W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Jolanty, Łukasza, Olimpii , 17 grudnia 2017

Na świętego Andrzeja wróżą panny i mężatki

2017-11-29

Choć w polskiej tradycji w wigilię świętego Andrzeja wróżyły sobie tylko panny.

medium_news_header_20280.jpg

Od lat jednak jest tak, że jak już się ludzie bawią, to przy zabawach stan cywilny się nie liczy. I choć zabawy się zmieniają, to jednak magia wieczoru powoduje, iż lanie wosku czy układanie butów cieszy się stałym powodzeniem.

Wieczór andrzejkowy przyszedł do Polski ze Szkocji i to już dość dawno, bo pierwsze wzmianki o tym święcie pochodzą z Kroniki Marcina Bielskiego z 1557 roku. Święty Andrzej – patron Szkocji, Grecji i Rosji jest także świętym, którego dzień kończy rok liturgiczny. Ale wróżby akurat tego dnia czy wieczoru, to przemieszanie kultów przedchrześcijańskich z religią. Kończy się rok liturgiczny, zaczyna się adwent, czyli czas postów i wyrzeczeń, pora więc zabawić się porządnie przed tym czasem – tak tłumaczą ten wieczór bohaterowie choćby „Chłopów” Stanisława Reymonta. Do dziś także w Andrzejki ludzie się spotykają w domach czy klubach. I nadal lubią się zabawiać w starym stylu.

Kiedy to jest?

Zanim jednak ruszymy do zabawy, do przyjaciół czy restauracji, trzeba zapytać, kiedy dokładnie to święto wypada. W tradycji ludowej bowiem wieczór magii, wróżb i czarów obchodziło się w wigilię świętego Andrzeja, czyli wieczorem 29 listopada. Jak chce bowiem tradycja, to wigilijny wieczór danego święta ma tę nadzwyczajną moc. Obecnie jednak znacznie częściej Andrzejki, jak popularnie nazywa się to święto, obchodzone są w sam dzień patrona, czyli 30 listopada.

Na ludową nutę, czyli było…

Do najdawniejszych wierzeń związanych z Andrzejkami na wsi polskiej należały takie oto: w garnkach lub na skrawku pola umieszczano ziarna lnu i konopi, które zagrabiano męskimi spodniami, w nadziei, że sprowadzi to do domu kandydata na męża. Jeśli dziewczyna pościła przez cały dzień i modliła się do świętego Andrzeja, to we śnie mógł ukazać się jej przyszły ukochany. Jeśli ucięta przez pannę w dniu świętego Andrzeja gałązka wiśni lub czereśni zakwitła w wigilię Bożego Narodzenia, dziewczyna mogła liczyć na rychłe pójście za mąż. Wsłuchiwały się także panny z której strony szczeka pies, bo z tej strony miał nadejść przyszły mąż. Popularne było również wiązanie gąsiorowi oczu i wpuszczanie go do kręgu dziewcząt, którą dziewczynę uszczypnął jako pierwszą, ta najszybciej miała wyjść za mąż.

Lanie wosku z podtekstami

Do dziś natomiast ostała się i niezmiernie popularna jest wróżba polegająca na laniu wosku przez ucho od klucza na zimną wodę. Dawniej z tym akcesorium nie było kłopotów, bo w każdym domu można było znaleźć wielkie klucze od furtek. Dziś zamiast kluczy stosuje się różnego rodzaju pętelki lub wycina klucz z papieru. Po wylaniu wosku lub częściej obecnie stopionej stearyny wyjmuje się zastygniętą w zimnej wodzie bryłę i oświetla tak, aby rzucała cień. I co z cienia wnioskować można? Dom - oznacza przeprowadzkę w zbliżającym się roku lub założenie rodziny. Chmura to ponaglenie. Innymi słowy – trzeba się brać do roboty! Bujanie w chmurach nie sprzyja. Trzeba zejść na ziemię i wziąć sprawy we własne ręce. Partnera nie znajdziesz siedząc w domu! Pies - to ostrzeżenie. Gdzieś się czai fałszywy przyjaciel... a może wejdzie się w nieodpowiednie towarzystwo? Góra/góry - w nadchodzącym roku trzeba się uzbroić w cierpliwość. Zaczynają się trudności! Jajko oznacza płodność. Łatwo się domyślić, że i z nią związana jest wróżba andrzejkowa. Moneta - przyszły rok stoi pod hasłem: finanse. Najważniejsze będą sprawy finansowe i zawodowe. A co więcej, może nawet zawrzesz małżeństwo dla pieniędzy? Motyl - to oznaka zmian. Chyba nikt nie ma z tym wątpliwości. Nim powstanie piękny owad... najpierw musi przejść metamorfozę. Jeżeli figurka z wosku przypomina motyla, to oznacza zmiany w życiu. Serce - kiedy serce z wosku ma regularna kształty, to jest to wróżba szczęścia w miłości. A postrzępione lub połamane oznacza utratę miłości bądź miłosne niepowodzenia. Jabłko lub inny owoc - owoce, a przede wszystkim jabłko oznacza rozkwit miłości.

W to też się bawimy

Kolejną starą wróżbą – zabawą, jaka została do dziś, jest ustawianie butów. Tu już żadnych akcesoriów nie potrzeba. Panie zdejmują pantofle i ustawiają je rzędem, czyj but pierwszy przejdzie przez próg, ta osoba w następnym roku może spodziewać się ślubu.

Inną wróżbą, nie tak może popularną, ale zachowaną z przeszłości jest puszczanie na wodzie łupin orzechów. Robi to para. Jeżeli łupiny zatoną oznacza, że osób nie połączy miłość. Jeżeli natomiast łupiny się spotkają, wtedy na pewno się pobiorą.

Jak nie ma orzechów i wody można się pobawić w losowanie znaczących przedmiotów. To też zwyczaj przeniesiony jeszcze z XIX wieku. Listek oznacza staropanieństwo; obrączka lub wstążka z czepka - bliski ślub, różaniec albo książeczka do modlitwy - stan zakonny.

A to wymyślili niedawno

Jeszcze jakiś czas temu popularne były wróżby z fusów. Ale w ostatnich latach kawę to się pija głównie z ekspresu, dlatego można powróżyć sobie ze szpilek. A wygląda to tak. Do filiżanki trzeba wrzucić od siedmiu do 13 szpilek i jednym ruchem wysypać je na stół, koniecznie pokryty obrusem. Powtarzamy to tak długu, aż szpilki nie ułożą się w jakąś literą. A ich znaczenie trzeba czytać tak: A – podróż lub przeprowadzka; E – pomyślność w szkole; H – szczęście w miłości; K – sukcesy w nauce, pracy i towarzystwie; L – uważaj na złodziei (odwrócone L ostrzega przed niebezpieczeństwem); M – korzystna propozycja; N – dobra passa w najbliższej przyszłości; T – pomoc oddanych przyjaciół; W – uważaj na oszustów wokół ciebie; V – ktoś będzie chciał cię wykorzystać; X – szczęście sprzyja ci we wszystkim.

Ale wróżby nie zawsze muszą być tylko wróżbami. Można je połączyć z czymś pożytecznym. Dajmy na to - z gotowaniem klusek. Każda z osób robi kluskę, w jednym momencie wrzucacie je do garnka i myślicie życzenie. Pragnienie właściciela kluski, która wypłynie jako pierwsza, spełni się jako pierwsze. A po wszystkim można kluski zjeść kluski.

O dzieciach też się myśli

Choć w dawnej Polsce dzieci co prawda żyły w jednej izbie z dorosłymi, to jednak z okazji Andrzejek jakoś raczej w zabawach i grach nie brały udziału, ponieważ były to wróżby głównie miłosno-matrymonialne. Obecnie jednak jest inaczej i nawet najmłodsi mogą się bawić w wigilię św. Andrzeja. Do lubianych przez najmłodszych należy przekłuwanie szpilką serduszek, na których odwrotnej stronie wypisane są imiona - „trafione” imię będzie imieniem przyszłego małżonka. Inną zabawą jest szukanie przyjaciół. Potrzeba tylko miski z wodą, do której trzeba wrzucić kolorowe patyczki – właściciele tych, które się połączą na zawsze, zostaną przyjaciółmi. Najmłodsi lubią też zabawę z obieraniem jabłka ze skórki. Jabłko się zjada, a skórki rzuca za siebie. No i z zakrętasów trzeba odczytać pierwszą literę imienia przyszłego męża lub żony.

Na kawę, na lampkę wina, gdzieś w podróż

Współcześnie wigilia św. Andrzeja obchodzona bywa bez wróżb czy zabaw, ale nadal jest to data, o której się pamięta, która wyznacza kalendarz spotkań. Na Andrzejki wychodzi się na kawę, lampkę wina, potańczyć. Jak potwierdzają właściciele restauracji, to dni, kiedy ruch jest zdecydowanie większy.

Ale do najnowszych trendów zaliczyć trzeba też Andrzejkowe króciutkie wypady za granicę, na lampkę wina do Wiednia, na kawę do Londynu czy na knedla do Pragi. Umożliwiają to coraz częstsze tanie połączenia samolotowe.

I garsteczka przysłów

Andrzejkowe święto to nie tylko zabawy. To także dzień, kiedy chłopi stawiali prognozę na cały rok. Dziś już niemal zapomniane, ale warte przypomnienia i być może sprawdzenia, czy zachowały swoją moc.

Takie oto przesądy wiązali chłopi z tym dniem:

Gdy święty Andrzej ze śniegiem przybieży, sto dni śnieg na polu leży.

Kiedy na Andrzeja poleje, cały rok nie w porę rolę moczy, suszy.

Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja.

Na świętego Andrzeja trza kożucha dobrodzieja.

Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście

Śnieg na Andrzeja dla zboża zła nadzieja.

Jeżeli na świętego Andrzeja wiatr i mgła, to od Bożego Narodzenia będzie sroga zima.

Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota

Roch

Korzystałam między innymi: Maria Ziółkowska, Szczodry wieczór, szczodry dzień, Warszawa 1989; Czesław Witkowski, Doroczne polskie obrzędy i zwyczaje ludowe, Kraków 1965.

Fot. wolne zasoby wiki