W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Celiny, Ireneusza, Niny , 15 grudnia 2018

Pierwsza dekada gorzowskiej Faurecii

2013-10-17

Najstarszym z wielkich zakładów w gorzowskiej części  Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej jest Faurecia.  Koncern produkujący wyposażenie do samochodów uważany jest przez fachowe źródła za drugiego producenta na świecie. Poza Gorzowem posiada swoje zakłady w Grójcu, Wałbrzychu i Legnicy.

medium_news_header_5266.jpg

 

Francuski koncern jest w zasadzie ponadnarodowy. Jego zakłady rozmieszczone są od Ameryki Północnej po Chiny. Obok wyposażenia wnętrz samochodów różnych  marek firma produkuje skomplikowane, ekologiczne układy wydechowe i takie elementy bezpieczeństwa jak np. zderzaki. Faurecia wybrała Polskę już w 1996 roku, kiedy to otwarto pierwszy zakład w Grójcu.

Historia gorzowskiego zakładu zaczyna się w sierpniu roku 2003, kiedy to otwarto halę o powierzchni około 16 tys. m kw. i część biurową o powierzchni 1, 5 tys. m kw.  W sierpniu tego roku, tuż przed frankfurckim Salonem Samochodowym gorzowski zakład obchodził okrągłą , 10 letnią rocznicę.

W Gorzowie zaczęły powstawać elementy wyposarzenia w tym skomplikowane kokpity do samochodów wielu marek, w tym do Volkswagena Golfa V.  Niewielu gorzowian zdaje sobie sprawę, że tak podziwiane rozwiązania wnętrz wielu modeli  samochodów renomowanych marek powstają w okolicach Baczyny. Ostatnie lata to czas głębokiego kryzysu branży motoryzacyjnej. Mieliśmy okazje oglądać upadki firm, które wydawały się gigantami gospodarczymi. Wystarczy wymienić tylko General Motors i brytyjskiego Rovera. Sprawą oczywistą jest, że kryzys wielkich producentów przełożył się na kłopoty dostawców komponentów dla ich fabryk. Jakby tego było jeszcze mało do walki o zamówienia stanęły zupełnie dotąd nieznane firmy z Dalekiego Wschodu. Gorzowska Faurecia wyszła z tego obronną ręką. Współpraca z władzami KSSSE również musiała układać się doskonale, bo w zaledwie 6 miesięcy rozbudowano gorzowski zakład. Już 5 stycznia 2012 roku otwarto kolejną halę o podobnej powierzchni.  Kolejne dwie setki gorzowian znalazło pracę. W sumie zatrudnienie w firmie przez cały ten okres wahało się od około 1000 do 1200 osób.

W Gorzowie powstają elementy takich samochodów jak np. Ford Fiesta, Volkswagen Amaroc, Volkswagen Golf VII generacji i Mercedes W 222. Warto przypomnieć, że model W222 jest flagowym autem Mercedesa bardziej znany pod nazwą klasy S. Samochód ten również zastąpił Maybacha, którego produkcja dobiegła końca. W usportowionej wersji AMG klasy S również znajdują się produkty Faurecii i zapewne trafią do modelu coupe, jeżeli ten trafi do produkcji.

Zamówienia od tak renomowanych producentów dobrze świadczą o jakości gorzowskich produktów. Podczas salonu we Frankfurcie na stoisku Faurecii można było oglądać najnowsze technologie dotyczące bezpieczeństwa i ekologii, które dokładnie oglądali przedstawiciele wielkich koncernów samochodowych. Wypada tylko życzyć aby w kolejnym dziesięcioleciu zamówień nie brakowało.

To dzięki takim zakładom, jak Faurecia czy TPV, w świat oprócz cenionych produktów idzie jednocześnie  sygnał, że Gorzów i Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna do dobre miejsce do prowadzenia nawet skomplikowanego technogicznie biznesu.

rar