W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Elżbiety, Marka, Pauli , 18 czerwca 2019

Misja dyrektora Marka Twardowskiego

2012-05-23

Wszystko stało się jasne. Nowym dyrektorem Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie będzie Marek Twardowski, lekarz rodzinny z Nowej Soli, były wiceminister zdrowia odpowiedzialny za leki, a zdymisjonowany po ubiegłorocznej awanturze o  listę leków refundowanych, który jednak zdążył przyczynić się  do tego, że  centrum ratownictwa medycznego zamiast Gorzowie powstało w Zielonej Górze.

medium_news_header_313.jpg

Marszałek Elżbieta Polak zachwala ten wybór, a za jeden z najważniejszych  atutów nowego dyrektora uważa to, że jest spoza środowiska gorzowskiego. Romuald Kreń, członek zarządu województwa bez ogródek już dodaje, że nowy dyrektor ma przede wszystkim uzdrowić sytuację finansową i jednoznacznie wskazuje kierunek – przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego. Bo ciężar długu szpitala może wkrótce doprowadzić do bankructwa województwa.

Wygląda więc na to, że zarząd województwa postanowił nie tyle rozwiązać problem zadłużenia gorzowskiego szpitala, co zlikwidować problem, czyli wojewódzki szpital publiczny w naszym mieście. Ze szkodą dla samego szpitala, pacjentów i naszego miasta, ale za to z korzyścią dla  szpitala wojewódzkiego w Zielonej Górze, Uniwersytetu Zielonogórskiego i samej Zielonej Góry. Bo co w praktyce, dla nas  mieszkańców Gorzowa i okolic,  decyzja o komercjalizacji szpitala będzie oznaczać ? Tylko to i aż to, że nie pacjent będzie najważniejszy, ale wynik ekonomiczny. Będzie bezwzględny prymat prawa handlowego nad prawami pacjenta.

Mówił o tym i przestrzegał przed tym, w wywiadzie udzielonym dla naszego portalu,  Andrzej Szmit, były dyrektor szpitala. Przypomnijmy jego słowa :
„Złym rozwiązaniem  byłoby przekształcenie tego szpitala w spółkę prawa handlowego. Szpital tej wielkości, z tak rozległą działalnością powinien pozostać w systemie bezpieczeństwa społecznego, czyli być szpitalem publicznym. Przekształcenie szpitala w spółkę byłoby ogromna stratą i dla szpitala, i dla pacjentów. Proszę spojrzeć dookoła Gorzowa, otaczają nas szpitale – spółki, które leczą tylko tych , których chcą, których opłaca im się leczyć. Wszystkich pozostałych odsyłają do Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Co będzie jak tego szpitala zabraknie? Nie , nie może zabraknąć, bo będzie dramat! Spółka może przyjąć pacjenta, ale nie musi. Szpital publiczny musi przyjąć każdego pacjenta ze wskazaniem do  leczenia szpitalnego. To robi wielka różnicę.”
I w stanowczej konkluzji dodaje, że konieczne jest poszukiwanie innych rozwiązań.

Otóż, to !

Dlatego Andrzej Szmit musiał odejść, gdyż był przeszkodą w realizacji tego oczywistego dla zielonogórskich polityków planu.
Po przekształceniu gorzowskiego szpitala w spółkę szybko jego działalność zostanie okrojona i ograniczona  do rangi dobrego szpitala powiatowego, który  leczy jedynie wybrane choroby i przypadki, bo absolutnie nie może generować strat, pod sankcją konsekwencji prawnych. Będzie więc tylko jeden publiczny szpital wojewódzki, oczywiście w Zielonej Górze, gdzie będą kierowani wszyscy pozostali  pacjenci z całego regionu, dla których  siłą rzeczy nie będzie już  miejsca w Gorzowie. Z pewnością czas oczekiwania na szpitalne łóżko i szpitalne leczenie jeszcze bardziej się wydłuży, ale dzisiaj dla nikogo nie ma to znaczenia.  Za to dzięki przekształceniom w gorzowskim szpitalu, będzie mogła świetnie się rozwijać zielonogórska placówka, która w jakieś części zostanie  przekształcona w   szpital kliniczny , by na  miejscowym uniwersytecie mogła zaistnieć upragniona  medycyna.
Dlatego Marek Twardowski, jako dyrektor, ma jedną misję do spełnienia – przekształcić gorzowski szpital w spółkę prawa handlowego ! Reszta będzie już tylko tego prostą konsekwencją. Zyska szpital wojewódzki w Zielonej Górze, zyska Uniwersytet Zielonogórski i wreszcie zyska sama Zielona Góra i nikt już nie będzie miał cienia wątpliwości, gdzie znajduje jedyna prawdziwa stolica regionu.
A to, że pozostaną długi ? Wcześniej lub później się je spłaci, kosztem Gorzowa i reszty województwa. Za to Zielona Góra będzie kwitła.
I mało kto już pamięta, że nie Gorzów tu zawinił, ale władze samorządowe w Zielonej Górze, które bez gruntownej analizy ekonomicznej, podjęły pochopnie polityczną  decyzję o połączeniu trzech szpitali i nigdy nie umiały się z tego wyplatać, przerzucając odpowiedzialność na barki kolejnych dyrektorów.
Jan Delijewski