W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Jarosława, Konrada, Selmy , 21 kwietnia 2019

Motyle poleciały tym razem do rzeźbiarki i chóru

2018-10-13

Dwie najważniejsze nagrody kulturalne Gorzowa trafiły w ręce Anny Szymanek – rzeźbiarki i kuratorki plenerów oraz chóru Cantabile, który lada chwila będzie obchodzić ćwierćwiecze.

medium_news_header_23012.jpg
Chór Cantabile oraz Anna Szymanek (siedzi z prawej) – laureaci Motyli 2018 r.

Nie zabrakło też i innych nagród.

- Kultura to jedna z najważniejszych rzeczy w mieście. W Gorzowie ma się dobrze – mówił prezydent Jacek Wójcicki podczas piątkowej gali otwarcia roku kulturalnego w Filharmonii Gorzowskiej. Gala od lat nazywana jest motylową, ponieważ to właśnie podczas dorocznego spotkania ludzi kultury wręczane są najważniejsze nagrody – statuetki Motyli, które od lat tworzy znakomity rzeźbiarz, Andrzej Moskaluk.

Bardzo godna lista nominowanych

Tradycyjnie już wręczenie Motyli poprzedzono prezentacją wszystkich kandydatów. W tym roku do kapituły nagrody wpłynęło dziesięć wniosków. Dwa nie spełniły wymogów formalnych, dlatego kapituła pod kierunkiem dr. hab. Dariusza A. Rymara przyjrzała się ósemce zgłoszonych.

O Motyle ubiegali się w tym roku Bogdan Puścizna – od wielu lat szef Zespołu Tańca Ludowego Gorzowiacy, nagrodzony zresztą podczas gali Odznaką Honorową Miasta Gorzowa. Na liście nominowanych do Motyla znalazła się dziennikarka Radia Zachód Izabela Patek, autorka między innymi reportaży radiowych poświęconych ludziom kultury. Nominowany był także chór Cantabile, który działa już od niemal ćwierci wieku, nagrał kilka płyt, koncertował w całej Europie. Na liście znalazła się także bardzo znana aktorka Teatru Osterwy Marzena Wieczorek, która w Gorzowie wykreowała kilka wybitnych ról a za osiągnięcia została już nagrodzona brązową Glorią Artis, cenioną bardzo nagrodą przyznawaną przez ministra kultury. Wśród kandydatów była Maria Szupiluk, choreograf Zespołu Tańca Ludowego Mali Gorzowiacy. O nagrodę ubiegało się Także Studio Teatralne przy Teatrze Osterwy prowadzone przez Krystynę Zienkiewicz oraz Jerzy Zgorzałek - malarz.

I motyle poleciały do ….

Nagrodę odebrała Anna Szymanek. Obchodząca w tym roku 80. rocznicę urodzin artystka – rzeźbiarka, malarka, rysowniczka oraz kuratorka wielu plenerów artystycznych na scenę Filharmonii Gorzowskiej weszła wspomagana przez pracownika wydziału kultury Urzędu Miasta. Jak mówiła ze sceny, już prawie nie widzi oraz ma problemy z chodzeniem, ale nawet w takiej sytuacji zdrowotnej i tak zdołała ukończyć swoje prace. Motyl okazał się dla Anny Szymanek za ciężki, w sensie wagi, ale kwiaty już nie. – Bardzo dziękuję wszystkim, którzy ubiegali się o tę nagrodę. Dodam, to już czwarty raz się wydarzyło – mówiła.

Drugi Motyl poleciał do Chóru Cantabile, który obchodzi ćwierćwiecze działania i od początku prowadzony jest przez Jadwigę Kos. Chór nie dość, że ubarwia liczne wydarzenia, koncertuje także w Europie, nagrywa płyty, podróżuje. Do najbardziej znaczących wydarzeń w swojej historii zalicza występ dla św. Jana Pawła II we Włoszech. No i chór, a przynajmniej jego część nagrodę odebrał na scenie, a w podzięce zaśpiewał.

I inne nagrody też

Tradycją podczas gali jest także nagradzanie ludzi kultury innymi nagrodami. Tym razem Srebrną Glorię Artis, jedną z najważniejszych polskich nagród kulturalnych, przyznawaną przez ministra kultury odebrał dr Tadeusz Szczurek. – Wnioskowaliśmy o Srebrną Glorię, bo Brązową Tadeusz już ma – mówiła dr Ewa Pawlak, dyrektor Muzeum Lubuskiego, w którym Tadeusz Szczurek pracuje. Jest on niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie numizmatyki, jednym z najlepszych w Polsce. Poza tym jest archeologiem. Ma na koncie kilka książek o dawnym pieniądzu.

Podczas gali przyznano także Medale Zasłużony dla Kultury, także przyznawane przez ministra kultury. Tym razem otrzymali je Juliusz Piechocki, znakomity malarz, autor między innymi pejzaży gorzowskich malowanych szpachelką. Drugi medal otrzymał Przemysław Raminiak, wybitny polski jazzman, pianista i kompozytor. Trzeci medal przypadł Błażejowi Królowi, ale w imieniu syna odebrał go jego ojciec Ryszard.

Kapituła godna nagrody

W tym roku kandydatów do Motyla oceniała bardzo godna kapituła. Przewodził jej dr hab. Dariusz A. Rymar, dyrektor Archiwum Państwowego i laureat Motyla w 2014 roku. Kapitułę stanowili także: Błażej Król – Motyl 2017, Wojciech Kuska – Motyl 2017, Beata Chorążykiewicz – Motyl 2016, Monika Kowalska – Motyl 2008, Zbigniew Siwek – Motyl 2013, Szczepan Kaszyński – Motyl 2002 oraz Edward Jaworski, były dyrektor Wojewódzkiej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zbigniewa Herberta.

Nagroda Motyla przyznana została po raz 21. Do tej pory rozdano 51 statuetek.

Roch