W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Moto »
Celiny, Hilarego, Janusza , 21 października 2017

Junak bije na głowę japońską konkurencję

2017-04-04

W miniony weekend, 1 i 2 kwietnia,  gorzowskie i  okoliczne drogi zdominowały jednoślady. Przyczyną była nie tylko wspaniała pogoda lecz również oficjalne rozpoczęcie sezonu motocyklowego.

medium_news_header_18025.jpg

Impreza odbyła się przy udziale policji, w której szeregach nie brakuje motocyklistów. Dla wielu motocykl to pojazd służbowy pozwalający łączyć pracę z przyjemnością. Nie brakuje również policjantów zrzeszonych w klubach motocyklowych lub jeżdżących indywidualnie.

Patrząc na zgromadzone na bulwarze maszyny trudno było ukryć wzruszenie. Szczególnie jeżeli pamiętało się pierwsze spotkanie gorzowskich motocyklistów  zorganizowane pod egidą dawnego radia GO FM.  Odbyło się ono gdzieś na początku dekady lat dziewięćdziesiątych. W okolicach fontanny Pauckscha  zaparkowało około 10 maszyn. Mieszkańcy podziwiali bardzo rzadkie wówczas japońskie ciężkie motocykle i maszyny zabytkowe.

W sobotę na bulwarze oglądać można było jednoślady wszystkich światowych marek. Były ociekające chromem choper i cruisery zarówno szacownej marki Harley Davidson jak i japońskiej wielkiej czwórki. Nie brakowało motocykli turystycznych i bardzo szybkich maszyn sportowych. Zgodnie z panująca modą wielu przyjechało na produktach BMW różnych roczników i maszynach typu cross lub enduro. Nie zabrakło weteranów, a wśród nich wiekowych WSK , Junaków i MZ. Dla wielu marki te były marzeniem lat dziecinnych.

Motocyklom towarzyszyły skutery. Coraz więcej osób dostrzega w nich idealną receptę na szybkie i tanie poruszanie się nie tylko po mieście. Obudowany skuter zapewnia komfort i dobrze chroni przed kałużami, błotem a nawet deszczem. Nie trzeba zakładać specjalnego stroju lub kombinezonu, jak w przypadku motocykla. Każdy kto chociaż trochę pojeździł skuterem z niechęcią wsiada do samochodu. Wprowadzone niedawno przepisy zezwalające na prowadzenie pojazdu do 125 ccm pojemności skokowej posiadaczom samochodowego prawo jazdy kategorii B doskonale spopularyzowały ten środek transportu. Ożywiły również kulejący polski rynek motocyklowy.

Powstały i odrodziły się polskie marki oferujące szeroką gamę pojazdów głównie o pojemności 50 i 125 ccm. Pod polskimi markami kryją się chińskie produkty. Ich jakość z roku na rok wzrasta, a ceny pozostają na stosunkowo niskim poziomie. Coraz więcej  też obserwuje się rozwiązań wprowadzanych przez polskich inżynierów. Na rynku wtórnym ceny tych pojazdów nie przekraczają ceny średniej klasy roweru. Obecnie aby zostać motocyklistą nie potrzeba już większych wyrzeczeń finansowych ani umiejętności technicznych.

Już w czwartek 6 kwietnia rozpocznie się dzień prasowy poznańskiego Motor Show. Obok licznych polskich premier samochodowych organizatorzy obiecują wielką ekspozycję motocykli. Oprócz znanych światowych marek będą premiery polskich producentów. Premiery zapowiada Junak, którego produkty cieszą się coraz lepszą opinią. Mimo że motocykle pochodzą z dalekiego wschodu, to projektowane są specjalnie dla Polski, przy udziale naszych inżynierów. Podobnie postępuje Romet i Zipp. Miałem okazję spędzić kilka godzin za kierownica Junaka. Oprócz niewygodnej dla mnie choperowej pozycji za kierownicą trudno było cokolwiek tej maszynie zarzucić. Jeżeli chodzi o cenę, to Junak bije na głowę japońską konkurencję.

RAR