W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Maury, Milany, Tomasza , 22 września 2020

Stal jedzie do Bydgoszczy. Z nadzieją zdobycia bezcennych punktów

2013-05-23

Gorzowskich żużlowców czekają bardzo pracowite najbliższe, poczynając od niedzieli, dwa tygodnie. W tym czasie rozegrają oni cztery ligowe mecze, kluczowe w perspektywie walki o utrzymanie się w Enea Ekstralidze.

medium_news_header_3801.jpg FOT. ROBERT BOROWY

 

Już w najbliższą niedzielę o godzinie 18.30 podopieczni trenera Piotra Palucha udadzą się do Bydgoszczy na pojedynek z tamtejszą Polonią. Cztery dni później w Boże Ciało czeka ich zaległa potyczka w Częstochowie, 2 czerwca Polonia Bydgoszcz przyjedzie na rewanż do Gorzowa, a 9 czerwca stalowcy udadzą się na zaległy pojedynek do Wrocławia.

Z czterech meczów Stal aż trzy rozegra więc na wyjazdach i do tego przynajmniej z dwoma rywalami, z którymi bezpośrednio w tej chwili walczy o uniknięcie spadku do pierwszej ligi. Oczywiście będzie okazja na bieżąco oceniać sytuację przed poszczególnymi pojedynkami, ale jedno nie ulega wątpliwości. O punkty będzie bardzo ciężko, lecz trzeba coś przywieźć z wyjazdów.

Polonia Bydgoszcz w ostatniej niemal chwili przed zamknięciem pierwszego okienka transferowego w styczniu zbudowała drużynę i trzeba przyznać, że posiada ona bardzo ciekawy zespół. Potwierdziły to zresztą pierwsze mecze polonistów. Co prawda przegrane, ale postawa drużyny znad Brdy w Częstochowie (42:47) oraz w Zielonej Górze (42:48) zaimponowała wszystkim kibicom, którzy interesują się rozgrywkami ligowymi. Zwłaszcza, że w jedynym meczu przed własną publicznością pewnie pokonali oni Betard Spartę Wrocław 54:36.

Ostatnio jednak w zespole widać oznaki pewnego kryzysu. Dosyć wysokie przegrane w Lesznie (30:60) i Tarnowie (36:54) mogą wprowadzić pewien niepokój w szeregi drużyny, która jest w tej chwili prowadzona przez Jacka Woźniaka. Szkoleniowiec Polonii przyznaje, że największym kłopotem jest fatalnie układający się terminarz. Rzeczywiście, najbliższy mecz ze Stalą będzie dopiero drugim w sezonie spotkaniem bydgoszczan na własnym torze. Nasi dla przykładu mają już za sobą cztery występy na domowym obiekcie.

Czy stać gorzowian na wykorzystanie chwilowej słabości Polonii? Oczywiście, że jest to realne, choć przestrzegałbym przed tą ,,słabością’’ rywali, ponieważ tacy zawodnicy jak Greg Hancock, Aleksander Łoktajew, Robert Kościecha, Krzysztof Buczkowski, Hans Andersen oraz juniorzy Szymon Woźniak i Mikołaj Curyło są w stanie wygrywać z każdym. Warunek: wszyscy muszą optymalnie pojechać. Gorzowianie aż tak wyrównanego składu w tej chwili nie mają, ale siłą wicemistrzów Polski jest rosnąca dyspozycja Krzysztofa Kasprzaka oraz bardzo stabilna jazda od początku rozgrywek Nielsa Kristiana Iversena. Obaj oczywiście meczu nie wygrają, lecz mogą sprawić, że będą ,,trzymali’’ wynik, a wtedy wystarczą nawet pojedyncze udane wyścigi pozostałych stalowców i można takie spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść.

- My nie mamy w tej chwili wyjścia. Musimy na każdy wyjazdowy mecz jechać z przekonaniem, że możemy go wygrać. Do Bydgoszczy także – mówi zdecydowanie trener Piotr Paluch. Z kolei Niels Kristian Iversen dodaje, że skoro stać było drużynę na pokonanie mistrzów Polski na jego torze, to dlaczego nie miałoby dojść do powtórki nad Brdą.

- Myślę, że jesteśmy gotowi na wygrywanie wszędzie, skoro w ostatnią niedzielę potrafiliśmy pewnie pokonać tak silną  ekipę jak Falubaz – dodał popularny ,,PUK’’.

Gorzowianie w niedzielę po raz kolejny pojadą w niepełnym składzie. W miejsce leczącego kontuzję Daniela Nermarka będzie stosowane zastępstwo zawodnika. Ciekawe ponadto, kto tym razem pojawi się pod numerem 7? Od początku sezonu drugim juniorem był Łukasz Cyran, ale ostatnio nie błyszczy. Natomiast naturalnym jego zmiennikiem jest Adrian Cyfer. I on akurat notuje wyraźną zwyżkę formy, czego przykładem był niedzielny mecz w I lidze w Grudziądz, gdzie wywalczył 7 punktów czy środowy półfinał Srebrnego Kasku w Lublinie, który Cyfer rozstrzygnął na swoją korzyść. Bardzo ważna będzie też postawa Pawła Hliba. Zawodnik ten pozostawia na torze mnóstwo serca, ale widać, że ma kłopoty sprzętowe. Fajnie byłoby, żeby jak najszybciej zostały one rozwiązane, gdyż w takich spotkaniach jak z Polonią punkty ,,Hlipka’’ mogą okazać się decydujące.

Spotkanie Polonii ze Stalą kibice będą mogli obejrzeć nie tylko z trybun stadionu przy ul. Sportowej, ale także w otwartym kanale TVN Turbo.

Robert Borowy

Awizowane składy

Stal Gorzów:
1. Daniel Nermark
2. Linus Sundstroem
3. Krzysztof Kasprzak
4. Paweł Hlib
5. Niels Kristian Iversen
6. Bartosz Zmarzlik

składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz:
9. Greg Hancock
10. Robert Kościecha
11. Alekandr Łoktajew
12. Hans Andersen
13. Krzysztof Buczkowski
14. Mikołaj Curyło

Ceny biletów:

- trybuna główna - 75 zł
- sektor A - 35 zł
- sektor B - 28 zł
- Młody Kibic (7-16 lat) - 15 zł
- dzieci do 6 lat - wstęp bezpłatny