W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Arkadii, Krystyna, Stanisławy , 13 listopada 2019

Płacę abonament

2015-06-26 16:50:23, Autor: Alfred Siatecki | Kategorie: Sport,

Ogłupiałem. Dosłownie. Ogłupiałem z powodu sportu. Nie to, że pobiegłem półmaraton, przesiliłem się i padło mi na mózg. Uprawiam sport co drugi dzień. Co drugi dzień mam godzinę spaceru z psem po bezdrożach i niczyich polach, gdzie na dawnych miedzach rosną porzeczki. Latem nawet krócej z powodu psa. Mam berneńczyka i gdy upał, pies nie chce spacerować. Za gorąco mu. Za długo. Woli chłodzić się w cieniu. Proszę go, że poszedł ze mną chociaż na pół godziny. Zazwyczaj się godzi, ale zaraz pyta, czy po powrocie będzie mógł oglądać telewizję. Interesują go widowiska sportowe. Mnie również.

Od dwóch-trzech tygodni w azerskim Baku są I Igrzyska Europejskie. Na mój nos coś w rodzaju igrzysk olimpijskich w wersji europejskiej. Jaka jest ich ranga, nie wiem. Dlatego zajrzałem do Internetu, gdzie przeczytałem, co było do przeczytania o historii tej imprezy i dalej niewiele wiem. Najpierw pomyślałem, że może publiczna Telewizja Polska jak już poda, kto komu wbił gola na Copa America i kto ma szansę zdobyć puchar, sprawę wyjaśni. Potem, że TVP sprawę wyjaśni przy okazji transmisji ze zmagań olimpijczyków. Na razie nie doczekałem się. Zawody transmituje Polsat aż na trzech kanałach. Tzn. można tam obejrzeć rywalizację młodych ludzi. Nawet zauważyłem Polaków. I to w dyscyplinach, o których prawie nic nie wiem. Tyle że komentatorzy tak je przedstawiają, że ja, w miarę zorientowany w polityce widowiskowej, ni czorta z tego nie rozumiem. Komentatorzy mówią tak, jakby robili sobie jaja ze mnie. Pewnie i tysięcy widzów do mnie podobnych. Usprawiedliwia ich jedynie to, że bleblają w telewizji komercyjnej, której nie muszę oglądać, bo za nią nie płacę. Właściwie to płacę. Mam antenę satelitarną, więc płacę operatorowi, a ten stacji telewizyjnej.

Publiczna TVP nie jest obecna w Baku pewnie dlatego, że to zawody niszowe. Już byłem gotów zgodzić się z decydentami publicznej TVP, że co niszowe, nie powinno interesować Polaków, a tym samym państwowej telewizji. Proszę, choćby niektóre mecze futbolistów. Na przykład ten z Grecją w Gdańsku. Publiczna nie transmituje i milczy na temat meczów ekstraligi żużlowej. Gdzieś słyszałem, żużel jest przez część dziennikarzy publicznej TVP uważany za sport jeszcze bardziej niszowy niż piłka plażowa. Może i mają rację, bo ilu Polaków chodzi na mecze ekstraligi? Sześćdziesiąt tysięcy? Ciut więcej? To i publiczna TVP nie podaje wyników ekstraligi żużlowej. Już byłem gotów to zaakceptować, gdyby nie fakt, że ta sama telewizja informuje kto z kim rywalizował w I lidze żużlowej. To by znaczyło, że publiczna jednak interesuje się żużlem. Ale tylko na nie za wysokim poziomie.

Ewentualnych krytyków mojego wniosku informuję, że od zawsze płacę abonament. I jako osoba niezalegająca domagam się logiki w TVP. Tzn. nie mam nic przeciw temu, żeby publiczna podawała wyniki meczów I ligi żużlowej. Ale żeby również wzięła pod uwagę to, że w Gorzowie, Lesznie, Wrocławiu, Tarnowie, Toruniu, Grudziądzu i Rzeszowie mieszkają osoby płacące abonament i kibicujące żużlowcom w PGE ekstralidze.

Wyszukaj w blogu: