W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Nietuzinkowi są wśród nas

2019-02-05 12:15:32, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Kultura, Miasto,

Właściwie to na pokaz etiudy filmowej Dominiki Muniak Szadej trafiłem trochę przez przypadek.

Do kina 60 krzeseł wybrałem się bowiem na film o wiceprezydencie Cheneyu, ale ponieważ zorientowałem się, że zaraz po nim będzie pokazywany III już część projektu „Gorzów w różowych okularach” to postanowiłem zobaczyć efekt pracy młodej autorki. Zachętą było także i to, że po wyjściu z sali kinowej zobaczyłem liczną grupę ludzi oczekującej na projekcję. Jak się później okazało byli to w przeważającej masie bohaterowie tej etiudy filmowej, ale także i ci autentycznie zainteresowani tematem. Świadomie nie używam określenie filmu, bo to co zobaczyłem na ekranie rzeczywiście jest klasyczną małą formą co nie oznacza bynajmniej, że to określenie oznacza obniżenie wartości prezentowanego dzieła.

O jego znaczeniu decydują bowiem ludzie w nim pokazani. To czterdziestu mieszkańców Gorzowa, ludzi w różnym wieku, rozmaitych profesji i zamiłowań, których łączy to, że mają pasje porządkujących ich życie. To czyni ich nie tylko osobami wyjątkowymi, wyróżniającymi się w tłumie, ale także ludźmi nadającymi koloryt całemu miastu.

Dla mnie o wartości miasta decydują nie budynki, zabytki, ulokowane w nim fabryki, szkoły czy inne tzw. obiekty użyteczności publicznej. Miasto to przede wszystkim mieszkający w nim ludzie. Ci, których portrety nakreśliła pani Dominika to prawdziwe kolorowe ptaki, potwierdzające wyjątkowość miejsca, które zamieszkują, których działania zaprzeczają pojawiającym się tu i ówdzie opiniom o szarzyźnie Gorzowa i jego pospolitości. Musi być coś szczególnego w Gorzowie, swoiste genius loci, które sprawia, że właśnie tu spełniają się ludzkie marzenia, pasje i talenty. Zaprezentowane osoby to artyści uprawiający różne dziedziny sztuki, kolekcjonerzy, podróżnicy, ludzie którzy z uprawianego zawodu potrafili uczynić sens swego życia, młodzi dopiero wchodzący w życie, ale już mający świadomość tego czemu chcą się poświęcić bez reszty, seniorzy nie potrafiący żyć bez śpiewania, wszyscy posiadający gen pozytywnego szaleństwa.

Na co dzień mało zauważalni, nie zajmujący pierwszych stron gazet, nie piastujący dumnych tytułów ambasadorów miasta, ale przecież niezwykli, niezwyczajni.

Każdy z nich potwierdza starą prawdę, że z życia każdego człowieka można uczynić temat pasjonującej i pięknej opowieści, tak jak to zrobiła Dominika Muniak – Szadej. Jej zasługą jest nie tylko fajny pomysł, ale przede wszystkim to, iż potrafiła tych ludzi odnaleźć, „otworzyć” i pokazać w całej ich barwności i wyjątkowości.

Autorka ma kolejne plany mające być kontynuacją tego projektu wspieranego m. in. z miejskiej kasy. To najlepiej wydane pieniądze, o wiele lepiej wydane niż te, które przeznaczono na niewydarzone działania mające wykreować nową markę miasta. A kwoty są zapewne nieporównywalne.

Ludzi do pokazania w ramach tego projektu jest niewątpliwie dużo, dużo więcej. Autorka patrzy na nich przez różowe okulary potwierdzając nie tylko swój życiowy optymizm, ale i miłość do miasta.

Dlatego warto wejść na YouTuba i po wpisaniu frazy Gorzów przez różowe okulary obejrzeć wszystkie części tego artystycznego konceptu. Szczerze polecam.

Wyszukaj w blogu: