W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Elżbiety, Katarzyny, Klemensa , 25 listopada 2017

Koncert oratoryjny Mozarta, Gorzowski Splin, KORTEZ

2017-11-02

Pierwszy listopadowy weekend powinien zadowolić najbardziej wybredne muzyczne gusta. Bo będzie absolutnie piękna klasyka, znakomita piosenka aktorka oraz trochę klezmerstwa na wysokim poziomie.

medium_news_header_20046.jpg

Hasło Requiem Mozarta otwiera serca i uszy nawet tym, którzy za klasyką nie przepadają. Nazwisko Paulina Przybysz działa tak samo na fanów dobrego soulu. A jak dodać Korteza, to lista wydarzeń robi się imponująca. My tradycyjnie podpowiadamy, co i gdzie się dzieje.

Piątek, 3 listopada

19.00, Miejskie Centrum Kultury, ul. Drzymały. Za Duchy w MCK. „Puste noce” w wykonaniu Justyny Piernik, Witolda Brody – Kapela Brodów. Do tego dochodzi dokument filmowy. Pieśni o śmierci, o rzeczach ostatecznych, do Świętych Pańskich, opowieści dziadowskie pochodzące z XVII-XVIII wieku. Tworzyli je poeci, organiści, zakonnicy, a do dzisiejszych czasów przechowali chłopi. Pieśni krążyły w niezliczonych wariantach w całej Polsce, w ręcznie odpisywanych zeszytach, drukach ulotnych, szlacheckich Silva rerum, kancjonałach, podręcznikach „dobrego umierania”. Teksty nie pozostawiają nikogo obojętnym – wszak mowa o wieczności. Film dokumentalny o „Pustych Nocach”, to obraz obrzędu sprawowanego na Mazowszu przy zmarłej osobie. Przez dwie noce słychać śpiewy i modlitwy mające pomóc duszy w przejściu do innego świata. Ten czas jest wyjątkowy, bo nie jesteśmy już tu, ale jeszcze nie tam.

20.00, Teatr Osterwy, ArtCafe Marta Podulka z zespołem. To już kolejny występ Marty Podulki w Gorzowie. Jej styl to pop połączony z amerykańskim folkiem i jak się okazuje, ma w mieście całkiem spory fan club. Ze względu na ograniczoną ilość miejsc konieczna wcześniejsza rezerwacja - 601733079.

20.00, Klub Muzyczny C-60, ul. Zaułek. Grupa Benefit (Czechy).

21.00, MagnetOffOn, ul. Jagiełły Pierwsza edycja festiwalu Gorzowski Splin organizowana przez Fundację Magnetoffon, Klub MagnetOffOn i Czarna Korona Records przy współpracy z MCK Gorzów. 21.00 Nie Najn Niet; 21.40 Sujka; 22.30 Ido Bukelman; 23.20 Hania Piosik/Di.Aria; after 00.10 Król DJ Set; 01.10 Do Rytmu

Sobota, 4 listopada

19.00, Filharmonia Gorzowska, ul. Dziewięciu Muz. Wolfgang Amadeusz Mozart Requiem – koncert oratoryjny. Na scenie Orkiestra Filharmonii Gorzowskiej pod batutą maestro Jacka Kraszewskiego. Soliści: Anna Choczaj – sopran, Justyna Ołów – mezzosopran, Emil Ławecki – tenor, Leszek Holec – bas. Ponadto Chór Akademii Muzycznej w Bydgoszczy – przygotowanie Janusz Stanecki, Magdalena Filipska i Chór Akademii Sztuki w Szczecinie – przygotowanie Barbara Halec. Requiem – msza żałobna, którą Mozart pisał aż do swojej śmierci. Zdaniem wielu muzykologów, najpiękniejszą jej częścią jest Lacrimosa. Mozart napisał zaledwie osiem taktów, resztę dokończył za niego Franz Xaver Süssmayer. A było tak. Mszę żałobną zamówił u chorego już Mozarta tajemniczy zleceniodawca. Złożony chorobą kompozytor w ostatnich dniach swojego życia podyktował swojemu przyjacielowi Franzowi Xaverowi Süssmayerowi kolejne frazy „Requiem”. Między jawą a gorączkową maligną komponował w przekonaniu, że to msza żałobna za jego duszę. Umarł 4 grudnia 1791 r. mając 35 lat, w trakcie dyktowania ósmego taktu przepięknej „Lacrimosy”. Süssmayer dokończył szkice przyjaciela. Oryginalne mozartowskie frazy: „Dies Irae”, „Confutatis” czy „Tuba Mirum”, podobnie jak „Lacrimosa”, dowodzą dzisiaj geniuszu kompozytora. Natomiast demoniczne „Sanctus”, melancholijne „Benedictus” i dotykające romantycznej nuty „Agnus Dei” to już dzieło Süssmayera. Tutaj kontynuator osiągnął poziom godny jego własnego mistrza. Mierząc jakość warsztatu Süssmayera powagą i poziomem fraz, samo Agnus Dei stawia go gronie mistrzów.

Przez wiele lat, nie wiedząc, na czyj pogrzeb została zamówiona wielka msza żałobna, snuto domysły. Dziś już wiadomo, że zleceniodawcą arcydzieła, co wyszło na jaw dwa lata po śmierci Mozarta, okazał się muzyczny amator, który zwykł zamawiać i przywłaszczać cudze kompozycje. Wydawał je pod swoim nazwiskiem, hrabiego Franciszka Walsegga zu Stuppacha. Jego postać była tak samo tragiczna, jak los „Requiem”. Wiele lat wcześniej zmarła nagle jego żona. „Requiem” miało być pełnym żalu wspomnieniem po ukochanej. Requiem zachwyciło także Fryderyka Chopina do tego stopnia, żeby wykonano je podczas mszy żałobnej po jego śmierci, co się fatycznie stało w paryskim kościele La Madeleine. Ale i wówczas stało się coś, co dowodzi, że nad „Requiem” wisi jakieś fatum. Władze kościelne nie godziły się na wykonanie, bowiem nie dopuszczały do koncertowania w świątyniach kobiet. Ostatecznie te zaśpiewały, ale za kotarą, niewidoczne dla tłumu. A ten był gigantyczny. Szloch publiczność niemal zagłuszył muzykę, a tysiące osób na ulicach przyległych do świątyni zablokowały ruch uliczny. Sympatia Chopina do Mozarta miała jeszcze jeden namacalny przejaw. Są to wariacje na fortepian z orkiestrą oparte na arii z „Don Giovanniego” „Là ci darem, la mano”. To po wysłuchaniu tego dzieła sam Robert Schuman powiedział o Chopinie: „Hut ab Ihr Herren, ein Genie” – „Czapki z głów Panowie, to geniusz”.

19.30, Jazz Club Pod Filarami, ul. Jagiełły. Wieczór muzyczny Józefa Sobolewskiego (fortepian). W programie: standardy jazzowe, tematy muzyki filmowej i musicalowej. Pianista Józef Sobolewski mieszka w Barlinku. 30 lat przebywał w USA i Kanadzie, gdzie wiódł życie muzyka estradowego. Ma na swoim koncie m.in. występy na nowojorskim Broadway’u. Jego styl muzyczny wywodzi się z estetyki pianistycznej Errolla Garnera – amerykańskiego muzyka, który przeszedł do historii jazzu właśnie za oryginalny język i styl. Sobolewski z przymrużeniem oka opowiada, że tylko Erroll Garner i on tak operuje lewą ręką na fortepianie.

20.00, Klub Muzyczny C-60, ul. Zaułek. Małach/Rufuz

21.00, MagnetOffOn, ul. Drzymały. Festiwalu Gorzowski Splin, dzień drugi. 21.00 Wczasy; 22.00 1988; 23.10 Robert Piernikowski; 00.20 Migdal; after: 01.00 Wczasy & Znajomi z Fejsa ; 02.00 Behind The Walls.

Niedziela, 5 listopada

9.00, parking przy pomniku Mickiewicza. Klub Turystyki Pieszej Nasza Chata zaprasza na wycieczkę pieszą z Dolska do Ostrowca, a właściwie nad jezioro Ostrowieckie z przepiękną wyspą Czapli Ostrów.

16.00, Klub muzyczny C-60, ul. Zaułek. Natalia Przybysz, czyli gwiazda muzyki soul. Godzina nietypowa, bo pani Natalia jest w drodze.

19.00, Miejskie Centrum Kultury, ul. Drzymały. KORTEZ. Fanom przedstawiać nie trzeba, ale słowo wato napisać, bo to polski multiinstrumentalista i szalenie ciekawy wokalista, który odnosi coraz większe sukcesy. Siłą jego muzyki jest surowe, proste, ale niezwykle istotnie brzmienie gitary, jak i fantastyczne słowa jego piosenek.

19.00 Spichlerz. Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta, we współpracy z aktorami ze Stowarzyszenia Art-Drama (twórców miejskiej sztuki „Brat naszego Boga”), zaprasza na „Dziadowską Wieczornicę”. Fragmenty drugiej części "Dziadów" zostaną przedstawione w wersji mówionej i zagrane w formie mini spektakli. Wstęp: 12 zł

Ten dość urozmaicony afisz uzupełniają propozycje kin Helios, 60 Krzeseł oraz Cinema 3D.

Roch

Fot. Archiwum Filharmonii Gorzowskiej