W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2018

Uroda kobiety, ale i uśmiech w ceramikę zaklęte

2018-05-02

Dystyngowane damy, smutnego Pierrota, ale i tajemnicze formy animiczne można do końca maja oglądać w książnicy wojewódzkiej.

medium_news_header_21659.jpg
Praca Teresy Bratkiewicz

To pokłosie słynnych barlineckich plenerów „Ukryte piękno”.

Na początek zachwycają damy. Każda smukła, każda elegancka, każda z tajemnicą. Wyszły spod ręki Brygidy Liśkiewicz, dyrektor Panoramy, czyli Barlineckiego Domu Kultury. I tak oto szefowa ciekawej instytucji kultury kultywuje dobre, wypracowane przed laty tradycje tego miejsca.

Zaczęło się od Romki

Aby w ogóle mówić o wystawie, którą warto obejrzeć w wojewódzkiej książnicy, trzeba zacząć od źródła, czyli od momentu, kiedy Barlinek zaczął się kojarzyć z ciekawą ceramiką. Stało się to blisko pół wieku temu, za sprawą Romany Kaszczyc, nieżyjącej już ceramiczki, która postanowiła się osiedlić właśnie w Barlinku i tu założyć pracownię ceramiki. Szybko okazało się, że do miasteczka nad pięcioma jeziorami trafił brylant. Roma Kaszczyc niemal od razu zjednała sobie dzieci ale i ich rodziców, jak i szefów tamtejszych zakładów produkcyjnych. Szybko Ciamarajdy, jakie zaczęły powstawać w pracowni Romy, stały się znakiem firmowym miasta. Zaczęły żyć własnym życiem.

Praca Brygidy Liśkiewicz

I właśnie do pracowni Romy Kaszczyc trafiła pewnego dnia Brygida Liśkiewicz, od 16 lat kierująca Domem Kultury. Jak pani dyrektor tam weszła, tak symbolicznie z niej nie wyszła. Sama bowiem zakochała się w ceramice i sama zaczęła ją tworzyć. I przypuszczać można, że sama była tym faktem zaskoczona, jako że z wykształcenia jest matematyczką i ma za sobą lata pracy jako nauczycielka tejże właśnie.

Zresztą nie tylko Brygida Liśkiewicz jest uczennicą Romy. Do nich także należy Dariusz Przewięźlikowski, dziś prowadzący pracownię w Toruniu i dzielący swoje życie między Polską a Turcją.

Praca Teresy Bratkiewicz

Damy z tajemnicami

Ceramiczne damy, które kryją w sobie tajemnicę, otwierają w pewien sposób wystawę w książnicy zatytułowaną „Piękno Ukryte”, a która jest pokłosiem pleneru artystycznego, jaki się w Barlinku odbywa. Damy Brygidy Liśkiewicz są piękne, intrygujące, skrywające tajemnicę. Każda z nich ma bowiem swoje własne atrybuty, A to torebkę, a to książkę, a to niezwykły kapelusz. Przykuwają wzrok, w pewien sposób zatrzymują oglądających. To piękne formy, z lekka nawiązujące do art deco. Oprócz tajemnicy zachwyca jeszcze technika wykonania. Ceramika artystyczna to precyzja, niezwykła umiejętność szkliwienia, no i moment magiczny, czyli wypalanie. Nigdy nie wiadomo, co się ukaże artyście po otwarciu pieca. Tu ukazało się i zachwyca piękno.

Praca Marii Wojtunik

Obok dam z tajemnicami usadowił się smutny Pierrot z kotem Marii Wojtunik. I to też praca, która skłania do namysłu, ale i do zadumy. Bo też jest swoistą zagadką. Pierroty zresztą zawsze skrywają jakąś tajemnicę. A tu towarzyszy mu kot.

Obok ustawiono prace Teresy Bratkiewicz i to są ciekaw, nawet bardzo formy animiczne. Jakieś wazony, jakieś usta. Każda z nich ma niezwykły ładunek urody.

Podobną animiczną formą jest rzeźba Mira Teymura Mamedowa z Azerbejżanu i też zachwyca precyzją wykonania.

Praca Mir Teymura Mamedowa z Azerbejdżanu

A prace Romki na ścianie

Niezwykłej wystawie towarzyszą naturalnie prace Romany Kaszczyc. Tym razem są to głównie jej obrazy, które tworzyła niemal przez całe życie, równolegle do ceramiki. Kiedy ciężko zachorowała, właśnie przez tę ceramikę, zostały jej tylko prace na papierze i to tworzone pastelem lub kredką. I właśnie one pokazują, jak niezwykłą wyobraźnię miała artystka i dlaczego akurat jej udało się wychować takich, a nie innych uczniów.

Wystawa „Ukryte piękno” czynna do końca maja w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta przy ul. Kosynierów Gdyńskich.

Roch