W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Czy można wyżej?

2015-01-24 00:10:08, Autor: Bogusław Dziekański | Kategorie: Kultura,

Nie wiem. Może, ale i tak jest świetnie. Jazz Club „Pod Filarami” w ankiecie Jazz Top 2014 pisma „Jazz Forum” zajął czwarte miejsce.

Przed nami kluby: „Blue Note” w Poznaniu, „U Muniaka” i „Haris” w Krakowie. Do trzeciego miejsca zbrakło nam trzech głosów, ale też nie o to chodzi. Poznań i  Kraków to wielkie aglomeracje z uczelniami, w tym muzycznymi i wydziałami jazzu. W Krakowie dochodzą do tego turyści. Ankieta „Jazz Forum” to plebiscyt czytelników, fanów jazzu. Większe miasto to  i podaż i popyt pisma są większe. To elementy ich przewagi. U nas wszystko odwrotnie.  Za nami m.in. kluby w: Warszawie, Katowicach, Łodzi, Bydgoszczy. Nasze miasto wobec tych aglomeracji to jedna z większych dzielnic.

Kraków stanowi oddzielny rozdział. Bywam tam od dwóch lat jako rezydent festiwalu Jazz Juniors. Znam tamtejsze kluby. Spędzam w nich noce… (w łóżku hotelowym bywam, ale krótko)... i wiem, jakie tłumy krakusów i obcokrajowców się przez nie przewijają.  Haris Piano jest szalenie popularnym jazzowym miejscem, obleganym przez młodych adeptów  sztuki jazzowej i młodych fanów tej muzyki, w tym studentów uczelni artystycznych. W klubie „U Muniaka” dominuje doroślejsza widownia. Na Rynku w nocy aż furczy, tłumy przemieszczają się po klubach. U nas psa z kulawą nogą nie uświadczysz. Wiem to z doświadczenia, wracając z klubu późną nocą po koncertach do domu, obserwuje to. Same przeciwności, a my ciągle dostrzegani w ankiecie „Jazz Forum”, ale w tym roku najwyżej.

No i Adam. I Michał. Styczniowy numer „Jazz Forum”, ta ankieta, to jest prawdziwy festiwal gorzowskiego jazzu.

Czytaliście w „Polityce” artykuł po wyborach dotyczący Gorzowa i podobnych miast i związaną z tym ocenę stanu kultury? Padły mocne słowa „degradacja kultury i tandetna jej festiwalizacją”. Miasto szuka swojej marki, mocnych stron, elementu promocji. W kręgu kultury macie ją Państwo.

Tamta administracja nabrała wody w usta po moim pobycie w Pałacu Prezydenckim na debacie w sprawie edukacji muzycznej Polaków. Byłem tam jedynym przedstawicielem polskiego środowiska jazzowego, wokół otaczali mnie ludzie nauki. Zaszczyt i wyróżnienie, dla miasta też, dla mnie epokowe. Lokalne media to nagłośniły, ale „Gorzowskie Wiadomości Samorządowe” ani be, ani me. Oficjalna strona miasta też milczała. Decydenci się zapowietrzyli. Po przyjeździe z Warszawy nie otrzymałem żadnego pytania: jak było, co z tego Gorzów może mieć. Żadnej ciekawości.

Dzisiaj Mała Akademia Jazzu otwiera przed miastem szansę na zaistnienie Gorzowa już nie tylko w Polsce, ale i szerzej. Nie zmarnujcie tego.

Jeszcze dwa lata temu przedstawiciele tamtej administracji mówił o MAJ, że to przestarzała forma edukacji i nikt nie chciał widzieć i słyszeć o tym, że Jazz Club ,,Pod Filarami” działalnością akademii już od czterech lat zadziwia fachowców, w tym świat nauki od edukacji i animacji kulturalnej.

Wracam do Adama i Michała. Adam Bałdych w kategorii Skrzypce, fantastyczny wynik, powalił Michała Urbaniaka i Krzesimira Dębskiego; w kategorii Płyta Roku na czwartej pozycji z albumem „The New Tradioton”. W kategorii Muzyk Roku na czwartym miejscu i… uwaga!!! W ankiecie miesięcznika internetowego  JazzPress za rok 2014 Adam, w kategorii Polski Jazzowy Wykonawca Roku, zajął pierwsze miejsce, a jego płyta, „The New Tradition” w kategorii Polska Jazzowa Płyta Roku, też pierwsze miejsce.

Michał Wróblewski - pierwsze miejsce w kategorii Jazz Top 2014 - Nowa Nadzieja, w  kategorii Fortepian - trzecie miejsce, przed Leszkiem  Możdźerem i Włodkiem Pawlikiem.

Na piątej pozycji jego trio w kategorii Zespół Akustyczny. Przed nim bezpośrednio Tomasz Stańko New York Quartet i m.in. Włodek Pawlik Trio. W kategorii Album Roku  trzecie miejsce za album „City Album”.

Panowie ściskam Was i gratuluję z całego, jazzowego serca.

Keep Swinging

P.S. Na Facebooku Bernard Maseli napisał:

„To nie jest rewelacja!!!. Jazz Club „Pod Filarami” dopiero na czwartym miejscu?????, to chyba jakieś żarty, to tylko świadczy o tym, jaka jest świadomość ogólna. Ten klub nie ma sobie równych od wielu już lat i od wielu już lat o tym tłukę wszędzie, gdzie tylko mogę. Prócz regularnej działalności klubowej prowadzi akcję Mała Akademia Jazzu, patronuje Gorzowskiej Jesieni Jazzowej i innym.....Dla mnie to absolutny lider w tej kategorii. b.

Wyszukaj w blogu: