W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Anity, Elizy, Mirona , 17 sierpnia 2018

To już było

2018-05-01 22:46:19, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Miasto,

Nawet szczególnie się nie zdziwiłem gdy usłyszałem, że baseny Słowianki po raz kolejny zostały skażone jakimiś bakteriami. Nie dziwię się, bo wiem, że publiczne baseny odwiedzane przez tysiące ludzi (były dni kiedy na Słowiankę przychodziło blisko trzy tysiące gości) siłą rzeczy są narażone na tego rodzaju przypadłości. To taki trochę odbezpieczony granat, który może wybuchnąć w każdej chwili. Przychodzą różni ludzie, często i tacy na bakier z zasadami higieny osobistej, albo tacy, którzy nie mają świadomości, że ich otwarte rany czy skaleczenia dyskwalifikują ich jako klientów publicznego basenu. Cóż więc mogą zrobić gospodarze dla zmniejszenia ryzyka skażenia? Przede wszystkim muszą dbać o utrzymanie czystości obiektów poprzez nieustanną działalność służb sprzątających. Na Słowiance swego czasu baseny sprzątały outsoursingowe firmy świadczące tego rodzaju usługi i nie było to najlepsze rozwiązanie. Dlatego od lat czystość na naszym reprezentacyjnym basenie utrzymują własne brygady sprzątające co okazało może trochę droższe, ale przede wszystkim o wiele skuteczniejsze i bezpieczniejsze dla obiektów. Wśród słowiankowych sprzątaczy i sprzątaczek jest wiele osób pracujących od początku funkcjonowania Słowianki, co gwarantuje nie tylko ogromne doświadczenie i niezbędne umiejętności, ale zarazem dowodzi przywiązania do obiektu i chyba zadowolenia z warunków pracy.

Cała załoga Słowianki stara się także zwracać uwagę na to, by klienci zachowywali się na basenach nie tylko zgodnie z regulaminem, ale także by stroje kąpielowe gości były czyste i estetyczne, by wszyscy przed zanurzeniem się w basenie obowiązkowo skorzystali z prysznica. Pamiętam, że ratownicy mieli obowiązek przeprowadzenia instruktażu o zasadach zachowania się na basenie dla grup przybywających na Słowiankę po raz pierwszy.

Słowianka posiada bardzo nowoczesny i skuteczny system uzdatniania wody, który umożliwia szybkie i skuteczne usuwanie wszystkich zanieczyszczeń wnoszonych przez klientów. Woda basenowa jest oczyszczana w systemie ciągłym co oznacza, że nawet jeżeli została przywleczona jakaś bakteria to już za chwilę zostanie ona zlikwidowana przez filtry, lampy UV, czy środki uzdatniające, Pomiary czystości wody to swoista rosyjska ruletka, czasem może zdarzyć się tak, że przed chwilą w miejscu poboru próbek kąpał się jakiś nie do końca zdrowy gość i dlatego próbka wykaże obecność bakterii, co wcale nie musi oznaczać iż ta bakteria opanowała cały basen.

Zasady są jednak określone i dlatego obecność takich czy innych skażeń oznacza obowiązek wyłączenia obiektu z użytkowania. Powoduje to wielkie straty nie tylko finansowe, ale przede wszystkim wizerunkowe. Pamiętam, jaka burza medialna rozpętała się po stwierdzeniu obecności gronkowca w basenach Słowianki, jak bardzo tym wypadkiem przejęli się gorzowscy radni, którzy nawet zorganizowali specjalną sesję miejskiej rady poświęconą tej temu problemowi.

Patrząc więc na to z jakim spokojem przyjmowany jest dziś fakt pojawienia się skażenia na Słowince mogę tylko aktualnemu zarządowi spółki zazdrościć, że nikt tego wydarzenia nie wyolbrzymia i nie robi z tego politycznej afery. Z drugiej jednak strony współczuję całej Słowiance, bo to nieszczęście, którego skutki odczują wszyscy, także klienci bo zostaną przez czas jakiś poddani surowemu reżimowi porządkowemu i uciążliwemu nadzorowi, ale przede wszystkim cała spółka, bo przecież doszło do tego wypadku w czasie wielkiej majówki, czyli wówczas kiedy można było oczekiwać zwiększonej liczby gości, a tymczasem na parkingu przed basenami jak rzadko niebyt trudno o wolne miejsca.

Należy tylko mieć nadzieję, że kolejne badanie stanu słowiankowej wody nie wykaże żadnego skażenia i sytuacja szybko wróci do normalności, czego Słowiance serdecznie życzę.

Wyszukaj w blogu: