W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Damiana, Mirabeli, Wincentego , 27 września 2020

Woda i ścieki popłyną pod dnem Warty

2020-01-21

Jeszcze w tym roku powinny rozpocząć się prace związane z przeprowadzeniem rury wodociągowej i kanalizacji sanitarnej pod dnem Warty. Inwestycja rzędu kilkunastu milionów złotych zostanie wykonana przez gorzowskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

medium_news_header_26765.jpg

- W pierwszym kwartale, najpóźniej w drugim, planujemy uruchomić postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy – mówi Tomasz Czornak, kierownik Działu Inwestycji i Rozwoju w PWiK. – Inwestycja dotyczy wymiany dwóch instalacji. Pierwsza to rurociąg, który dostarcza wodę z naszego ujęcia w Siedlicach na znaczną część miasta po drugiej stronie Warty. Natomiast druga instalacja to kolektor sanitarny, mający przesyłać ścieki z południowej strony miasta oraz z gminy Deszczno w kierunku oczyszczalni ścieków, znajdującej się przy wyjeździe z Gorzowa w kierunku Kostrzyna – tłumaczy.

W tej chwili obie instalacje są zawieszone nad rzeką, dokładnie na moście kolejowym. Ich wymiana związana jest nie tylko z wiekiem, ale przede wszystkim kiepskim stanem technicznym. Korzystając z możliwości PWiK nie chce już umiejscawiać obu instalacji w tym samym miejscu co dotychczas, żeby również nie być uzależnionym od właściciela obiektu. Ponadto prowadzenie konserwacji z takich miejscach jest bardzo utrudnione. Dużo łatwiejsze jest wprowadzenie przewodów pod dnem rzeki, zwłaszcza że obecne materiały gwarantują bezproblemową eksploatację przez następnych kilkadziesiąt lat.

- Prace zostaną wykonane metodą bezwykopową – kontynuuje kierownik Tomasz Czornak. -  Takie roboty wykonywane są przez wyspecjalizowanych wykonawców posiadających odpowiednie zaplecze sprzętowe. Kiedy ruszą prace? Samo przygotowanie musi potrwać w czasie, ale jeżeli wiosną wybierzemy wykonawcę i podpiszemy z nim umowę, to od tego czasu cała inwestycja powinna zamknąć się w rok, półtora – kończy Tomasz Czornak.

RB