W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Elżbiety, Katarzyny, Klemensa , 25 listopada 2017

Kapitan Oskar Serpina nie dla Vive Kielce

2017-11-13

Piłkarze ręczni Stali Gorzów  rozegrali 7 kolejek nowego sezonu na zapleczu ekstraligi. Zwycięstwo w sobotnim  meczu z Gwardią Koszalin 34-24, daje naszej drużynie  trzecie miejsce w tabeli, z bilansem pięciu wygranych i dwóch porażek. Żółto-niebiescy rozegrali jednak  jeden mecz mniej niż lider, do którego tracą dwa oczka.

medium_news_header_20135.jpg

Po ostatnim wygranym meczu  rozmawialiśmy z filarami drużyny, kapitanem Oskarem Serpiną (na zdjęciu) oraz najlepszym strzelcem  Mateuszem Stupińskim, który w dniu meczu obchodził 29 urodziny.

- Jak oceniacie początek rozgrywek w wykonaniu naszej drużyny?

Oskar Serpina - Nie mamy takiej serii zwycięstw jak w poprzednim sezonie, zwłaszcza mecze wyjazdowe nie układają się po naszej myśli. Porażki w Grudziądzu i w Płocku były niepotrzebne, ale po wygranej w Pucharze Polski z Zieloną Górą i niezagrożonym dziś zwycięstwie z Koszalinem, jestem przekonany, że będzie już tylko lepiej.

Mateusz Stupiński - Z pewnością porażki na wyjazdach były bolesne, szkoda porażki w Płocku. Wypożyczeni  stamtąd do nas chłopcy chcieli się tam szczególnie pokazać przed swoimi rodzinami, znajomymi.

 - Czy przed nowym sezonem zarząd klubu stawiał przed drużyną  jakiś konkretny cel?

Oskar Serpina - Naszym celem jest każdy następny mecz i na tym się koncentrujemy. Chcemy wszystkie mecze wygrywać. Jako drużyna cały czas staramy się wyeliminować mankamenty w naszej grze, a mamy jeszcze wiele do poprawy.

- Kto, oprócz Stali, będzie nadawał ton rozgrywkom w tym sezonie?

Mateusz Stupiński - Groźne będzie Leszno oraz Wągrowiec, liczył się też będzie Poznań.

Oskar Serpina- Liga jest wyrównana, każdy może wygrać z każdym. Mówiło się przed sezonem, że beniaminkowie będą słabsi, a zdobyli dotychczas już sporo punktów.

- Jak oceniacie potencjał Stali w porównaniu z ubiegłym sezonem?

Oskar Serpina - Wiadomo, że odszedł Staszek Gębala, który był naszym liderem w ataku, ale przyszli nowi chłopcy z Płocka i Ciechanowa, którzy się dobrze wkomponowali w zespół i jeszcze nam dużo pomogą.

- Mateusz, tym razem rozegrałeś świetne zawody, aż 11 bramek, jak oceniasz swoją formę na początku rozgrywek?

Mateusz Stupiński - Taką mam pozycję na boisku i moim zadaniem jest wykorzystywać sytuacje bramkowe. W meczu z Gwardią praktycznie wszystko mi wychodziło. Najważniejsze jest jednak dobro drużyny i jej zwycięstwa, a nie moje statystyki.

- Oskar, podobnie jak cała drużyna,  świetnie się prezentowałeś w poprzednim sezonie, czy miałeś jakieś propozycje zmiany barw klubowych?

Oskar Serpina - Jestem rodowitym gorzowianinem, rok temu wróciłem by grać dla Stali, z nią wygrywać i awansować w przyszłości do  ekstraligi. Tworzymy tutaj świetny kolektyw i bardzo dobrze się czuję w drużynie. Nawet jakby dzwoniło Vive Kielce z ofertą gry, to ja nigdzie się nie ruszam, gram dla Stali.

Przemysław Dygas

Fot. Marcin Szarejko