W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

No i się zaczęło

2014-09-23 19:55:31, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Kultura,

Idę sobie ulicą Sikorskiego w ostatni poniedziałek zrobić zakupy, a tu na miejscu parkingowym piknik  „Ludzi dla Miasta”. Wśród piknikowiczów znajomi. Słyszę: Chodź, siadaj. Napijesz się zielonej herbaty? Tak, dzięki. Siadam. Piję. Chwilę rozmawiamy … no i się zaczęło.  Następnego dnia telefony. W co się mieszam i tak dalej.

Więc oświadczam: jestem obywatelem wolnego kraju i fanem muzyki, która przyniosła do Polski wolność kulturalną i intelektualną. Siadam tam, gdzie chcę i z kim chcę. W kampanię wyborczą się nie bawię, a jeżeli, to tylko w  propagowanie mojej ukochanej muzyki, co również w wyżej opisanej sytuacji robiłem. Oni piknikowali, a ja robiłem swoje. Jedna osoba dała się namówić na koncerty. Warto było.

A tak poza tym będę obserwatorem kampanii wyborczej i będę sprawdzał, który z kandydatów na radnego i prezydenta bogato spojrzy na kulturę, bo wtedy może i na jazz starczy, a koncerty Gorzów Jazz Celebrations ostaną się w dużych salach naszego miasta. Jak tacy się znajdą, to 16 listopada zagłosuję. Obecny prezydent zafundował Filarom Steinway. Ma przewagę.

Acha … w tym miejscu i  w tym czasie przechodził też i się zatrzymał wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Ba, nawet z nim miło porozmawiałem i wolno z miejsca piknikowego poszliśmy w kierunku deptaka na Hawelańskiej. Pan Jan miał pecha. Gdyby usiadł zamiast mnie, to by na tym lepiej wyszedł, być może paru młodych wyborców więcej by pozyskał.

Na razie na mnie nie ma co głosować … na razie. Na moją partię Jazz głosuje na świecie ok 7%  ludzi - taki jest procentowy udział w sprzedaży płyt z muzyką jazzową w ogólnym rynku muzycznym.  Muzyka klasyczna ma 2 %. Tu już w ogóle słabo. Reszta sprzedaży to pozostała muzyka. Jak notowania mojej partii wzrosną, to się upartyjnię lub stowarzyszę i wystartuję w  wyborach.

Na dzisiaj mam jeden dylemat. Czy zapuścić włosy i zgolić cherlawą brodę?  Jak patrzę w lustro, słabo to wygląda … idę do teatru perukę wypożyczyć. Może nie rozpoznają. Będzie łatwiej przeżyć do 16 listopada.

P.S. Zastanawiam się czy media mają taką siłę, czy wyobraźnia ludzka?

Wyszukaj w blogu: