W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Moto »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2017

Zmiany nas nie ominą

2017-09-09

Od wtorku trwa międzynarodowa wystawa samochodowa IAA  we Frankfurcie nad Menem. Ten najbliższy polskiej granicy salon samochodowy odbywa się co dwa lata na przemian z paryskim Automondiale.

medium_news_header_19529.jpg

W przeciwieństwie do genewskiego Palexpo, gdzie wszystko mieści się pod jednym dachem, tereny wystawowe we Frankfurcie są bardzo rozległe i trzeba się nieźle nachodzić. Organizatorzy przewidzieli co prawda komunikację nawet busami zasilanymi wodorem, ale kto ma czas czekać, gdy za chwilę kolejna premiera i konferencja prasowa. Na tych ostatnich warto być chociaż przez chwilę, bo każdy kto chociaż trochę zainteresowany jest tematyką motoryzacyjną wie, że żyjemy w czasach wielkiego przełomu i niedługo obudzimy się w zupełnie innej samochodowej rzeczywistości. Mamy sztucznie rozdmuchaną aferę z dieslami, wiele mówi się o samochodach elektrycznych i zupełnie innych warunkach posiadania auta. Już wprowadzane są systemy przypominające abonament telefoniczny. Płacimy miesięczną ratę i jeździmy nowym samochodem, który za cztery lata zmienimy na kolejny nowy, a do tego mniejszy lub większy. Wedle uznania.  Do polski wkracza to dosyć powoli, bo dochody nie takie jak na Zachodzie, a przede wszystkim nie jesteśmy w strefie euro i banki działają na innych zasadach. Nigdzie na Zachodzie nie ma tak wysokich kosztów kredytów i wiele działań naszych banków byłoby tam nie do pomyślenia. Mimo to zmiany nas nie ominą.

Wielkie aglomeracje Europy coraz częściej zamykają swoje centra dla diesli, a niektóre w ogóle dla samochodów spalinowych. Pozostaje transport publiczny i tzw. car sharing. System ten polega na wynajmie samochodu za pomocą wgranej w smartfon aplikacji. Pokazuje ona gdzie stoi pożądany przez nas model samochodu. Otwieramy go aplikacją telefoniczną. Wewnątrz znajdujemy dokumenty i ruszamy w drogę. Odstawiamy na parking i po załatwieniu sprawunków czynność powtarzamy. Rozliczani jesteśmy za minuty jazdy lub kilometry. System ten działa już w Warszawie i Poznaniu. Minuta jazdy Skodą Citygo kosztuje 27 gr.

W budowie samochodów na razie trwa walka z emisją cząstek stałych, związków azotu i dwutlenku węgla. Wielu uważa, ze sytuacje mogą zmienić biopaliwa takie jak np. alkohol. Tymczasem w tych dniach opublikowano wyniki badań powietrza w brazylijskim Sao Paulo. Jeżdżą tam głownie auta zasilane alkoholem stąd powietrze wolne jest od cząstek stałych, emisja  dwutlenku węgla jest stosunkowo niewielka itd. Wydawałoby się, że sprawa została rozwiązana. Zastanawiano się dlaczego w tym mieście o względnie czystym powietrzu, ilość chorych jest nie mniejsza niż w zadymionych aglomeracjach Europy. Badający to dziwne zjawisko naukowcy wykryli w powietrzu ogromną ilość nanocząsteczek, na które nikt dotąd nie zwracał uwagi. Te mikroskopijne cząsteczki w dużej mierze odpowiadają za choroby układu krążenia i płuc. Wszystko wskazuje na to, że powrócono do punktu wyjścia. Alkohol i biopaliwa to żadna recepta nawet jak zasilają elektrownie, z których prąd zasila samochody elektryczne. Może rację ma NanoFlow Cell  lansująca od lat swój akumulator chemiczny.  Samochód tej firmy, duży Quant albo mniejszy Quantino tankujemy na stacji tyle, że nie paliwem a elektrolitami. Produkują one prąd w ilości zapewniającej przejechanie  dystansu większego niż dzisiejszymi samochodami spalinowymi. Elektrolity są zupełnie nieszkodliwe a ich produkcja nie wymaga dużych nakładów energii i jest również nieszkodliwa dla środowiska. Rozwiązanie wymaga wyposażenia istniejących stacji w dodatkowe zbiorniki i dystrybutory. Tradycyjny przemysł samochodowy na razie przygląda się Quantowi, podobnie jak Tesli. Nie słychać komentarzy ani medialnych ataków. Być może przyszłość należy do akumulatorów działających w ten właśnie sposób?

RAR