W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2020

Gorzowscy sportowcy pomagają potrzebującym

2020-04-30

Na powrót piłkarzy i żużlowców do normalnych treningów, potem meczów jeszcze będziemy musieli poczekać.

medium_news_header_27548.jpg Fot. Stal Gorzów Gorzowskie hospicjum w trudnych chwilach zawsze może liczyć na pomoc Stali

Zgodnie z przyjętym planem żużlowcy na tor mają powrócić pod koniec maja. Najpierw będą przez dwa tygodnie wspólnie trenować, zaś od 12 czerwca w planie jest rozpoczęcie rozgrywek PGE Ekstraligi z udziałem ekipy Moje Bermudy Stali Gorzów.

Dalej, niestety, nie wiemy, czy uda się wznowić piłkarskie rozgrywki w czwartej lidze, w której występują gorzowskie drużyny Warty i Stilonu Prosupport. Musimy uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na konkretne decyzje. Na razie wiadomo tylko, że od 4 maja pojawi się możliwość treningów w małych, sześcioosobowych grupach.

Cieszy natomiast, że gorzowskie zespoły aktywnie uczestniczą w  pomocy w walce z pandemią koronawirusa. Prezes Moje Bermudy Stali Gorzów Marek Grzyb wraz z pracownikami i Stalusiem odwiedzili właśnie Hospicjum św. Kamila oraz Dom Dziecka. Do tej pierwszej placówki dostarczyli środki czystości i inne niezbędne artykuły, natomiast dzieciom zawieźli liczne prezenty, ale także pizzę i słodycze. Działacze Stali gościli ponadto u jednego ze swoich partnerów, gdzie dostarczyli klubowe maseczki. Sporo maseczek rozdali też mieszkańcom Gorzowa.

– Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, jak trudna jest obecnie sytuacja. Jako klub nigdy nie byliśmy obojętni na los drugiego człowieka i dlatego również w obecnej sytuacji postanowiliśmy pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej – powiedział dyrektor Tomasz Michalski.

Bardzo zadowolony z odwiedzin był dyrektor hospicjum Marek Lewandowski. – Każda pomoc jest ważna, a tym bardziej w sytuacji, gdy mnożą się problemy. Jeszcze dwa miesiące temu nie przewidywaliśmy w ogóle, że będą nam potrzebne większe ilości środków nie tylko ochrony osobistej, ale także środków chemicznych. To, co otrzymaliśmy ze Stali Gorzów, czyli m.in. środki chemiczne starczą nam przynajmniej na pół roku. To jest dar bezcenny, bo nie będziemy musieli tego kupować – skomentował.

Natomiast na początku tygodnia piłkarze Stilonu Prosupport dostarczyli do kilku Domów Pomocy Społecznej w regionie produkty sanitarne ufundowane przez kostrzyńską firmę ICT Poland, będącą sponsorem wielu naszych klubów. - Cieszymy się, że możemy pomagać - krótko powiedział nam prezes Krzysztof Olechnowicz.

W akcji uczestniczyli Filip Łaźniowski, Gabriel Łodej i Mirosław Taranienko.

RB