W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Andrzeja, Maury, Ondraszka, 30 listopada 2020

Pogrom faworytów

2012-05-26

Szwed Fredrik Lindgren zwyciężył w Grand Prix Szwecji w Goeteborgu. W wielkim finale wyprzedził on Grega Hancocka, Chrisa Holdera oraz Thomasa Jonassona.

medium_news_header_358.jpg

Fredrik Lindgren (na pierwszym planie) po raz pierwszy w karierze zwyciężył w turnieju Grand Prix

Tekst i foto: Robert Borowy

Z przebiegu zawodów można stwierdzić, że Grand Prix Szwecji sypnęło niespodziankami jak nigdy, podtrzymana została jednak tradycja, że triumfator imprezy nie należy do tuzów światowego speedway’a. Fredrik Lindgren wcześniej również nie wygrał na stadionie Ullevi. Ba! Nie wygrał on do tej pory żadnego turnieju SGP.

- Czułem ogromne wsparcie ze strony moich kibiców, którzy bardzo mnie zmotywowali do jazdy. Teraz zapewne będą ode mnie wymagali jeszcze więcej, dlatego postaram się jeździć tak dalej – powiedział uradowany reprezentant gospodarzy.

Ale nie tylko jego postawa mogła zaskoczyć kibiców.  Poza Chrisem Holderem do decydującego wyścigu awansowali bowiem zawodnicy, którzy w rundzie zasadniczej nie błyszczeli, ciułali punkty i z ledwością awansowali do biegów półfinałowych. Sensacyjnym rozstrzygnięciem zakończył się zwłaszcza pierwszy z półfinałów, w którym świetnie jeżdżący w rundzie zasadniczej Nicki Pedersen pogubił się na pierwszym łuku, potem wściekle gonił jadącego na drugiej pozycji Thomasa Jonassona aż wreszcie przy wyjściu z ostatniego wirażu pociągnęło mu motocykl na koleinie i wręcz staranował Szweda. Został oczywiście wykluczony, a wyniki zostały zaliczone. Do finału nie awansował też dotychczasowy lider mistrzostw Jason Crump, wszedł za to przeciętnie jeżdżący przez całe zawody Greg Hancock. Z drugiego półfinału odpadł natomiast kapitalnie jeżdżący Emil Sajfutdinow, awansował natomiast wspomniany Lindgren, mający po rundzie zasadniczej zaledwie 7 punktów. Raz jeszcze okazało się, że żużel potrafi być zaskakujący.
Niestety, w gronie najlepszych nie znaleźli się biało-czerwoni, choć byli tego bardzo bliscy. Nie po raz pierwszy goeteborski tor okazał się dla naszych żużlowców tajemniczy. Poobijany po upadku w lidze szwedzkiej Tomasz Gollob rozpoczął zawody bardzo słabo. Najpierw był czwarty, potem niegroźnie upadł i dopiero w trzecim starcie zdobył pierwsze ,,oczko’’. W tym momencie jego szanse na awans do półfinału stały się iluzoryczne. Musiał nie dość, że wygrać dwa ostatnie biegi, to jeszcze liczyć na korzystny układ w pozostałych wyścigach. I niewiele zabrakło a gorzowianin pojechałby w półfinale w miejsce późniejszego triumfatora turnieju. Zabrakło zwycięstwa w ostatnim wyścigu, kiedy to na trzecim okrążeniu kapitan Stali dał się wyprzedzić po szerokiej Chrisowi Holderowi. Jeżeli chodzi o Jarosława Hampela to jemu również niewiele zabrakło do występu w ósemce najlepszych. Miał tyle samo punktów co Lindgren, ale nie miał na koncie żadnego indywidualnego zwycięstwa.

- Nie wiem co się działo, ale bardzo się męczyłem, nie mogłem znaleźć odpowiednich ustawień motocykla – kręcił głową aktualny brązowy medalista indywidualnych mistrzostw świata.

Po czterech turniejach na czoło klasyfikacji powrócił Greg Hancock, który ma dwa punkty przewagi nad Nicki Pedersenem, trzy nad Jasonem Crumpem oraz sześć nad Chrisem Holderem. Tomasz Gollob spadł na piąte miejsce i traci do lidera 9 punktów, natomiast Jarosław Hampel jest szósty ze stratą  12 punktów. Kolejny turniej odbędzie się za dwa tygodnie w Kopenhadze, gdzie przed rokiem wygrał Gollob. Gorzowscy kibice będą mogli trzymać również kciuki za... Michaela Jepsena Jensena, który decyzją organizatorów otrzymał właśnie dziką kartę.


Wyniki Grand Prix Szwecji:
1. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 15 (1,1,3,0,2,2,6)
2. Greg Hancock (USA) - 15 (0,1,3,1,3,3,4)
3. Chris Holder (Australia) - 17 (2,2,2,3,3,3,2)
4. Thomas H. Jonasson (Szwecja) - 11 (2,2,2,2,1,2,0)
5. Nicki Pedersen (Dania) - 14 (3,3,3,3,2,w)
6. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 12 (3,3,2,1,2,1)
7. Jason Crump (Australia) - 11 (3,0,2,2,3,1)
8. Andreas Jonsson (Szwecja) - 10 (2,3,1,3,1,0)
9. Jarosław Hampel (Polska) - 7 (2,2,1,2,0)
10. Peter Ljung (Szwecja) - 6 (1,2,3,0,0)
11. Tomasz Gollob (Polska) - 6 (0,u,1,3,2)
12. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 5 (3,0,1,0,1)
13. Kenneth Bjerre (Dania) - 5 (1,3,0,1,0)
14. Bjarne Pedersen (Dania) - 4 (1,1,0,2,0)
15. Chris Harris (Wielka Brytania) - 3 (0,0,d,0,3)
16. Hans Andersen (Dania) - 3 (0,1,0,1,1)
Bieg po biegu:
1. N. Pedersen, Jonasson, Ljung, Harris
2. Lindbaeck, Hampel, Lindgren, Gollob
3. Sajfutdinow, Jonsson, Bjerre, Hancock
4. Crump, Holder, B. Pedersen, Andersen
5. Bjerre, Hampel, Andersen, Harris
6. Sajfutdinow, Jonasson, Lindgren, Crump
7. Jonsson, Ljung, B. Pedersen, Gollob (u)
8. N. Pedersen, Holder, Hancock, Lindbaeck
9. Lindgren, Holder, Jonsson, Harris (d)
10. Hancock, Jonasson, Hampel, B. Pedersen
11. Ljung, Crump, Lindbaeck, Bjerre
12. N. Pedersen, Sajfutdinow, Gollob, Andersen
13. Gollob, Crump, Hancock, Harris
14. Jonsson, Jonasson, Andersen, Lindbaeck
15. Holder, Hampel, Sajfutdinow, Ljung
16. N. Pedersen, B. Pedersen, Bjerre, Lindgren
17. Harris, Sajfutdinow, Lindbaeck, B. Pedersen
18. Holder, Gollob, Jonasson, Bjerre
19. Hancock, Lindgren, Andersen, Ljung
20. Crump, N. Pedersen, Jonsson, Hampel

Półfinały:
21. Hancock, Jonasson, Crump, N. Pedersen (w)
22. Holder, Lindgren, Sajfutdinow, Jonsson

Finał:
23. Lindgren, Hancock, Holder, Jonasson