W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Gerwazego, Protazego, Sylwii , 19 czerwca 2019

Unia pod ścianą, Stal żądna rewanżu. Wielki mecz w Lesznie

2012-07-12

– Jedziemy do Leszna zrewanżować się Unii za porażkę na własnym torze – zapowiada przed niedzielnym meczem trener żużlowców Stali Piotr Paluch.

medium_news_header_873.jpg Fot. Bogusław Sacharczuk Z Unią Leszno w tym roku Stal przegrała nie tylko w lidze, ale też w marcowym meczu towarzyskim. Czas więc na przełamanie kompleksu ,,Byków’

Jeżeli pogoda nie spłata figla żużlowcom rywalizującym w Drużynowym Pucharze Świata w szwedzkiej Malilli, to w niedzielę na polskich torach odbędą się mecze XII kolejki ENEA Ekstraligi. W najciekawiej zapowiadającym się pojedynku wicemistrz Polski Unia Leszno zmierzy się z brązowym medalistą ubiegłorocznych rozgrywek, Stalą Gorzów. Nasz zespół nadal ma w pamięci dzień 3 czerwca i zaskakującą porażkę w deszczu z leszczyńską młodzieżą 44:46. Była to pierwsza przegrana gorzowian na własnym torze od sierpnia 2010 roku, dlatego mocno zabolała nie tylko kibiców żółto-niebieskich, ale także zawodników i trenera Palucha.
– Od razu chciałbym zapowiedzieć, że pojedziemy na rewanż z wielką determinacją i wolą walki, gdyż będziemy chcieli odzyskać te punkty – mówił Piotr Paluch tuż po zakończeniu ostatniego wyścigu i choć od tamtej pory minęło już wiele tygodni, cel wcale nie uległ zmianie. – Mógłbym powiedzieć nawet, że teraz czujemy się mocniejsi niż w dniu, w którym musieliśmy uznać wyższość rywali. Mamy już za sobą kryzys sportowy, z kolei Unia jeździ ostatnio troszkę słabiej. Jest to pokłosie nie tylko kontuzji Jarka Hampela, ale przede wszystkim nierównej postawy pozostałych seniorów. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to wciąż bardzo silny zespół. W tym roku jeszcze przed własną publicznością nie przegrał i na pewno nam nie odpuści, zwłaszcza że czuje na plecach oddech Unibaksu Toruń, z którym walczy o miejsce w play-off – zaznacza nasz szkoleniowiec.
Gorzowianie wybierają się na ,,Smoczyka’’ w żelaznym składzie i znanym już z wyjazdowych spotkań ustawieniu. Prowadzącym pierwszą parę będzie Krzysztof Kasprzak, który doskonale zna leszczyński obiekt, bo przecież się na nim wychował i jeździł w barwach Unii przez dziesięć sezonów. W 2007 roku świętował z ,,Bykami’’ mistrzostwo Polski. Pozostali nasi zawodnicy nigdy nie startowali w leszczyńskim zespole, ale tor znają świetnie choćby z ubiegłorocznych zmagań, kiedy to przyszło im dwukrotnie pojechać w meczach ligowych. W rundzie zasadniczej gospodarze wygrali 50:40, natomiast w ćwierćfinale play-off górą byli stalowcy, którzy zwyciężyli 51:39. W obu tych meczach bardzo dobre występy zaliczyli Tomasz Gollob i Matej Zagar. Jeżeli ci zawodnicy ponownie pojadą na wysokim poziomie, Krzysztof Kasprzak przypomni sobie najlepsze lata startów na obiekcie przy ul. Strzeleckiej, a Niels Kristian Iversen i Michael Jepsen Jensen utrzymają dotychczasową dyspozycję, wtedy o udany rewanż możemy być spokojni.
Robert Borowy

Awizowane składy na mecz Unia – Stal:
Stal Gorzów:
1. Krzysztof Kasprzak
2. Michael Jepsen Jensen
3. Matej Zagar
4. Niels Kristian Iversen
5. Tomasz Gollob
6. Bartosz Zmarzlik
7. Adrian Cyfer
Unia Leszno:
9. Przemysław Pawlicki
10. Kamil Adamczewski
11. Troy Batchelor
12. Damian Baliński
13. Jurica Pavlic
14. Tobiasz Musielak
15. Piotr Pawlicki
Początek meczu 15 lipca - godzina 19.30. Transmisja w TVP Sport, sędzia zawodów: Jerzy Najwer.
Ceny biletów: normalny – 38 zł, kobiecy – 30 zł, ulgowy – 28 zł, dziecięcy (do lat 7) – 2 zł