W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Anieli, Feliksa, Kamili, 31 maja 2020

Polskim dzieciom odebrano dzieciństwo

2020-04-24 00:00:54, Autor: Augustyn Wiernicki | Kategorie: Miasto,

8 maja obchodzimy 75 rocznicę zakończenia II wojny światowej wywołanej przez nazistowskie Niemcy. Najbardziej podczas wojny ucierpiały dzieci i co roku 8 maja na nowo przeżywają i wspominają tamte dni. Tegoroczne obchody będą skromne i  w cieniu epidemii koronawirusa, ogarniającej Europę i świat. Wydarzenia wojenne wspominane w tę rocznicę kształtują naszą świadomość narodową i polską pamięć historyczną, którą musimy dla przestrogi przekazywać następnym młodym pokoleniom. Żyje wśród nas jeszcze niewielka grupa gorzowskich pionierów i znacznie większa seniorów w wieku ponad 80 lat, którzy wojnę i stalinowski reżim przeżyli w atmosferze biedy, komunistycznej dyktatury i inwigilacji. Ich życie to była często walka o przetrwanie, o kawałek chleba. Wśród nich są sybiracy i dzieci sybiru, przesiedleńcy z kresów, deportowani na daleki wschód, a po wojnie przywożeni na ziemie odzyskane w bydlęcych wagonach, to ci, którzy cudem przeżyli obozy i roboty przymusowe.To dzisiaj Dzieci Wojny, które tę tragiczną i  barbarzyńską II wojnę światową dobrze pamiętają. W pamięci odcisnęła się im trauma martyrologii najbliższych, łapanki i rozstrzeliwania, bombardowania ich domów.Szczegółowo wspominają czas przyjazdu do Gorzowa, niektórzy z Armią Polską jak ten mały chłopiec sierota, Ryszard G., mój przyjaciel, który nawet nie zna swojego nazwiska. Ci seniorzy, nasze babcie i dziadkowie pamiętają, jak po wypędzeniu Niemców z miasta, te nasze ulice zasypane były gruzami wysadzonych w powietrze domów, jak do miasta wkroczyływyzwolicielskie sowieckie wojska. Symbolicznie 30. stycznia 1945 roku ustanowiono dniem wyzwolenia Gorzowa, czy raczej wejścia do miasta żołnierzy Armii Czerwonej na czele z generałem Nikołajem Bierzarinem, którego żołnierzom zawdzięczamy zniszczenie centrum miasta. O odgruzowywaniu miasta wspominają naoczni świadkowie zebrani na spotkaniu Polskich Dzieci Wojny.

W dniu 26 stycznia w 75. rocznicę oswobodzenia  niemieckiego zespołu obozowego w Oświęcimiu - Auschwitz-Birkenau wspominano tych, którzy znaleźli się wśród zamordowanych w Auschwitz ok. 1,3 milionów ludzi. Dzisiaj oddajemy hołd  tym ok. 1,1 miliona Żydów zwiezionych z różnych stron Europy do Auschwitz, w tym 300 tyś. z Polski, ok. 100 tyś. narodowości polskiej, 21 tyś. Romów,15 tyś. jeńców sowieckich. Ten niemiecki obóz był założony dla eksterminacji Polaków, a jego działalność zaczęła się 14 czerwca 1940 roku. W 1942 został przekształcony w obóz dla realizacji planu zagłady ludności żydowskiej. Dopiero w wolnej Polsce, po 1989 roku, jawnie mogliśmy czcić bohaterów Powstania w Getcie Warszawskim, które trwało w okresie od 14 kwietnia do połowy maja 1943 roku. Po wojnie ten heroiczny czyn zbrojny żydowskiej społeczności Warszawy był przemilczany, jak skazane na zapomnienie było też Powstanie Warszawskie wywołane bohaterskim zrywem Warszawiaków w okresie od 1. sierpnia do 3. października 1943 roku. Dzisiaj wspominamy też  40 tysięcy kobiet zamordowanych w obozie KL Ravensbruck, i tych 40 tyś., których udało się uratować. Nie możemy zapomnieć setek tysięcy więźniów obozów; KL Sachsenhausen, KL Lublin zwany Majdankiem, KL Gross-Rosen, KL Stutthof, obóz w Chełmnie i Bełżcu, obóz w Sobiborze dla dzieci z Zamojszczyzny, w Treblince, w Łodzi jedynego w Europie niemieckiego obozu pracy dla dzieci polskich, oraz w Inowrocławiu, Gdańsku, Bydgoszczy - to tylko te najważniejsze. Niemcy utworzyli machinę zbrodni w postaci sieci kilkuset obozów i podobozów w całej Polsce i po części w innych krajach Europy. W Niemczech utworzono obozy m.in. dla Polaków w Dachau, Mauthausen, Ravensbruck, Sachsenhausen, Buchenwald, Flossenburg, i inne.

Obszernie o martyrologii Polaków i Żydów, oraz o obozach zagłady i koncentracyjnych pisze dr Maria Wardzińska z IPN (w Internecie pt. „Niemieckie obozy zagłady i koncentracyjne…” oraz w książce „Był rok 1939”). W ciągu pięciu lat niemiecki okupant w obozach umieścił ponad 1 milion 200 tysięcy Polaków.  Niemcy napadając na Polskę we wrześniu 1939 roku planowały unicestwić państwo polskie i pozbyć się z jego terenów Polaków; ewentualnie dopuszczano pozostawienie ok. 3 milionów Polaków jako niewolniczej siły roboczej dla, jak zakładano, nowego państwa niemieckiego dominującego nad Europą i światem. Los unicestwienia miał spotkać w szczególności dwa narody: żydowski i polski.Nazistowskie Niemcy realizowały od samego początku wojny likwidację polskiego narodu, jako wspólnoty opartej na historii i kulturze, języku, terytorium oraz dorobku ekonomicznym.

Niemcy wykorzystali moment zduszenia Powstania w Getcie w maju 1943 roku i wywieźli całą ludność żydowską z Warszawy do obozów, zrabowali pozostawiony żydowski dobytek, a następnie spalili i wyburzyli ich domy, a po upadku Powstania Warszawskiego podjęli decyzję zniszczenia raz na zawsze polskiej stolicy. Zaczęto od burzenia dorobku gospodarczego i materialnego, od niszczenia dóbr kultury, mordowania elit oraz niszczenia świadomości historycznej i wszystkiego co polskie. W Powstaniu Warszawskim życie straciło ok. 200 tysięcy Warszawiaków, a 550 tysięcy ludzi z Warszawy i 100 tysięcy z miejscowości podwarszawskich Niemcy wywieźli do obozów, na roboty do Niemiec i do Generalnej Guberni w celu dalszego unicestwienia.Niemcy rozpoczęli rabunek stolicy dom po domu na ogromną skalę. Ogółem Niemcy z Warszawy wywieźli 45 tysięcy wagonów kolejowych oraz kilka tysięcy ciężarówek pełnych zrabowanego mienia prywatnego i państwowego - mówi Witold Banach z IPN w audycji Polskiego Radia 02.10.2019 roku. Generał SS Erich von dem Bach-Żelewski przed Międzynarodowym Trybunałem Wojennym w Norymberdze tak relacjonował rozkaz Heinricha Himmlera: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla Europy”. Natomiast Generalny Gubernator Hans Frank tak pisał w swoim dzienniku: „Po tym powstaniu i jego zdławieniu, Warszawę spotka los, na który w pełni zasłużyła. Zostanie kompletnie zniszczona i starta z powierzchni ziemi”.Tak też Niemcy zrobili.Straty wojenne samej Warszawy wynoszą 54 miliardy dolarów (wg. 2004 r.). Niemcy swój plan zagłady Warszawy zrealizowali, zburzyli miasto by go później odbudować dla Niemców, przyszłych jego mieszkańców, by „nie mieli poczucia, że są w obcym kraju, lecz w tym niemieckim otoczeniu czuli się jak w ojczyźnie” (F.Gollert, Warschau unter deutscher Herrschaft,1942,s.237).

Straty i zniszczenia wojenne Warszawy wyniosły 85 % - stolicę Polski zamieniono w wielkie gruzowisko, szacuje Raport Strat Warszawy 1939-1945 opracowany w 2005 roku zinicjatywy ówczesnego prezydenta Warszawy prof. Lecha Kaczyńskiego.Warto odwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego, dzieło prof. Lecha Kaczyńskiego, by tą tragedię polskiej stolicy zobaczyć w dokumentach. Zniszczono nam ponad 162 000 budynków mieszkalnych, 353 876 zagród wiejskich 14 000 fabryk, ponad 84 000 warsztatów rzemieślniczych i 968 000 gospodarstw domowych.Zniszczono 72 % zabudowy mieszkalnej Polski. Zniszczono 90 % dóbr kultury narodowej i zabytków, muzea, teatry, kina i domy kultury, kościoły.  Zniszczono nieodwracalnie prawie wszystkie biblioteki miejskie, szkolne i naukowe, a w nich 22 miliony książek, w tym bezcenne dzieła naszych pisarzy, naukowców i bezcenne inkunabuły. Niemcy zrabowały Polsce  616 000 dzieł sztuki o wartości 11 mld dolarów (wg kursu z 2001 r). Zniszczyli nam szkoły i uniwersytety, szpitale, ośrodki zdrowia i sanatoria. Zniszczono 65 % przemysłu chemicznego, 60 % elektrotechnicznego i ponad 55 % odzieżowego, 53 % spożywczego i 48 % metalowego. Zniszczono polskie rolnictwo, hodowlę. Zagrabiono lub zniszczono 2465 lokomotyw, 6250 wagonów, 64 statki,. Zniszczono 5 948 km torów kolejowych, 47 767 metrów bieżących mostów kolejowych i wiaduktów oraz 14 900 km dróg o twardej nawierzchni. To tylko niewielki wycinek z katalogu zniszczeń wojennych Polski przez nazistowskie Niemcy. Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów po II wojnie światowej oszacowało wartość strat wojennych Polski powstałych w wyniku okupacji i działań wojennych Niemiec (wg. 2014) na ok. 850 miliardów dolarów amerykańskich. Zespół posła Arkadiusza Mularczyka w bieżącym roku przedstawił naukowo opracowane, zaktualizowane i znacznie większe niż dotychczas szacowano, straty wojenne Polski, by nie było wątpliwości w niezałatwionej ciągle przez Niemcy kwestii odszkodowań.

Trzeba Niemcom o tym przypominać by nam nie ubliżali i nie byli zarozumiali wobec nas Polaków. Polska z tych „popiołów” powstała niczym narodowy cud. Te zniszczenia do tej pory odbudowujemy i w ostatnich latach na kanwie sukcesów zaczęliśmy zrzucać okowy powojennych kompleksów.Polska poniosła relatywnie największe straty osobowe w II wojnie światowej. Pod okupacją niemiecką śmierć poniosło ok. 6 milionów ludności polskiej, w tym prawie 3 miliony obywateli polskich narodowości żydowskiej.Zginęło 2 miliony dzieci z rąk okupantów niemieckich, w tym milion to dzieci żydowskie. Około 700 tyś. dzieci zostało okaleczonych fizycznie i psychicznie, a prawie 1,5 miliona dzieci zostało osieroconych. Milionom dzieci niemiecka wojna zabrała dzieciństwo, przerwała naukę i pozbawiła szans na godne życie.Setki tysięcy dzieci było wysiedlane z ich domów wraz z rodzinami, wiele dzieci więziono i mordowano w obozach koncentracyjnych. 12 tysięcy dzieci łódzkiego koncentracyjnego obozu było skazanych na ciężką pracę dla” narodu panów”, wiele dzieci starszych wywieziono na przymusowe roboty do Niemiec. Niemcy ukradli polskim matkom do germanizacji ponad 200 tysięcy dzieci, a tylko 15 % powróciło do Polski.Dzieci Zamojszczyzny wywożono do Niemiec w celu germanizacji. Warszawskie dzieci walczyły w Powstaniu, były mordowane, były Małymi Żołnierzami i Warszawskimi Powstańcami, były świadkami niemieckich egzekucji i łapanek. Doznały cierpień fizycznych i psychicznych, nieprzespanych nocy, pozbawione prawa do nauki.Setki tysięcy dzieci wraz z rodzinami były przesiedlane do Generalnej Guberni, a później wywożono do obozów lub na roboty do Niemiec. Polskim dzieciom wojennej tułaczki odebrano szczęśliwe dzieciństwo. Wiele dzieci deportowano wraz z rodzinami na Syberię, do Kazachstanu i na daleki wschód. Przeżyły obozy masowej zagłady i pracy przymusowej, tysiące jednak tego nie przeżyło. Setki tysięcy dzieci wyniszczano głodem i ciężką pracą, poddawano pseudonaukowym eksperymentom, upokarzano,  nierzadko gwałcono. W okrutny sposób były oddzielane od rodzin, co przez Międzynarodowy Trybunał w Norymberdze uznane zostało za zbrodnie ludobójstwa, a  Konferencja UNESCO w 1948 r. uznała proceder rabunku i eksterminacji dzieci za zbrodnię przeciwko ludzkości.Taką zniszczoną Polskę, Warszawę i Gorzów Wlkp., po II wojnie światowej zastały dzieci, obecnie to nasze babcie i dziadkowie, może nasi rodzice, Dzieci Wojny. Czy pamiętamy o nich?Może jest jakiś pomnik, może tablica upamiętniająca eksterminacje naszych polskich dzieci podczas II wojny światowej? Nie widzę takiego upamiętnienia. Co gorsze, nie widzę świadomości takiej pamięci historycznej!

Józef Piłsudski powiedział: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”Bierzemy do serca słowa Naczelnika i w 75 rocznicę zakończenia II wojny światowej tę pamięć historyczną o tragicznych losach polskich dzieci wskrzesimy!

Augustyn Wiernicki

Wyszukaj w blogu: