W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Celiny, Ireneusza, Niny , 15 grudnia 2019

Czas na bilety czasowe

2012-05-07

W naszym mieście powinniśmy wprowadzić bilety czasowe komunikacji miejskiej.

medium_news_header_149.jpg

One są tańsze i mądrzejsze. Obowiązują na określony czas przejazdu albo na liczbę przejechanych przystanków. Dają możliwość przesiadki bez kasowania kolejnego biletu.

Dla każdego jest jasne, że jeżeli trzech gorzowian jedzie pociągiem, jeden do Krzyża, drugi do Poznania, a trzeci do Warszawy, to płacą różne ceny, bo jadą na różnych trasach. Nikt tez nie protestuje, kiedy pasażer PKS jadący do Poznania, czy Jeleniej Góry, płaci więcej od autobusowego sąsiada, podróżującego do Skwierzyny, czy Nowej Soli.   

Bilety czasowe komunikacji miejskiej obowiązują już w wielu polskich miastach. Do ich wprowadzenia przymierzają się kilka kolejnych. Głównie dlatego, że dochody przewoźnika rosną, choć bilety czasowe są tańsze od normalnych! W ten sposób zyskuje on nowych klientów; na przykład osoby, które dziś rezygnują z przejazdu autobusem czy tramwajem do następnego przystanku albo jadą na gapę.
W mniejszej od Gorzowa, Zielonej Górze bilet normalny kosztuje 3 zł, ale posiadacze biletów elektronicznych za przejechanie jednego czy dwóch przystanków zapłacą złotówkę (!), a za przejazd do ośmiu przystanków 2, 60 zł. W liczącym tyle samo mieszkańców Opolu -  bilet normalny kosztuje tyle, co w Gorzowie, ale można kupić „jednorazowy przesiadkowy dwukrotnego kasowania”. Kosztuje 3, 30 zł. Przy okazji; w Opolu 50-procentową ulgę mają tylko studenci i kombatanci (1, 30 zł), zaś dzieciom i młodzieży, a także wszystkim (!!!) emerytom i rencistom przysługuje zniżka 40-procentowa (1, 60 zł).
W Rzeszowie bilet jednorazowy jest tańszy (normalny - 2,40 zł), ale już bilet miesięczny, to wydatek aż 120 zł.
W wielkich miastach są tylko, albo głównie, bilety czasowe; w Szczecinie na przejazd (oczywiście z możliwością przesiadek) dowolnym środkiem komunikacji miejskiej przez 20 minut, godzinę lub dwie od skasowania biletu. W Poznaniu są to bilety 15-, 30-, 60- i 120-minutowe, we Wrocławiu 30-, 60- i 90-minutowe, a w stolicy 20-, 40- i 60-minutowe. A bilet normalny w Warszawie (3, 60 zł) jest ważny do dwóch godzin od jego skasowania.
Mój pomysł potraktujmy, jako element ważnej dyskusji o problemach gorzowskiej MZK., Ale uważam, że taką zmianę powinniśmy wprowadzić szybko. 
Dzięki temu zyska MZK, które ma dzisiaj kłopoty i trzeba mu pomóc. A jest szansa, że dzięki nowym biletom przybędzie nowych (a także i byłych) pasażerów, zadowolonych z tańszych biletów, mających możliwość przesiadania się bez dodatkowych kosztów. Zyskają też pasażerowie, bo zaoszczędzą w portfelu i będą podróżować praktycznej.
Krystyna Sibińska

Od redakcji: Tekst pani poseł Krystyny Sibińskiej jest głosem w dyskusji na temat przyszłości gorzowskiego MZK, które znowu tnie kursy, bo musi oszczędzać.