W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Aleksego, Bogdana, Martyny , 17 lipca 2019

Z Warty Gorzów do drużyny mistrza Polski

2019-06-18

Bramkarz Warty Gorzów Patryk Królczyk przechodzi do aktualnego mistrza Polski Piasta Gliwice.

medium_news_header_25108.jpg Patryk Królczyk (z lewej) na razie musi odłożyć trykot Warty, bo dostał szansę pokazania się w zespole mistrza Polski

Patryk Królczyk zaprezentował się w barwach gorzowskiej drużyny w rozgrywkach trzeciej ligi na tyle dobrze, że zwrócił swoją uwagę skautów zespołu z Górnego Śląska. W barwach gorzowskiego beniaminka, mierzący 188 cm Królczyk rozegrał 16 spotkań, w których przepuścił 20 bramek. Bramkarz zasilił kadrę warciarzy w przerwie zimowej z Pniówka Pawłowice. W sparingach bronił bardzo dobrze, w tym rzuty karne i ostatecznie wygrał rywalizację o miejsce w bramce z Witalijem Czyżykowem.

- Patryk potrzebował ogrania i widać było, że z każdym treningiem oraz sparingiem rosła jego forma i prezentował się coraz lepiej. To niesamowicie profesjonalny zawodnik, przychodził 1,5 godziny przed treningiem i wychodził, jako ostatni. Wiedział, że tylko ciężką pracą może być zauważony - powiedział były trener Warty Mateusz Konefał.

Trener Konefał desygnował go do gry od pierwszej kolejki rundy wiosennej i mimo że gorzowianie zanotowali ligowy falstart, to Patryk był mocnym punktem drużyny. 25-letni zawodnik prezentował solidną i stabilną formę, a co najważniejsze swoimi poczynaniami nie wprowadzał chaosu do gry defensywnej bordowo-granatowych. Świetnie zaprezentował się w spotkaniu z Rekordem Bielsko- Biała, gdzie obronił m.in. rzut karny oraz w meczu ze Stalą Brzeg, gdzie kilka razy ratował warciarzy od utraty gola. Jedyny słabszy występ przydarzył się Królczykowi w Żmigrodzie, gdzie po jego błędach Warta przegrała z miejscowym Piastem. Duży wpływ na formę Królczyka miał trener bramkarzy bordowo-granatowych Rafał Brudkiewicz, który oprócz treningów, nagrywał wszystkie mecze Królczyka kamerą zza bramki, aby eliminować błędy w ustawieniu golkipera na linii bramkowej oraz przedpolu. Bramkarskie popisy Królczyka w barwach gorzowskiej Warty można zresztą obejrzeć w krótkim filmie w mediach społecznościowych.

Po epizodzie w Gorzowie, Królczyk wraca, więc na Górny Śląsk, gdzie się urodził i gdzie nadal mieszka jego rodzina. Transfer do mistrza Polski to duże wyróżnienie dla Patryka, ale także dla klubu z Gorzowa, gdzie zdołał odbudować swoją formę, gdyż kilka lat wcześniej bronił już przecież bramki pierwszoligowej Olimpii Grudziądz. Pod okiem Waldemara Fornalika Królczyk będzie miał okazję trenować z Frantiskiem Plachem, który w ostatnim sezonie został wybrany najlepszym bramkarzem minionego sezonu oraz ikoną Piasta Jakubem Szmatułą.

- Patryk miał propozycję z klubów pierwszej i drugiej ligi, ale miał tam jechać na testy, natomiast w Gliwicach zaproponowali mu od razu kontrakt, dlatego bez wahania zdecydował się tam przejść – dodał trener Konefał.

Przy takim szkoleniowcu oraz takich bramkarzach Patryk Królczyk z pewnością wiele się nauczy i musi cierpliwie czekać na swoją szansę. Na razie trener Fornalik zdecydował, że Królczyk znalazł się w kadrze Piasta na obóz przygotowawczy na Węgrzech, gdzie aktualny mistrz Polski będzie szlifował formę przed startem w europejskich pucharach oraz lidze.

Przemysław Dygas

Fot. Robert Borowy