W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Donata, Herminy, Rufina , 7 kwietnia 2020

Musimy być razem

2017-07-02 11:20:26, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Kultura, Miasto,

Nasze miasto dotknęła niewyobrażalna tragedia. Trudno o słowa, które mogą ją opisać by nie wpaść w patos i przesadę. Oto na oczach całej Polski, przerażonych gorzowian paliła się wieża katedry – matki wszystkich kościołów w diecezji. Gorzowska katedra to właściwie jedyny zabytek w mieście tak bardzo doświadczonego zniszczeniami wojennymi, prawdziwy symbol miasta, jego przetrwania najcięższych nawet opresji.

Tragiczną wymowę pożaru pogłębia i to, że wydarzył się on w trakcie odbywających się właśnie Dni Gorzowa, a więc w czasie, który miał być czasem radości, zabawy, świętowania.

Prezydent Wójcicki dobrze odczytał nastrój gorzowian i natychmiast przerwał świętowanie rozumiejąc, że w obliczu tego dramatu wymaga tego zwyczajna ludzka przyzwoitość. Pożar wydarzył się w dniu, w którym mieliśmy wspólnie obchodzić 760 rocznicę założenia miasta, czyli 760 lat, którym w większości towarzyszyła gorzowska katedra.

Teraz my gorzowianie mamy wyjątkową okazję by zademonstrować swoją miłość do miasta, w którym żyjemy. Musimy pokazać, że w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy potrafimy odłożyć na bok wszelkie spory i różnice, że potrafimy się zjednoczyć wokół wspólnej, wielkiej sprawy. Czeka nas wielkie wyzwanie, musimy zbiorowym wysiłkiem jak najszybciej odbudować naszą katedrę, podnieść ją ze zniszczeń spowodowanych pożarem. Trzeba pójść śladem naszych dziadów i ojców, którzy potrafili podnieść Gorzów z wojennej pożogi.

Naszą nadzieją są pierwsze reakcje gorzowian, nikt nie ma wątpliwości, że natychmiast musimy przystąpić do odbudowy, która niewątpliwie będzie bardzo kosztowna. Ale już padły deklaracje wsparcia finansowego, żużlowi kibice obiecali, że w trakcie niedzielnych mistrzostw Polski zorganizują zbiórkę pieniędzy przeznaczonych na ten cel, padają deklaracje wpłat ze wszystkich stron, jak choćby naszej redakcyjnej koleżanki. Obiecuję, że nie zabraknie i mojej wpłaty.

Dziś potrzebujemy czynów i wielkiej solidarności.

Wyszukaj w blogu: