić także w tym roku. Są ku temu realne przesłanki, bo w chwili triumfu i awansu naturalnym powinno być, aby wszyscy chłopcy z Gorzowa utworzyli jedną mocną drużynę, która będzie rywalizować z najlepszymi o prymat i mistrzostwo na poziomie kraju. Te cele stawiamy sobie w klubie od samego początku. Po objęciu sterów szkoleniowca pierwszego zespołu przez Adama Gołubowskiego i jego ogromnym wsparciu akademii wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami jesteśmy przekonani, że podążamy w jedynie słusznym kierunku.

Od sezonu 2018/2019 wiele w piłce młodzieżowej zmieni się. Dotyczy to obu roczników juniorskich, a także trampkarzy. Już od jesieni Centralna Liga Juniorów będzie jeszcze bardziej emocjonująca, bo z całej grupy ośmiu najlepszych zespołów w tej części Polski utrzyma się jedynie sześć, aby od sierpnia 2018 r. utworzyć jedną ogólnokrajową Centralną Ligę Juniorów. Możemy sobie wyobrazić sytuację, że Stilon będzie rywalizował w II lidze, a Stilon U-19 w ekstraklasie juniorów. To realne, a dołóżmy do tego Makroregionalną Ligę Juniorów Młodszych rywalizującą przez cały rok, a nie tylko wiosną i tworzymy nad Wartą jedyny w tej części Polski tak silny ośrodek piłkarski. Na sam koniec Stilon Gorzów U-15 w makroregionalnej Lidze Trampkarzy i zapleczem sportowym nie ustępujemy ani na centymetr Legii Warszawa czy Lechowi Poznań. To plan maksimum jaki założyliśmy sobie w klubie na najbliższą kadencję Zarządu. Jego realizacja już się rozpoczęła od poziomu pierwszej drużyny, a na kadrze U-13 kończąc.

Jeśli przeczytamy uważnie plany jakie nakreśliłem to można założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w tej strategii jest duży haczyk. Są nim pieniądze. Utrzymanie tak rozbudowanej drabinki szkoleniowej i tak potężnie rozrośniętej struktury organizacyjnej pochłaniać będzie ogromne środki. To tylko część prawdy, bo wiele z tych przedsięwzięć (oczywiście nie wszystkie i nie większość) jest współfinansowana przez Polski Związek Piłki Nożnej, więc dziś największy problem stanowi awans.

Rozwojem i podnoszeniem poziomu sportowego piłki nożnej w Gorzowie zajmują się kluby, a na samorządzie spoczywać powinno wsparcie m.in. w infrastrukturę i organizację szkolenia. To pierwsze widać jeszcze nieco w oddali, bo uczyniono dopiero pół kroku do przodu. W drugim aspekcie wciąż oczekujemy mocnego zielonego światła na budowę silnej piłki nad Wartą. Liczę, że  strategia i jej realizacja przemawiają dość jasno za pójściem w tym kierunku, bo to jedyny słuszny kierunek dla budowy tożsamości, patriotyzmu lokalnego, przywiązania i zatrzymania emigracji ku większym ośrodkom. Futbol to świat, który tak silnie oddziałuje w skali makro na wszystkie pokolenia, bo buduje więzi na każdym poziomie: szkolnym, studenckim, zawodowym i senioralnym. Kto tego nie widzi jest po prostu ślepy. 

Wyszukaj w blogu: