2012-12-04, Sport
Przez pięć lat startów w barwach Stali Gorzów sięgnął po siedem medali mistrzostw świata (trzy indywidualne i cztery drużynowe), został indywidualnym mistrzem Polski, dwukrotnie z naszym zespołem stawał na podium w lidze. Zabrakło jednego: drużynowego mistrzostwa Polski.
Dzisiaj Tomasz Gollob oficjalnie pożegnał się ze Stalą i niedługo podpisze umowę na starty z Unibaksem Toruń, który to namawiał najlepszego polskiego żużlowca w historii tej dyscypliny do założenia ich plastronu już od wielu lat.
- Kiedy w 2003 roku na poważnie rozważałem decyzję o zakończeniu kariery najpierw Unia Tarnów, potem Stal wyciągnęła do mnie rękę i dzięki tym klubom odzyskałem w wiarę, iż jeszcze mogę coś w sporcie osiągnąć – mówił dzisiaj w Pałacyku Ślubów. – Te pięć lat jazdy w Gorzowie to wspaniały dla mnie czas, mogłem tu rozwijać się i dzięki temu wywalczyłem to na co czekała cała żużlowa Polska od bez mała 40 lat, czyli indywidualne mistrzostwo świata. Odchodzę z lekkim żalem, żałuję że nie udało się sięgnąć po ten złoty medal w lidze. Moim zdaniem przyczyną był brak Bartka Zmarzlika w wielkim finale – nadal uważa.
Tomasza Golloba w imieniu kibiców pożegnali prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora, były prezes Władysław Komarnicki i prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Ten pierwszy wręczył byłemu już kapitanowi żółto-niebieskich pamiątkowe tablo ze zdjęciami, stwierdził również, że współudział Golloba w ostatnich sukcesach sportowych, ale także marketingowych klubu jest znaczący.
- Wielkie dzięki Tomek, zawsze będziesz u nas mile widziany – dodał prezes Zmora.
Z kolei Władysław Komarnicki przypomniał chwile podpisywania pierwszego kontraktu z Gollobem pod koniec 2007 roku.
- Szukaliśmy wtedy zawodników ponadprzeciętnych. Pamiętam jak trener Stanisław Chomski przekonywał, żeby postawić właśnie na Tomka. I to był świetny ruch, choć nie wiem, czy dzisiaj stać by mnie było na taką determinację, jaką wówczas wykazałem w przekonaniu Tomka do przejścia do Stali. A dzisiaj dziękuję naszej ikonie za lojalność wobec klubu i za to, że mogłem przez tyle lat współpracować z takim mistrzem – stwierdził.
Prezydent Jędrzejczak podziękował Gollobowi za jego pomoc w staraniu się o organizację największych imprez światowych, czyli finału DPŚ i pięciu turniejów Grand Prix.
- Cieszę się, że byłeś z nami, że pomogłeś klubowi, miastu i wręczając ci miniaturkę gorzowskiego Dzwonu Pokoju życzę, żeby dzwonił ci przez następne lata kariery i prowadził do kolejnych medali – powiedział gospodarz miasta.
Miejsce Golloba w przyszłym sezonie zajmie prawdopodobnie Tomasz Gapiński, który już w Stali jeździł w 2010 roku. Z kolei za Mateja Zagara, który podpisał umowę u beniaminka ekstraligi w Gnieźnie, zobaczymy Daniela Nermarka. Pozostaje jeszcze szukanie odpowiedzi, kto uzupełni skład? Czy Krzysztof Kasprzak powróci po kilku latach tułaczki do rodzinnego Leszna, a wtedy za niego zobaczymy..., no właśnie, tu jest póki co największa zagadka.
RB
Koszykarki KSSSE Enea AJP Gorzów nie mają chwili wytchnienia. Po efektownej wygranej we wtorek ze Ślęzą Wrocław już dzisiaj zagrały w Jeleniej Górze.