W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Belii, Ludwika, Luizy , 25 sierpnia 2019

Warta w III lidze, a gdzie zagra Stilon ?

2018-05-23 09:52:27, Autor: Leszek Sokołowski | Kategorie: Sport, Miasto,

To nie jest takie nieprawdopodobne i nierealne jak wydaje się tym, którzy śledzą zmagania gorzowskich piłkarzy w obecnym sezonie. Warta Gorzów w ładnym stylu i na kilka kolejek przed końcem ligowego sezonu zapewniła sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej wyprzedzając rywali o kilka długości. Gratulacje dla włodarzy, ale przede wszystkim piłkarzy, którzy swoim zaangażowaniem, zdyscyplinowaniem, reżimowi taktycznemu i konsekwencją zrobili milowy krok w historii klubu. Wykorzystali ten potencjał, który posiadali oraz swoje umiejętności i przy coraz liczniejszej publiczności przy Krasińskiego celebrowali swój triumf.

Odwrotnie niż u sąsiadów z Myśliborskiej. Niebiesko-biali nie są wciąż pewni pozostania na trzecioligowym froncie. Po znakomitej grze we Wrocławiu, gdy walką i oddaniem wyrwali Ślęzie komplet punktów to w ostatnią sobotę kompletnie zawiedli. Trudno nawet wskazać jednoznaczną przyczynę tej bezradności. Do Gorzowa przyjechała ekipa, którą trener objął ledwie dwa dni przed meczem. Kompletnie nieprzystająca do realiów ligi ekipa ze śląskiej wsi (nieco ponad 3 tysiące mieszkańców) zlała Stilon, który jeszcze nie tak dawno wieścił urbi et orbi awans do II ligi. To pokazuje jak bardzo różnią się wizje obu klubów i jak wielkie znaczenie ma to, co nazywa się przywiązaniem do ziemi, z której pochodzi się.

Nie jest oczywiście tajemnicą, że poziomy rozgrywkowe różnią się od siebie zdecydowanie choć biorąc pod uwagę dorobek, kształt, budżet klubu czy zawodników to odnoszę jednak wrażenie, że lubuska Syrena Zbąszynek (IV liga) czy Promień Żary (klasa okręgowa) poradziłaby sobie lepiej z Unią spod Wodzisławia z gminy Gorzyce. Wskazuje to jednoznacznie, że trzecia liga nie polega na wirtuozerii i wkuwaniu schematów, a na konsekwencji, woli walki i oddania za herb, który nosi się nie tylko na koszulce czy epatuje nim na Facebooku.

Bardzo niebezpieczna dla Stilonu końcówka sezonu może przynieść rozstrzygnięcia, których nikt z nas nie chce i nikt nie spodziewa się najgorszego ze scenariuszy. Wszystko jeszcze zależy od naszych piłkarzy, bo trudno jest oczekiwać od trenera, aby wskrzesił w tych chłopakach jeszcze odrobinę woli zwycięstwa. Ciągłe roszady w składzie, wahania formy, deficyt motywacji, brak wsparcia z trybun (w ostatniej kolejce nie było dopingu i żadnej zorganizowanej grupy klubu kibica – wotum nieufności?) i w końcu to co w piłce najważniejsze: przywiązania do klubu większości zawodników. To co charakteryzowało Stilon od samego początku czyli tożsamość i empatia uleciało, a w konglomeracie charakterów i kultur nie sprawdza się w Gorzowie w ogóle. Eksperyment kończy się fiaskiem, a życzymy sobie wszyscy tego, aby nie skończył się katastrofą.

Przy okazji głośnego odejścia uznanego trenera Gryfa Wejherowo (brak odpowiednich kwalifikacji) zadałem sobie także pytanie jak to jest z obecnym szkoleniowcem Stilonu. Sprawa jest dość jednoznaczna, bo trener niebiesko-białych w przypadku awansu Stilonu mógłby prowadzić drużynę (na podstawie swojej licencji - UEFA A), z którą awansował, lecz żadną inną na tym poziomie rozgrywek. Tu (mowa o II lidze) niezbędne jest posiadanie kategorii UEFA PRO, której nasz szkoleniowiec nie posiada, a najbliższa rekrutacja ma zacząć się późną jesienią 2018 r. (start w lutym 2019 r.). Dla porządku dodam, że z całego kraju kwalifikuje się 25 osób (z lubuskiego na liście znalazł się dawny coach Stilonu – Paweł Wójcik), a kurs trwa trzynaście miesięcy. Wskazuję przy tym na głęboką regulację i patologiczną sytuację, bo w niedługim czasie łatwiej będzie awansować do wyższej ligi niż znaleźć zastępcę za trenera, który nie będzie sprawdzał się w klubie, który prowadzi. W trzeciej lidze ze zmianą jest dużo łatwiej.

Do końca sezonu pięć meczów. Wg specjalistów – statystyków i analityków – amatorów potrzebujemy do utrzymania sześciu punktów. Runda wiosenna pokazuje, że łatwiej nam o zdobycze  punktowe na wyjeździe niż u siebie w domu. W Gorzowie zagramy 3-go czerwca z „czerwoną latarnią” ligi (Polonia Głubczyce – bez szans na utrzymanie) i rezerwami Miedzi Legnica (do tej pory pierwszy zespół niechybnie zapewni sobie awans do ekstraklasy). Ten ostatni mecz z zagrożoną degradacją Miedzią II Legnica może być paradoksalnie najważniejszym po reaktywacji i drugim awansie meczem niebiesko-białych. W najgorszym scenariuszu jedynym klubem z lubuskiego na poziomie III ligi będzie Warta Gorzów grająca przy Olimpijskiej, a lubuskie będzie jedynym województwem w Polsce, gdzie siedziba okręgowego związku nie będzie posiadać drużyny na tym szczeblu rozgrywek (władze lubuskiego związku powinny z poczucia wstydu, niemocy, a może nawet indolencji w materii futbolu podać się kolegialnie do dymisji, a całą naszą lokalną organizację PZPN uchwałą niech włączy do innego województwa).

Opóźnia się budowa boisk treningowych przy Olimpijskiej choć ten fakt nie powinien w Gorzowie nikogo specjalnie dziwić. Wszak opóźnienia inwestycji stają się normą, a zakończenie prac w terminie zasługuje na pierwszą stronę w wysokonakładowym organie prasowym naszego miasta. Mowa jest o poślizgu dwumiesięcznym. Czy jest to związane z planowanym hucznym otwarciem tuż przed wyborami samorządowymi, a może z uwagi na niemożność uruchomienia jedynej koparki na placu budowy (stoi w tym samym miejscu już jakiś czas) nie wiadomo. Wiadomym jest natomiast, że 2 lipca czyli w urodziny miasta nie będzie wstęgi, i laudacji, a będzie znów trening w Barlinku lub między drzewami na koronie stadionu. Przypomnę tylko, że zarówno Stilon jak i Warta mają swoje akademie i dwie płyty dla - łącznie - pięciuset chłopców. Pomijam seniorskie drużyny ligowe, a przecież są jeszcze panie z TKKF Stilonu! Ciekawe co na to rodzice? Może nie wiedzą tego co wiedział Stefan Kisielewski....   

    

Wyszukaj w blogu: