W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Moto »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2017

Najpierw Kodiaq, teraz czas na Karoq

2017-05-03

Zupełnie nie tak dawno mieliśmy się okazję zapoznać z najnowszym modelem Skody noszącym nazwę Kodiaq a już nadjeżdża jego nieco mniejszy brat noszący również niespotykaną nazwę. Najnowszy kompaktowy suv czeskiej marki nazywać się będzie Karoq.

medium_news_header_18279.jpg

Nazwy te mają zapewne podkreślać, że auta z Mlada Boleslav nie boją się bezdroży i pionierskiego sposobu eksploatacji. Wjadą nawet w najdziksze miejsca. Są również czymś w rodzaju powrotu do korzeni marki. Warto przypomnieć, że w znaku fabrycznym znajduje się stylizowana indiańska strzała upamiętniająca niezwykle ciekawy amerykański epizod z życia Emila Skody.  Plemię Alutiiq zamieszkałe na dziewiczym archipelagu określa samochód  słowem kaa’raq a strzałę z łuku, broni która tam nadal jest w użyciu określa słowem ruq.  Nazwa nowego samochodu powstała z połączenia tych słów.

Karoq nie jest kolejnym restylingiem modelu Yeti. Zaprojektowano go niemal od podstaw i już zdążył zaliczyć bardzo wymagające jazdy testowe w najbardziej nieprzyjaznych miejscach świata. Samochód dojrzał do produkcji seryjnej i jego oficjalna premiera odbędzie się 18 maja w Sztokholmie.

Samochód posiada 4382 mm długości, 1841 mm szerokości i 1605 mm wysokości. Jest nieco większy od Yeti, a dzięki temu wygospodarowano znacznie więcej miejsca dla pasażerów. Przestrzeń na nogi wzrosła o 68 mm. Zwiększono również rozstaw osi do 2638 mm co poprawiło stabilność jazdy.

Światła wykonano w technologii LED. Bardzo ciekawie rozwiązano możliwość indywidualizacji wnętrza. Cyfrowy zestaw wskaźników na desce rozdzielczej można dostosować do wymagań i gustów kierowców.

 Systemy informacyjne zbudowano z wykorzystaniem drugiej generacji modułu infotainment grupy VW zapewniającego dostęp do wszystkich nowoczesnych funkcji, interfejsów i pojemnościowych ekranów dotykowych. Wśród systemów wspomagających kierowcę znajdziemy asystenta parkowania, utrzymania pasa ruchu, jazdy w korku, monitorowania martwego pola itp. Nie zabraknie funkcji ochrony pieszych i awaryjnego hamowania. Zgodnie z tradycją marki oferowane będą samochody z napędem na jedną lub na obie osie.  W wersji 4 x 4 Karoq będzie miał o kilka mm krótszy rozstaw osi. Konfiguracja zawieszeń i przeniesienia napędu sprawi, ze nawet wersja z napędem na jedną oś nie będzie sprawiać kłopotów na gruntowych drogach.

Na razie nie wiadomo czy najnowsza konstrukcja zastąpi ciągle nieźle sprzedawane Yeti, czy przez pewien czas te dwa modele będą produkowane równolegle. Przed oficjalną premierą opublikowano jedynie zdjęcia auta w fabrycznym kamuflażu i film z jazdy testowej ukazujący jak auto radzi sobie na różnych nawierzchniach. Nie wiadomo również kiedy Karoq trafi na rynek i jaka będzie jego cena. Wszystkiego dowiemy się już niebawem w Sztokholmie.

RAR