W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Elżbiety, Marka, Pauli , 18 czerwca 2018

Mecze Stilonu i Warty przełożone

2018-03-09

Piłkarze trzecioligowego Stilonu oraz czwartoligowej Warty w sobotę 10 marca mieli zainaugurować rundę wiosenną.

medium_news_header_21159.jpg

Na pierwsze mecze muszą jednak poczekać do następnego tygodnia, gdyż ich pierwsze spotkania zostały odwołane z powodu złego stanu boisk.

Stilon swoje pierwsze spotkanie miał rozegrać na wyjeździe  z Rekordem Bielsko – Biała.

– Gospodarze zwrócili sie do nas,  kilkanaście dni temu, z prośbą o przełożenie meczu z powodu zalegającego śniegu na płycie boiska. Nawet mimo korzystnej  prognozy pogody nie byliby w stanie przygotować boiska, tak aby nadawało się do gry w pierwotnym terminie. Dlatego zgodziliśmy się na przełożenie spotkania - powiedział nam dyrektor generalny  Stilonu Jacek Ziemecki.

Ostatecznie za zgodą Lubuskiego Związku Piłki Nożnej Stilon zagra z Rekordem Bielsko –Biała 4 kwietnia. Niebiesko - biali w ostatnich dniach zagrali dwa mecze sparingowe. W pierwszym meczu przegrali w Lubinie z rezerwami Zagłębia 0-2, a w drugim wyraźnie pokonali Wartę Gorzów 8-1. Dodajmy, że gorzowianie za kilka tygodni zmierzą się zespołem z Lubina ponownie, ale stawką będą już trzecioligowe punkty.  

Natomiast Warta Gorzów swój pierwszy wyjazdowy mecz w lubuskiej czwartej lidze miała zagrać z Pogonią Świebodzin. Jednak na wniosek gospodarzy LZPN odwołał to spotkanie  ze względu na zły stan boiska.

– Nie jest to dla nas korzystna sytuacja, odwołano nam mecz w ramach Pucharu Polski z Piastem Iłowa na początku marca, a teraz mecz ligowy. Komplikuje to nam sprawę, bo zespół miał już rozpocząć walkę i być w rytmie meczowym. Dla słabszych  drużyn, które  miały problemy z przygotowaniami, jest to korzystne, bo zyskują więcej czasu. Nie narzekamy jednak bo znamy swoją wartość i gra na odpowiednim boisku będzie dla nas także atutem - mówi trener Warty Mateusz Konefał.

Niebiesko–bordowi w ostatnich sparingach zwyciężyli Kosmos Rudnica 8-0 i przegrali ze Stilonem 1–8. Zamiast walki o ligowe punkty Warta zagra swój ostatni sparing w sobotę 10 marca z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie.

Miejmy nadzieję, że kolejne mecze naszych drużyn odbędą się zgodnie z terminarzem. Według niego mają wystąpić u siebie 17 marca. Stilon podejmie ekipę z Polkowic, a Warta zagra z Czarnymi Witnica. Gorzowski kibic, stęskniony ligowej piłki, po czterech miesiącach przerwy w rozgrywkach, może mieć dylemat komu kibicować. W terminarzu  bowiem nasze zespoły, swój pierwszy mecz domowy, mają zagrać w tym samym dniu i  o tej samej godzinie czyli o 15.00. Terminarz tak się ułożył, że praktycznie wszystkie mecze  obu naszych drużyn w Gorzowie mają się odbyć w tym samym dniu.

– Ustaliliśmy już priorytety między klubami piłkarskimi, aby mecze nie nakładały się na siebie o tej samej godzinie. Kibic będzie miał kilkanaście minut, aby przemieścić się z jednego stadionu na drugi i obejrzeć dwa spotkania gorzowskich drużyn. Problem będzie  w przypadku najbliższej kolejki, ale być może i tu się uda dopiąć inne godziny spotkań za zgodą LZPN – powiedział  p.o. kierownika referatu sportu w Wydziale Kultury i Sportu Piotr Guszpit.

Przemysław Dygas