W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Moto »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2017

Jazda autonomiczna

2017-10-04

Transport zmienia się w ogromnym tempie. Gorzów wzbogaci się o nowe, skomputeryzowane tramwaje, a w Dubaju rozpoczęto testy latających taksówek, które są w pełni autonomiczne. Oznacza to, że wystarczy zająć w nich miejsce i przy pomocy np. smartfona podać trasę. Dwuosobowy samolocik pionowego startu zawiezie nas do celu unikając po drodze wszelkich przeszkód i korków.

medium_news_header_19784.jpg

Ostatnie salony samochodowe w Genewie, Szanghaju i Frankfurcie pozwalały się przekonać, że technicznie możliwa jest już jazda bez najbardziej zawodnego elementu samochodu, czyli kierowcy. Wiele systemów niezbędnych do takiego poruszania się znajduje się już w samochodach stojących w gorzowskich salonach.

 Z technicznego punktu widzenia jadę autonomiczną podzielono na pięć poziomów. Pierwszy z nich automatyzuje wyłącznie określony element prowadzenia. Potrafi np. utrzymywać określoną prędkość i odległość od poprzedzających samochodów oraz decydować o użyciu hamulców. Kierowca jest w takim aucie niezbędny. Samochody spełniające wymagania pierwszego poziomu są już w normalnej produkcji od klasy A po luksusowe limuzyny.

Poziom drugi to jazda półautonomiczna. Samochody same utrzymują się na pasach ruchu, potrafią samodzielnie poruszać się w korkach, hamować i przyśpieszać. Rozwiązania takie zdarzają się już nawet w seryjnie produkowanych autach klasy kompakt.

Poziom trzeci to samochody, których systemy potrafią przejąć wszystkie funkcje prowadzenia samochodu lecz wyłącznie w określonych warunkach np. na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Kierowca nadal jest niezbędny, bo samochód w każdej chwili może ,,poprosić’’ go o przejęcie kierownicy. W systemy umożliwiające taką jazdę wyposażonych jest bardzo niewiele produkowanych samochodów takich jak np. Tesla. Ten poziom jazdy reprezentuje koncepcyjna elektryczna Skoda Vison E. Coraz więcej takich aut zacznie w najbliższych latach wchodzić do produkcji seryjnej.

Kolejne dwa poziomy to już jazda w pełni autonomiczna. Samochody będą mogły jeździć same w każdych warunkach, informować się wzajemnie o wykonywanych manewrach, jak np. zmianie pasa ruchu oraz pobierać informacje np. o warunkach atmosferycznych, korkach i innych zdarzeniach i je samodzielnie analizować. W poziomie piątym zbędna staje się kierownica i pedały. Kierowca staje się pasażerem dowożonym do określonego celu z wybranego miejsca, na które pojazd sam przyjeżdża. Przykładem może być m. in. koncepcyjne Audi Aicon.

O ile poziom trzeci staje się rzeczywistością, to poziomy czwarty i piąty wymagają jeszcze wielu prac. Nie chodzi tu o technikę, bo ta jest już gotowa. Wprowadzaniu jazdy autonomicznej muszą towarzyszyć rozwiązania prawne w skali globalnej. Należy chociażby uregulować odpowiedzialność w razie kolizji, a nawet tak prozaiczną sprawę jak uprawnienia do prowadzenia pojazdu. W samochodzie spełniającym poziom piąty kierowca jest zbędny. Nawet jakby chciał zareagować, to nie ma możliwości ponieważ pojazd nie posiada ani kierownicy ani żadnych elementów umożliwiających sterowanie. O ile sprawa może być dosyć prosta w przypadku niewielkich busów, które niebawem uzupełnić mają transport miejski w wielkich aglomeracjach, to komplikuje się w przypadkach indywidualnych pojazdów mogących poruszać się po wszystkich drogach, takich jak np. koncepcyjne Audi Aicon.

Podczas salonu we Frankfurcie na stoisku Renault można było rozmawiać z sympatycznym robotem, który oprowadzał po stoisku, opowiadał o samochodach i mógł rozmawiać niemal na każdy temat. Sztuczna inteligencja staje się faktem, mimo że twórca Tesli Elon Musk twierdzi, że jest to większe zagrożenie od konfliktu jądrowego.

Ciekawe czy politycy, prawnicy i filozofowie będą działać tak szybko jak inżynierowie i jazda w pełni autonomiczna stanie się w najbliższych latach faktem.

rar