W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2020

Niespotykany wyczyn Iversena. A Stal i tak przegrała 43:47!

2013-05-27

Żużlowcy Stali Gorzów w trzecim tegorocznym meczu wyjazdowym doznali drugiej porażki, minimalnie ulegając w Bydgoszczy tamtejszej Polonii 43:47. 

medium_news_header_3829.jpg

Stal rozpoczęła mecz od mocnego uderzenia, czyli zwycięstwa Nielsa Kristiana Iversena (kask żółty) oraz Linusa Sundstroema (biały) nad Robertem Kościechą (niebieski) I Gregiem Hancockiem (czerwony). Finisz spotkania należał jednak do gospodarzy

FOT. ROBERT BOROWY

Fenomenalny występ zanotował Niels Kristian Iversen, który w siedmiu wyścigach zdobył popularne ,,oczko’’, czyli komplet 21 punktów! Wyczyn od lat niespotykany na polskich torach. Postawa Duńczyka wzbudziła ogólny zachwyt, nawet miejscowych kibiców, którzy nie mogli zrozumieć, jak udało mu się wygrać siedem biegów. Zwłaszcza, że Niels Kristian Iversen nie zawsze najlepiej wychodził spod taśmy startowej, ale był na tyle szybki, że sprawę rozstrzygał

już na pierwszym łuku, czasami wyprzedzał rywali na prostej. Był w każdym razie nie do zatrzymania. Podobnie jak gorzowska… ,,Zetzetka’’, czyli zastępstwo zawodnika. Po raz kolejny manewr ten trener Piotr Paluch zastosował w miejsce kontuzjowanego Daniela Nermarka. Bardzo rzadko się zdarza, żeby zawodnicy startujący jako ,,Zetzetka’’ wygrali wszystkie wyścigi. Rozpoczął w inauguracyjnym biegu Niels Kristian Iversen, potem w V wyścigu triumfował Krzysztof Kasprzak, w ósmym najlepszy był Paweł Hlib, zaś w dwunastym Linus Sundstroem. Jeżeli dodamy do tego, że stalowcy mieli wyśmienite starty to aż dziw bierze, że przegrali to spotkanie.

O losach tego pojedynku zadecydowały tak naprawdę trzy wyścigi. W szóstym para Krzysztof Kasprzak i Paweł Hlib świetnie wyszła ze startu i prowadziła podwójnie. Niestety, liczne błędy na dystansie, zwłaszcza w wykonaniu tego pierwszego, spowodowały, że bieg zakończył się wygraną gospodarzy 4:2. W IX biegu ta sama para jechała po remis, ale ponownie zbyt łatwo dała się objechać juniorowi z Bydgoszczy Mikołajowi Curyło. Natomiast w 11 biegu Kasprzak oddał drugą pozycję Krzysztofowi Buczkowskiemu i zamiast podwójnej wygranej nasi zwyciężyli 4:2. Inną sprawą była beznadziejna dyspozycja Bartosza Zmarzlika, który po upadku dzień wcześniej w Gdańsku w trakcie półfinału DMŚ juniorów borykał się z bólem barku, ale nie zmienia to faktu, że nasz eksportowy junior ostatnio wyraźnie spuścił z tonu. Jeździ zdecydowanie poniżej oczekiwań.

A co po meczu powiedzieli trenerzy i zawodnicy obu drużyn:

Piotr Paluch (trener Stali): Polonia wygrała dzięki fantastycznej jeździe juniorów. U nas nieco lepiej mógł zaprezentować się Krzysiek Kasprzak oraz młodzieżowcy. Cieszy coraz lepsza jazda Pawła Hliba, choć te trzy ostatnie zera trochę obniżają ocenę jego występu. Szkoda tego spotkania, ponieważ mogliśmy wygrać. Duży wpływ na porażkę miała podwójna przegrana w IX biegu.

Niels Kristian Iversen: Oczywiście, że jestem bardzo zadowolony ze swojego występu. Bardzo dobrze szło mi ze startu, jeszcze lepiej jechało mi się na dystansie i jeżeli czegoś mogę żałować to tego, że nie udało się zwyciężyć. Ale przed nami rewanż w Gorzowie i tam postaramy się wygrać wyżej niż Polonia tu u siebie, gdyż chcemy zainkasować dodatkowy punkt.

Krzysztof Kasprzak: Gospodarze mieli atut w postaci tego, że mogli tu potrenować, ale na pewno każdy w naszym zespole, poza oczywiście Iversenem, mógł dorzucić po kilka punktów więcej. Ja też powinienem wygrać ze dwa wyścigi więcej, ale byłem zbyt wolny na trasie.

Wojciech Dankiewicz (trener Polonii): Gratuluję gorzowianom bardzo dobrego występu oraz zmysłu taktycznego trenerowi Piotrowi Paluchowi, a przede wszystkim Iversenowi za wyjątkowy występ. Przy tak rewelacyjnie jeżdżącym zawodniku trudno było nam wygrać większą różnicą punktów, pomimo, że mój zespół przywiózł tylko cztery zera.

Mikołaj Curyło: Jestem ze swojej postawy zadowolony, miałem świetnie spasowany motocykl i choć przegrywałem starty to na dystansie jechało mi się znakomicie. Stąd tak dobry rezultat. Mam nadzieję, że w następnych spotkaniach również pojadę tak skutecznie.

Robert Borowy

Składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz - Stal Gorzów 47:43

Składywęgla.pl Polonia: Greg Hancock - 9+1 (0,2,3,1,3), Robert Kościecha - 2 (1,1,-,-), Aleksandr Łoktajew - 2+1 (0,t,1,1), Hans Andersen - 9 (3,2,2,2,u), Krzysztof Buczkowski - 8 (2,1,2,2,1), Mikołaj Curyło - 11+3 (2,3,2,2,2), Szymon Woźniak - 6+3 (3,1,1,1,0)

Stal: Daniel Nermark - Z/Z, Linus Sundstroem - 6+1 (2,0,0,-,3,1), Krzysztof Kasprzak - 10+2 (1,3,2,1,1,2), Paweł Hlib - 5 (2,0,3,0,0,0), Niels Kristian Iversen - 21 (3,3,3,3,3,3,3), Bartosz Zmarzlik - 1 (1,d,d), Łukasz Cyran - 0 (0,0,0)

Bieg po biegu:
1. (64,28) Iversen, Sundstroem, Kościecha, Hancock 1:5
2. (64,00) Woźniak, Curyło, Zmarzlik, Cyran 5:1 (6:6)
3. (63,72) Andersen, Hlib, Kasprzak, Łoktajew 3:3 (9:9)
4. (63,25) Iversen, Buczkowski, Woźniak, Cyran 3:3 (12:12)
5. (64,00) Kasprzak, Andersen, Woźniak (Łoktajew - t), Sundstroem 3:3 (15:15)
6. (63,16) Curyło, Kasprzak, Buczkowski, Hlib 4:2 (19:17)
7. (63,34) Iversen, Hancock, Kościecha, Zmarzlik (d4) 3:3 (22:20)
8. (64,13) Hlib, Buczkowski, Woźniak, Sundstroem 3:3 (25:23)
9. (64,31) Hancock, Curyło, Kasprzak, Hlib 5:1 (30:24)
10. (63,25) Iversen, Andersen, Łoktajew, Cyran 3:3 (33:27)
11. (64,44) Iversen, Buczkowski, Kasprzak, Woźniak 2:4 (35:31)
12. (64,78) Sundstroem, Curyło, Łoktajew, Zmarzlik (d4) 3:3 (38:34)
13. (63,62) Iversen, Andersen, Hancock, Hlib 3:3 (41:37)
14. (64,04) Hancock, Curyło, Sundstroem, Hlib 5:1 (46:38)
15. (64,21) Iversen, Kasprzak, Buczkowski, Andersen (u) 1:5 (47:43)