W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2019

Od 1 października 2016 r. PWSZ będzie Akademią Gorzowską!

2016-01-11

Jak nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, od nowego roku akademickiego studenci PWSZ w Gorzowie rozpoczną naukę w Akademii Gorzowskiej. To wręcz sensacyjna, ale bardzo dobra wiadomość, jaką przekazały dzisiaj władze uczelni, a potwierdziła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

medium_news_header_13552.jpg

- Trzeba działać metodą faktów dokonanych, a nie tylko dyskutować i rozmawiać - powiedziała na dzisiejszej konferencji minister Elżbieta Rafalska, zapowiadając jednocześnie, że niebawem w sejmie znajdzie się odpowiednia ustawa, a po jej przyjęciu akademia otrzymana trzyletni okres na pełne dojście do spełnienia wszystkich warunków formalnych, w tym otrzymanie prawa do doktoryzowania na dwóch wydziałach!

Rektor PWSZ prof. Elżbieta Skorupska-Raczyńska przypomniała, że idea utworzenia akademii na bazie PWSZ i ZWKF pojawiła się już w 2006 roku, lecz w tamtym czasie uczelnia dysponowała wyjątkowo skromnymi możliwościami.

- Patrząc z perspektywy czasu można powiedzieć, że żadna z tych uczelni nie była wtedy przygotowana do takiego rozwiązania. Począwszy od 2007 roku przez osiem lat w naszej placówce na tyle dużo się zmieniło, że dzisiaj – jak swego czasu zwrócił uwagę jeden z doktorów tarnowskiego PWSZ – nasza jednostka o lata świetlne wyprzedza podobne uczelnie w kraju. Doszliśmy jednak do ściany i więcej zrobić już nie możemy. Dlatego poprosiliśmy polityków o pomoc – powiedziała profesor, zwracając się w stronę minister Elżbiety Rafalskiej.

- Przypomnę, że kiedy podczas kampanii wyborczej w Gorzowie pojawiła się kandydatka na premiera, obecnie już premier Beata Szydło miało miejsce spotkanie w PWSZ – mówi minister. – Pani premier zapoznała się z dorobkiem uczelni oraz z ideą utworzenia akademii. I wyraziła poparcie dla takiego zamiaru, dlatego teraz intensywnie działamy w tym kierunku. Mamy pełną świadomość, jak ważna dla dalszego rozwoju nauki oraz całego miasta jest akademia – dodała Elżbieta Rafalska i jednocześnie przedstawiła plan działania. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia odpowiednie dokumenty, w tym projekt ustawy z uzasadnieniem trafił do kancelarii Rady Ministrów oraz już bezpośrednio do ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina. O sprawie zostali poinformowali szef klubu parlamentarnego PiS prof. Ryszard Terlecki oraz przewodniczący komitetu stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Potrzebny jest jeszcze list poparcia ze strony posłów i stanowisko ministra Gowina. Po zebraniu tych dokumentów całość zostanie złożona u marszałka sejmu.

- W dalszej kolejności zostanie przyjęta ustawa i od października PWSZ będzie mogła rozpocząć działalność jako Akademia Gorzowska – zapewnia minister, zdaniem której sprawę tę można było załatwić już przynajmniej rok temu, ale brakowało wtedy woli politycznej ze strony ówczesnej koalicji rządzącej.

Bardzo zadowolony z takiego obrotu jest wojewoda Władysław Dajczak, który uważa, że powołanie nowej uczelni jest działaniem na rzecz zrównoważonego rozwoju województwa i budowy wspólnoty społecznej.

- Musimy działać na rzecz równych warunków w taki sposób, żeby nikt nie czuł się wykluczony. Dlatego istotnym punktem rozwoju akademickości jest zatrzymanie młodych Lubuszan, którzy mają aspiracje kształcenia się w dobrych kierunkach, a za tym łatwiej będzie zachęcać inwestorów gospodarczych do lokowania swoich firm w regionie. Spodziewam się, że odpowiednią pomoc w rozwoju akademii udzielą władze samorządu wojewódzkiego, jak to ma miejsce w przypadku uczelni zielonogórskiej – dodał wojewoda.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że PWSZ od dłuższego czasu stawia mocno na kierunki techniczne, a inżynierowie z Gorzowa z powodzeniem radzą sobie już na rynku pracy.

RB