W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Augusta, Saturnina, Urbana, 31 października 2020

Załamka

2019-05-28 10:59:35, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Miasto,

Dla wielu ludzi, a przede wszystkim dla tych, którzy nie popierają Prawa i Sprawiedliwości, wynik wyborów do europejskiego parlamentu jest prawdziwym szokiem. I nie chodzi tu nawet o to, że PiS te wybory wygrał, ile bardziej o rozmiary tego zwycięstwa. A skoro przed wyborami powszechnie wyrażano opinię, że ich wynik będzie najważniejszym prognostykiem przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w naszym kraju, więc skoro tak, to dla tych, którzy pragną zmiany rządu w Polsce trudno o choćby odrobinę optymizmu. PiS zdaje się zdobył rząd dusz u poważnej  części Polaków i czy się nam to podoba, czy nie, trzeba ten fakt przyjąć do wiadomości. Na plan dalszy schodzi w tym momencie sposób zdobycia poparcia, dla wielu nieistotne stają się opinie o rujnowaniu demokracji w Polsce, niszczeniu trójpodziału władzy i temu podobnych zarzutów rozmaitych pięknoduchów, czy rozdawania powszechnie „kiełbasy wyborczej”. Jak wiadomo w polityce liczy się przede wszystkim skuteczność, a nie zasady, a skoro po raz piąte z kolei wybory kończą się triumfem PiS to znaczy, że reszta nie ma znaczenia.

Okazuje się, że toporna i właściwie prymitywna propaganda tej partii trafia i przekonuje, więc trudno oczekiwać jakichkolwiek zmian w TVP i innych mediach będących w sferze wpływów tej partii. Skoro dla większości Polaków nie jest problemem system sprawowania władzy w kraju, sprowadzony do karykatury parlament, kadłubowy Trybunał Konstytucyjny i sądy przejmowane przez nominatów partyjnych, skoro powszechna jest zgoda  na wszechobecne kolesiostwo i nepotyzm, to możemy spodziewać się, że im dłużej władzy PiS w Polsce tym bardziej te zjawiska i procesy będą się nasilać bo opinia publiczna zdaje się te zjawiska tolerować,

Zastanawiać może to jak bardzo teflonowa, odporna na wszelką krytykę wynikającą z ujawnianych afer i nieprawidłowości jest rządząca partia. Wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie jej zagrozić, żadne K-Tower, żadne działki Morawieckiego, jego kłamstewka i wygadywane głupoty, strajk nauczycieli, a nawet sojusz tronu i ołtarza w sytuacji skandalu pedofilskiego. Wszystko spływa po PiS jak po kaczce, notowania w sondażach rosną, a wynik eurowyborów powalił opozycję z nóg i pozbawił jakiegokolwiek konceptu.

Oczywiście wynik tych wyborów to jeszcze nie koniec świata, ma on bardziej znaczenie wewnątrzkrajowe, bo jego implikacje zewnętrzne będą raczej negatywne, jako że europosłowie PiS wejdą w skład ugrupowania parlamentarnego, które ma niewielki wpływ na politykę Unii. Oznacza to także, że wpływy PiS w europarlamencie mogą pozostać na poziomie wyniku 27:1.

Zastanawiające jest to, że PiS „rzucił” na eurowybory całą swą wierchuszkę, o czym świadczy fakt, że bodajże ośmiu członków rządu odejdzie do Brukseli, co oznacza że ważniejsze są uposażenia europosła, niż zaszczytna, aczkolwiek gorzej płatna służba narodowi na rządowych posadach.

Cóż, pecunia non olet.

Decyzje wyborcze Polaków z ubiegłej niedzieli mogą załamać tych wszystkich, którzy nie akceptują polityki PiS i źle rokują na najbliższe wybory. Wywołują także konieczność przewartościowania i totalnej zmiany metod prowadzenia walki politycznej przez opozycję. Sytuacja stała się nadzwyczajna, więc i działania muszą być nadzwyczajne. Muszą pojawić się inni ludzie na czele antypisu, dzisiejsi liderzy nie porywają, są nijacy i nieprzekonywujący. Musi powstać spójny i trafiający program będący w stanie przebić propozycje PiS. I nie chodzi tu o to, by przelicytowywać się na to zasadzie kto da więcej, bo może to być droga do katastrofy budżetu.

Musi się wreszcie pojawić sensowny pomysł Polski dnia jutrzejszego, Polski nowoczesnej, tolerancyjnej i mądrej.

Jeśli tak się nie stanie to czeka nas, jak powiedział prezydent Kwaśniewski, Polska pisowska na wieki wieków.

Wyszukaj w blogu: