W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Elżbiety, Katarzyny, Klemensa , 25 listopada 2017

Pejzaże zimowe w Filharmonii Gorzowskiej

2017-11-06

Kilkanaście pejzaży Juliusza Piechockiego już można zobaczyć w Filharmonii Gorzowskiej. Artysta od lat zachwyca odrębnością stylu.

medium_news_header_20078.jpg

- Niektóre z tych obrazów namalowałem już dość dawno. A część z nich przedstawia ten sam motyw – mówi Juliusz Piechocki, gorzowski malarz, którego prace nieczęsto można oglądać w rodzinnym mieście.

Juliusz Piechocki od lat maluje szpachlą. Wybiera różne tematy. W foyer Filharmonii Gorzowskiej oglądać można jego pejzaże zimowe. Utrzymane w szarościach, błękitach i bielach prace zachwycają precyzją, ale i niezwykłym klimatem. I trudno się w tych obrazach dopatrzeć Gorzowa, choć to właśnie miasto, widok z pracowni artysty się głównie tam pojawia. Pejzaże dopełniają dwie prace nawiązujące do jesieni, jesiennych liści.

Juliusz Piechocki przyzwyczaił swoich widzów do specyficznego podejścia do materii malarskiej. Właśnie za sprawą wybranej techniki. Jego obrazy przyciągają i przytrzymują.

Juliusz Piechocki urodził się w 1948 roku w Zielonej Górze. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (dziś Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu. Należał do słynnej Akademii Pana Jana Korcza. Obecnie jest nauczycielem rysunku i malarstwa w Liceum Plastycznym. Specjalizuje się w pejzażu, portrecie, martwej naturze i scenach rodzajowych. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych i plenerach. Ma na swoim koncie szereg wystaw indywidualnych. Jego prace znajdują się w gorzowskim Muzeum oraz w wielu prywatnych kolekcjach, także we Francji i Stanach Zjednoczonych. W 1997 r. uhonorowany został Medalem A. Gordona - nagrodą wojewody gorzowskiego w dziedzinie plastyki. Jego córka Anna powiedziała kiedyś tak: „Jest to artysta, który nieustannie poszukuje, nie tylko w pracy, ale i w życiu duchowym. Podziwiam go za ciszę i równowagę...”.

Wystawa jest w foyer Filharmonii Gorzowskiej i oglądać ją można w czasie pracy instytucji czyli w dni powszednie do 17.00 oraz przed koncertami. Ekspozycja potrwa do końca listopada.

roch