W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Maury, Milany, Tomasza , 22 września 2018

Nowa płyta Adama Bałdycha

2012-06-21

Adam Bałdych, skrzypek jazzowy, gorzowianin, wydał kolejną płytę. Jej światową premierę wyznaczono na 22 czerwca.

medium_news_header_643.jpg

Płyta nosi tytuł Adam Bałdych & The Balitic Gang „Imaginary Room”, nagrana została w Berlinie w legendarnym Hansa Tonstudios, dla prestiżowej wytwórni ACT Music. W nagraniu udział wzięli: Adam Bałdych – skrzypce, Jacob Karlzon - fortepian, Lars Danielsson – kontrabas i cello, Morten Lund – perkusja, Verneri Pohjola – trąbka, Marius Neset – saksofon, Nils Landgren - puzon (w 5 i 8 utworze). 12 utworów na płycie to kompozycje Adama Bałdycha i w jego aranżacji. Przez pierwsze dwa tygodnie płyta dostępna będzie w Polsce wyłącznie w sieci Empik oraz na stronie dystrybutora Gigi Records

http://shop.gigicd.com/go/_info/?id=24843&sess_id=982bc500165f9e65bb67ac643b020d6a
a później trafi również do innych sklepów.

Katarzyna Werner, menadżer naszego skrzypka, przekazała dziennikarzom tekst o Adamie z ACT Music. Zaczyna się on od słów:

„Bez wątpienia Adam jest najbardziej rozwiniętym technicznie skrzypkiem żyjącym w naszych czasach. Możemy spodziewać się po nim wszystkiego”.

Tak po koncercie na Berlin Jazz Fest w 2011 pisał o Adamie Ulrich Olshausen z Frankfurter Allgemeine Zeitung. (…) Na płycie „Imaginary Room” można usłyszeć obszerne improwizacje, zapierające dech w piersiach solówki oraz wzajemny wpływ Muzyków na siebie. Muzyka zawarta na płycie to również fascynującą melodie, odzwierciedlające różnorodność Artystów ją tworzących. Wschodnioeuropejskie dźwięki łączą się ze smutnymi norweskimi brzmieniami, a wszystko to współgra z współczesnym brzmieniem amerykańskiego jazzu.

Co niezmienne w muzyce na „Imaginary Room”, to linia skrzypiec, nietypowa, nowatorska i inna niż dotychczasowe brzmienie skrzypiec w jazzie. Brak tu lamentu czy łkania tak typowego dla brzmienia skrzypiec w muzyce klasycznej. Oszałamiające technicznie frazy Bałdycha brzmią jakby pochodziły z instrumentu dętego, a polifoniczne pasaże są niczym pianistyczne akordy z głęboko zakorzenionym bluesowym charakterem. Na „Imaginary Room” Adam Bałdych przełamuje wszystkie stereotypy na temat skrzypiec, a jego ekspresja, niezwykła kreatywność i wirtuozeria nie pozostawiają złudzeń dlaczego nazywany jest Diabłem”.

Adam Bałdych powiedział: Kocham muzykę za to, że pozwala mi sięgać w głąb samego siebie. Rok 2011 spędzony w Nowym Jorku był dla mnie czasem wielu inspiracji oraz odkrywania swojej muzycznej tożsamości. Nowe kompozycje do albumu zostały napisane w przeciągu paru dni, ale skumulowały emocje i koncepcje, które dojrzewały już od jakiegoś czasu. To było jak wybuch, pisałem utwory - jeden za drugim, a całość układała się w niezwykle ciekawe dla mnie opowiadanie. Postanowiłem, że materiał nagram z zupełnie nowymi muzykami, których bardzo ceniłem za brzmienie. Tak się też stało.

(df)