W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Donata, Herminy, Rufina , 7 kwietnia 2020

Jubilat Lech Wałęsa i niedokończona rewolucja

2013-10-09 13:08:47, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Kultura,

Byłem w kinie. Wydarzenie samo w sobie mało sensacyjne. Jednak film, który obejrzałem traktuję w kategoriach zupełnie wyjątkowych. „Wałęsa, człowiek z nadziei”, bo o tym filmie mowa, różni się tym od tysięcy innych, wcześniej przeze mnie obejrzanych, iż traktuje o czasach, ludziach. wydarzeniach, które wiele znaczyły w moim życiu, chyba także w życiu każdego człowieka z mojego pokolenia. Wszystkie te filmowe obrazy doskonale pamiętam, byłem w jakimś stopniu ich bezpośrednim uczestnikiem. To były wielkie czasy, nadzwyczajny okres rewolucji, której skutki można porównywać z Wielką Rewolucją Francuską, czy też Rewolucją Październikową.

Film Wajdy odbieram więc nie tyle w kategoriach wydarzenia artystycznego, ile jako inspirację do refleksji nad czasami, w jakich przyszło mi żyć, a które niepostrzeżenie stały się historią. I nawet nie chodzi tu o samego Wałęsę, ową jednostkę, która zmienia bieg historii, ile o całe to tło historyczne. Realia późnego Peerelu są dziś dla młodych Polaków równie egzotyczne jak obraz dorzecza Amazonki. Bez tysięcy bezimiennych działaczy i sympatyków Solidarności, jak i ludzi upadającego reżimu ta historia nigdy by się nie wydarzyła. Tak zwana geopolityka – Papież Jan Paweł II, gwiezdne wojny, Afganistan i klęska ekonomiczna systemu socjalistycznego to także składniki zwycięstwa Solidarności i Lecha Wałęsy.

Wajda przedstawia Solidarność w jej wspaniałym i romantycznym wymiarze, samego Wałęsę jako charyzmatycznego przywódcę walki o wolność. Film kończy się przemówieniem Lecha Wałęsy w amerykańskim Kongresie, a więc w kulminacyjnym momencie jego politycznej kariery.

Bo i reszta jego życia to temat na zupełnie inny film; nieudana prezydentura, lustracje, targanie po szczękach, sto milionów, puszczanie aferzystów w skarpetkach, Wachowski i ksiądz Cebula pokazują człowieka we wszystkich jego słabościach, a na pewno nie gotowego do podjęcia kolejnego historycznego wyzwania – zbudowania Polski nie tylko wolnej, ale i sprawiedliwej i nowoczesnej.
Tego zadania Wałęsa nie uniósł, stając się współodpowiedzialnym za obecny kształt ustrojowy i ekonomiczny naszej ojczyzny. Lech Wałęsa jako prezydent RP zbyt pochopnie zrezygnował ze wsparcia ekspertów; ludzi wielkich sercem i umysłem. Ludzi pokroju Geremka, Mazowieckiego, Modzelewskiego zastąpili politykierzy i doktrynerzy. Zabrakło wizjonerów i prawdziwych mężów stanu, dlatego Polska została zawłaszczona przez partie polityczne, a z wielkich haseł Solidarności udało się ocalić jedynie wolność. W trakcie transformacji ustrojowej, której towarzyszyły bolesne reformy ekonomiczne zatraciliśmy nie tylko równość i braterstwo, ale także wartości wynikające z Dekalogu, a także zwykłe ludzkie normy przyzwoitości.

Zbudowaliśmy Polskę partyjniacką, Polskę olbrzymich kontrastów społecznych i ekonomicznych. Stworzone na nowo struktury państwowe okazują się niewydolne, w skali ogólnokrajowej ilustruje to smoleńska tragedia i wszystko to co po niej się wydarzyło, a w skali mikro śmieci na ulicy Chrobrego i rozwalona skarpa nad Kłodawką.

To ciągle jeszcze nie jest Polska naszych marzeń i ambicji. 

Film Wajdy jest swoistym prezentem na siedemdziesiąte urodziny Lecha Wałęsy, oddaje mu należny hołd i uznanie, a w tym samym prawie czasie dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice Warszawy by zademonstrować swoje niezadowolenie z warunków życia w naszej ojczyźnie. I nie chodziło tym razem o prozaiczne sprawy typy minimalne wynagrodzenie, czy system rozliczania czasu pracy. strajkujący w Stoczni Gdańskiej też mieli swoich 21 postulatów, a czym się to skończyło to wszyscy dobrze wiemy. Tym razem także protestującym chodzi o sprawy o wymiarze fundamentalnym. Wyraźnie widać, że Polska potrzebuje nowego Wałęsy, przywódcy, który będzie w stanie dokończyć dzieło Lecha, naprawić Polskę, tak by uczynić z niej kraj ludzi szczęśliwych i zamożnych.

To też komentarz i podsumowanie dzieła i dokonań Lecha Wałęsy.

Wyszukaj w blogu: