W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Ady, Aleksandra, Dagmary , 12 grudnia 2019

Kolejny horror szczypiornistów Stali

2019-10-06

W trzeciej kolejce szczypiorniści Stali Gorzów odnieśli drugie zwycięstwo.

medium_news_header_25977.jpg

Tegoroczne mecze gorzowian to istne horrory, gdyż każdorazowo kończą się różnicą jednej bramki. Nie inaczej było teraz, podopieczni trenera Dariusza Molskiego zafundowali kibicom niesamowite emocje. Niemal przez cały mecz przegrywali, ale w odpowiednim momencie odrodzili się i ostatecznie zwyciężyli 23:22, odrabiając aż pięciobramkową stratę, do wyniki 14:19.

Największym problemem stalowców była ich słabsza gra w ataku. Do tego doszła cała masa niecelnych rzutów i w tej sytuacja nawet solidna gra obronna przez długi czas na niewiele się zdawała. Bohaterem meczu został nasz bramkarz Cezary Marciniak, który swoimi kapitalnymi interwencjami cały czas podtrzymywał na duchu kolegów z pola aż ci wreszcie złapali kontakt i po dramatycznej końcówce rozstrzygnęli losy spotkania na swoją korzyść.

RB

Fot. Marcin Szarejko

Stal Gorzów - WKS Śląsk Forza Wrocław 23:22 (11:14)

Stal: Marciniak, Nowicki – Mariusz Smolarek 4, Kłak 4, Stupiński 3, Kryszeń 3, Chełmiński 3, Gintowt 2, Pietrzkiewicz 2, Dzieciątkowski 1, Serpina 1, Bronowski, Marcin Smolarek, Światłowski.