W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Bogusława, Bronisława, Ilony , 18 sierpnia 2019

Leczenie radem w gorzowskim szpitalu

2019-06-06

W Klinicznym Zakładzie Medycyny Nuklearnej gorzowskiego szpitala dziś po raz pierwszy rozpoczęto terapię odkrytym przez Marię Skłodowską-Curie promieniotwórczym radem. Tę metodę leczenia stosują nieliczne ośrodki w Polsce.  Na świecie została ona wprowadzona zaledwie  kilkanaście lat temu.

medium_news_header_25027.jpg

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie dołączył więc do grona nowoczesnych, zaawansowanych ośrodków terapii onkologicznej. O pozwolenie na zastosowanie radu na terenie Klinicznego Zakładu Medycyny Nuklearnej szpital w Gorzowie ubiegał się od ok. 2 lat. Dopiero pod koniec ubiegłego roku udało się tę zgodę uzyskać. Było to konieczne, bo ta metoda leczenia jest bardzo kosztowna, a nie jest refundowana ze środków NFZ. Aby pomóc pacjentom konieczne było pozyskanie dotacji ministerialnej i uruchomienie tzw. programu lekowego. To ogromna szansa dla pacjentów onkologicznych z nie tylko z naszego województwa, ale także innych obszarów Polski, u których na skutek raka prostaty nastąpiły przerzuty do kości.

W organizmie – rad-223 -  podobnie jak wapń, gromadzi się naturalnie wokół zmienionej nowotworowo tkanki kostnej i emitując promieniowanie alfa niszczy komórki nowotworowe - wyjaśnia kierownik Klinicznego Zakładu Medycyny Nuklearnej dr n. med. Piotr Zorga. - Zasięg promieniowania radu wynosi tylko kilka milimetrów. Podczas leczenia stosujemy  promieniowanie alfa, to metoda skuteczniejsza i bardziej precyzyjna od dotychczas stosowanych, uznawana za bezpieczniejszą i korzystną dla pacjenta – dodaje dr Zorga.

Lek zawierający dichlorek radu Ra223 jest lekiem tzw. ostatniej linii i jest podawany, gdy inne metody leczenia onkologicznego nie działają, a rak rozprzestrzenił się do kości i wywołuje silne objawy bólowe.

Pierwszym pacjentem w Lubuskiem, u którego zastosowano tę metodę,  był mieszkaniec Zielonej Góry. Pan Krzysztof na tę terapię z nadzieją czekał już ponad 2 lata.

- Mój lekarz prowadzący poinformował mnie, że leczenie radem wprowadza szpital w Gorzowie. Nie wahałem się ani chwili. Po przejściu kompletu specjalistycznych badań zostałem zakwalifikowany do tego programu. W tzw. międzyczasie pojawiła się propozycja terapii w Poznaniu. Wybrałem Gorzów, nie miałem żadnych wątpliwości – opowiada p. Krzysztof.

- Pacjentem opiekuje się dr Ewa Nowak onkolog z Oddziału Onkologii Klinicznej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Terapia potrwa 8 miesięcy. Raz w miesiącu będziemy podawać pacjentowi dożylnie dokładnie odmierzoną dawkę leku o nazwie  Xofigo – uzupełnia dr Zorga.

Po podaniu leku pacjent czuł się dobrze. W trakcie, i po podaniu leku, nie odczuwał dyskomfortu.

- Oczywiście towarzyszyło mi wiele emocji, ale jestem bardzo zadowolony z opieki personelu w gorzowskim szpitalu. Atmosfera jest bardzo przyjazna, wszyscy są życzliwi (mimo, że jestem z Zielonej Góry). To nastraja pozytywnie. Mam ogromną nadzieję na sukces tej terapii – mówi pan Krzysztof.

Pacjentowi, podczas pionierskiego dla gorzowskiego szpitala zabiegu, towarzyszyła żona. Oboje, zaraz po podaniu strzykawką „radioterapii od środka”, byli uśmiechnięci i pełni dobrej energii.

Efektem terapii radem (lekiem Xofigo) ma być znacząca poprawa jakości życia, zmniejszenie objawów bólowych, a także zahamowanie choroby i  wydłużenie życia  pacjenta.

Agnieszka Wiśniewska