W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Florentyny, Ligii, Leona , 28 czerwca 2017

Mała Akademia Jazzu na konferencji z okazji Dnia Jazzu

2013-04-28 18:29:46, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Kultura,

Z okazji Międzynarodowego Dnia Jazzu warszawski Instytut Muzyki i Tańca, Polskie Stowarzyszenie Jazzowe, Fundacja Kronenberga, Fundacja Jazz Jamboree pod patronatem Polskiego Komitetu do spraw UNESCO i „Jazz Forum” organizują w dniu 30 kwietnia konferencję. Tematami jej będą: „Znaczenie jazzu dla kultury europejskiej XX wieku” oraz raport „Edukacja w dziedzinie jazzu i muzyki estradowej w Polsce”.

Celem konferencji będzie podkreślenie roli muzyki jazzowej w Europie w kontekście kulturowym, edukacyjnym oraz społecznym, przede wszystkim w drugiej połowie XX wieku.

W części pierwszej prelegentami będą autorzy książek o tematyce jazzowej, związanej z tymi zagadnieniami. W części drugiej dr Andrzej Białkowski z Instytutu Muzyki i Tańca przedstawi raport „Edukacja w dziedzinie jazzu i muzyki estradowej w Polsce”, przygotowany przez zespół ekspertów. Jedno z opracowań raportu nosi tytuł: ,,Ruch animacji jazzowej. Mała Akademia Jazzu” (MAJ) przygotowany przez Dorotę Frątczak, autorkę książki ,,Keep Swinging” o Jazz Clubie ,,Pod Filarami”. Wspólnie z Dorotą otrzymaliśmy zaproszenie na konferencję. Nie ukrywam, że Dorota dla potrzeb raportu z mojej pamięci wyssała wszystko to, co było możliwe. Jest w tym potwornie uparta i dociekliwa. Ale to nie koniec zabiegów na mojej pamięci i głowie. Kończy książkę na temat Małej Akademii Jazzu … no i kiedy mają mi włosy odrosnąć? Podobnie było, kiedy powstawała książka o klubie. Wyjechaliśmy do lasu w ostatniej fazie pracy nad nią, do Leśniczówki Przyłęsko. Gościnności udzielił nam Andrzej Kowalczyk, długoletni przyjaciel klubu.

Dodatkowo w Warszawie 30 kwietnia przypadnie mi szczególne zadanie. Wspólnie z długoletnim wykładowcą MAJ Leszkiem Dranickim poprowadzimy cztery działania warsztatowe dla nauczycieli z Polski pt. „Mała Akademia Jazzu w praktyce”, organizowane przez warszawską fundację „Muzyka jest dla wszystkich”.

Współpraca Jazz Clubu ,,Pod Filarami” z Instytutem Muzyki i Tańca została zainicjonowana jesienią 2011 roku, kiedy to przystąpiono do prac nad ww. raportem i osobiście wziąłem udział w spotkaniach w warszawskim instytucie na ten temat. I to wtedy dyrektor Instytutu Muzyki i Tańca, Andrzej Kosowski powiedział, że takie działania, jak Mała Akademia Jazzu, to fundament piramidy, na której opierają się następne poziomy edukacji, w tym szkolnictwo muzyczne jazzowe na poziomie średnim, a następnie wyższym. W konsekwencji na szczycie tej piramidy znajdą się wielkie nazwiska polskiego jazzu, które propagują i będą propagować w świecie polski jazz i kulturę. Przykładając tę piramidę do gorzowskich dokonań Małej Akademii Jazzu należy stwierdzić, że ten model sprawdził się i sprawdza w 100%. Ciągle dotykam go empirycznie. Na szczycie gorzowskiej i nie tylko piramidy już swoich mamy.

Przedstawiciel instytutu dr Andrzej Białkowski przyjechał w styczniu 2012 roku, aby naocznie przekonać się o walorach edukacyjnych naszej MAJ. To wtedy padł z jego strony pomysł, aby zajęcia akademii obejrzeli studenci Wydziału Artystycznego lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, którzy zjawili się w Gorzowie w sile autokaru (27 osób) w kwietniu ubiegłego roku. W tym roku, w marcu i kwietniu, do Gorzowa przyjechali jego studenci, którzy w oparciu o Małą Akademię Jazzu piszą prace magisterskie.

Nie ukrywam swojej wielkiej satysfakcji, że gorzowskie doświadczenia związane z edukacją muzyczną będą przyczynkiem do zmian i początkiem poszukiwania nowych rozwiązań w polskim systemie edukacji muzycznej. I pomyśleć, że w jej historii, w naszym mieście były momenty, które mogły ją pogrzebać. Jeszcze nie tak dawno, pod konie roku, dotarła do mnie opinia z lokalnego podwórka, że … „Mała Akademia Jazzu jest przeżytkiem”. I jak to się ma do zainteresowania Instytutu Muzyki i Tańca naszą akademią? Dla ścisłości dodam, że to nie była opinia gorzowskich środowisk oświatowych. One pod Małą Akademią Jazzu podpisują się oburącz od 27 lat. I dziękuję im za to. Pedagodzy są też bohaterami dzisiejszego sukcesu Małej Akademii Jazzu, dla której 30 kwietnia 2013 roku, w dniu Międzynarodowego Dnia Jazzu, będzie ważnym wydarzeniem w jej historii. Dr Andrzej Białkowski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” powiedział: „Nie znam podobnych przypadków w Europie, żeby takie przedsięwzięcie, jak MAJ było prowadzone konsekwentnie przez ponad 20 lat. Znamy projekty trwające dwa, trzy lata. Potem ten entuzjazm gdzieś ginie. A tu są już pokolenia rodziców i dzieci, którzy wychowali się na tej samej idei. Gorzów to naprawdę miasto jazzu”.

P.S.

O tym co wydarzy się w Warszawie następnym razem.
 

Wyszukaj w blogu: