W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Bolka, Cezaryny, Marioli , 25 marca 2019

Zmarł nestor gorzowskiego rzemiosła

2016-02-12

9 lutego w wieku 83 lat zmarł Edmund Papciak, rzemieślnik i przedsiębiorca, honorowy prezes spółdzielni rzemieślniczej, kawaler „Szabli Kilińskiego” – jak zwykło w tym środowisku określać uhonorowanych najwyższym odznaczeniem rzemieślniczym. Dziś odbył się jego pogrzeb.

Urodził się w 1933 r. w Bethune we Francji, ojciec Franciszek (1904-1961) był tam górnikiem, który dopiero w 1946 repatriował się z rodziną do Polski, zamieszkał zrazu w Bytomiu, następnie w Brzysku, w końcu w Gorzowie. Pan Edmund ukończył podstawówkę w Jaśle, w l. 1949-1952 uczęszczał do zapomnianego już Gimnazjum Energetycznego w Gorzowie, ale dopiero a w 1966 r. ukończył zaocznie Technikum Elektryczne w Warszawie. W l. 1952-1970 pracował w „Stilonie”, ale już w 1968 założył własny Zakład Pomiarów Elektrycznych, wstąpił następnie do Cechu Rzemiosł Różnych i Spółdzielni Rzemieślniczej „Progress”, w l. 1971-1996 z przerwami był przewodniczącym rady tej spółdzielni, a w 1996-1999 – jej prezesem, później został prezesem honorowym. Od 1977 zasiadał w Sądzie Cechowym, reprezentował też gorzowskie rzemiosło w Izbie Rzemieślniczej w Zielonej Górze, gdzie przez 2 kadencje (1981-1989) był wiceprzewodniczący Rady, a w.1989 został przewodniczącym rady nowo utworzonej Izby Rzemieślniczej w Gorzowie. Później jako prezes Izby wręczał 2.06.1997 Janowi Pawłowi II dar od rzemiosła gorzowskiego, zaś jako były prezes izby został w 2004 uhonorowany „Szablą Kilińskiego” nr 41, najwyższym  odznaczeniem rzemieślniczym. Odznaczony był także m.in. Krzyżem Kawalerskim OOP, posiadał też odznakę „Zasłużonego działacza ruchu spółdzielczego”.

J.Z.