W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2017

Jaskra cichy złodziej wzroku, czyli przyczyna ślepoty

2017-10-12

12 października jak co roku w Polsce obchodzimy Światowy Dzień Wzroku. To idealna okazja by zbadać oczy w kierunku jaskry. Jest ona, bowiem drugą najczęstszą przyczyną ślepoty. Według danych Polskiego Związku Niewidomych, aż 20% niewidomych w Polsce,  straciło wzrok w wyniku jaskry.

medium_news_header_19854.jpg

W Polsce problem jaskry może dotyczyć nawet 800 tys. osób. Szacuje się, że tylko połowa z nich została zdiagnozowana. Powodem jest niska świadomość społeczna, bezobjawowy przebieg choroby jak również utrudniony dostęp do lekarza okulisty. Ci którzy zdecydują się na przeprowadzenie profilaktycznych badań okulistycznych bardzo często z nich rezygnują ze względu na konieczność uzyskania skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i długi czas oczekiwania na wizytę okulistyczną. Z reguły jaskra wykrywana jest przypadkowo podczas rutynowej wizyty u lekarza lub w momencie pojawienia się widocznych i nieodwracalnych ubytków nerwu wzrokowego. Niestety wówczas bardzo często jest za późno na uratowanie wzroku.

- Aż 70% przypadków jaskry wykrywanych jest w jej zaawansowanym stadium, kiedy na uratowanie wzroku jest już za późno. Tych przypadków ślepoty możemy uniknąć, jeśli wcześnie zdiagnozujemy chorobę i wdrożymy specjalistyczne leczenie. Pamiętajmy, że uszkodzonych przez jaskrę zmian nie możemy cofnąć – apeluje prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek, Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.

Na jaskrę może zachorować każdy, bez względu na wiek. Są jednak osoby szczególnie narażone. Do czynników ryzyka zachorowania na jaskrę należą m.in. podwyższony poziom ciśnienia wewnątrzgałkowego w oku, krótkowzroczność, zaburzenia gospodarki tłuszczowej, czy rodzinne występowanie jaskry (I stopień pokrewieństwa – rodzice, rodzeństwo), ale także niskie ciśnienie tętnicze, migreny, cukrzyca i wiek.

Diagnoza zaawansowanej jaskry i perspektywa trwałej utraty wzroku to nie tylko tragedia osobista, ale również problem społeczny. Oznacza wyłączenie z życia publicznego, zawodowego, niezdolność do wykonywania ról społecznych. Degradacja wzroku związana z jaskrą uniemożliwia normalne funkcjonowanie, może prowadzić do depresji, poczucia odosobnienia, wymusza na bliskich całodobową opiekę i nieustającą kontrolę. Chorzy są zmuszeni do korzystania ze wsparcia państwa, co powoduje ekonomiczne obciążenie dla gospodarki kraju.

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), aż 85% przypadków uszkodzenia nerwu wzrokowego spowodowanego jaskrą można uniknąć poprzez wdrożenie kompleksowych programów diagnostycznych.

- Kluczową rolę we wczesnej diagnostyce mogą odegrać lokalne samorządy, które zaangażują się w realizację programów wczesnego wykrywania jaskry i przeprowadzą kompleksowe kampanie edukacyjne zachęcające mieszkańców do badań w tym kierunku, tak jak zrobiło to Starostwo Powiatowe w Piasecznie. Ułatwienie dostępu pacjentom do lekarzy okulistów, zwłaszcza tym aktywnym zawodowo w znacznym stopniu przyspieszy proces diagnostyki jaskry i w efekcie pozwoli uniknąć jej późnych tragicznych następstw – podkreśla prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek. - W przypadku jaskry czas ma ogromne znaczenie – dodaje profesor.

Karolina Waligóra