W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Franciszka, Lamberty, Narcyza , 17 września 2019

Powitanie (pożegnanie?) srebrnych medalistów

2012-10-30

W najbliższą niedzielę na Starym Rynku, zwanym również Placem Katedralnym, kibice Stali będą mogli podziękować swojej drużynie za wywalczone po 15 latach wicemistrzostwo Polski.
 

medium_news_header_1887.jpg

Do Gorzowa przybędzie niemal cały zespół. Zabraknie jedynie Michaela Jepsena Jensena, który już jest w Argentynie, gdzie 3 i 10 listopada czekają go dwa ostatnie turnieje o indywidualne mistrzostwo świata juniorów.
Niedzielna impreza rozpocznie się o godzinie 18.00 i obok prezentacji medalistów wystąpi gorzowska kapela rockowa Forbidden Souls. Pokazany zostanie również film ,,Droga do sukcesu Stali Gorzów’’. Zainteresowani będą mogli otrzymać autografy oraz zrobić sobie zdjęcia z gorzowskimi żużlowcami.
- Zapraszamy na spotkanie wszystkich kibiców Stali. Niedzielna feta będzie ostatnią okazją w tym roku, gdzie wszyscy razem będziemy mogli spotkać się i przeżyć jeszcze raz emocje towarzyszące nam przez cały sezon. Zawodnikom należą się podziękowania za rywalizację i pierwsze od 15 lat srebro - mówi prezes Stali, Ireneusz Maciej Zmora, którego zdaniem należało przygotować taką imprezę w podzięce fanom za całoroczny doping.
Wydaje się również, że po raz ostatni kibice będą mogli obejrzeć swój zespół w obecnym składzie, gdyż – jak ćwierkają wróble – zanosi się na ,,rozbiór’’ wicemistrzowskiej drużyny. Z Gorzowa ma odejść jej kapitan Tomasz Gollob, podobno ciekawe oferty z innych klubów otrzymali też Niels Kristian Iversen, Matej Zagar oraz Michael Jepsen Jensen. Łakomym kąskiem dla niektórych klubów jest ponadto Krzysztof Kasprzak. Ze wspomnianego kwartetu przypuszczalnie nie wszyscy odejdą, ale mało prawdopodobne jest też, by również wszyscy pozostali…
RB