W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Anity, Elizy, Mirona , 17 sierpnia 2018

Bieżący rok to kolejne duże inwestycje

2018-01-31

Blisko 18 milionów złotych Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Gorzowie przeznaczyło w 2017 roku na inwestycje. W tym roku będzie to prawie 40 milionów, z czego około 22 mln to środki przedsiębiorstwa.

medium_news_header_20811.jpg

- Od chwili, kiedy pojawiły się możliwości pozyskiwania funduszy pomocowych, od tego momentu każdy kolejny rok charakteryzuje się u nas dużymi inwestycjami – mówi prezes PWiK Bogusław Andrzejczak. – Wszystko zaczęło się już w 2011 roku. Najwięcej wysiłku kierujemy na rozwój sieci wodociągowej i sanitarnej oraz modernizację urządzeń, szczególnie tych budowanych w latach 70 i 80. To nie wszystko, bo w ubiegłym roku jeden z naszych priorytetowych projektów dotyczył budowy systemu informacji przestrzennej GIS. Powoli kończymy tę inwestycję i jej wdrożenie powinno nastąpić w kwietniu – zaznacza.

Przypomnijmy, że głównym celem systemu GIS jest zwiększenie dla klientów dostępności do e-usług publicznych. System umożliwi ponadto centralne zarządzanie bazą danych, analizę oraz zbieranie informacji o awariach, pracach planowych czy sprawną wymianę danych w ramach przedsiębiorstwa oraz z instytucjami zewnętrznymi. System udostępni m.in. e-prezentację elementów kluczowych armatury dla administracji publicznej, straży pożarnej, policji itd. Dostępna będzie wizualizacja aktualnych i planowanych przerw w dostawie wody z możliwością sprawdzenia stanu prac. Pojawi się możliwość zgłaszania przez mieszkańców nieprawidłowości w działaniu sieci, stanu wodomierzy czy kradzieży wody.

- Drugie istotne zadanie, z którym wystartowaliśmy w ubiegłym roku, to budowa kanalizacji sanitarnej, sieci wodociągowej i poprawa energochłonności przedsiębiorstwa przez budowę farmy fotowoltaicznej w Stacji Uzdatniania Wody w Siedlicach. W minionym roku zdążyliśmy ogłosić przetargi na budowę farmy i renowację kanalizacji sanitarnej dużych średnic w Gorzowie. Kilka dni temu podpisaliśmy umowę na inwestycję wartości blisko 30 milionów złotych i lada dzień rozpoczną się prace. Z kolei umowę na budowę farmy fotowoltaicznej podpisaliśmy z MPL ENERGY w przedostatni dzień stycznia – wyjaśnia.

Dyrektor ds. technicznych w PWiK Tomasz Surdacki dodaje, że część zadań w ramach omawianego tu projektu została już zamknięta. Choćby modernizacja systemu automatyki czy montaż bardzo energooszczędnych dmuchaw technologicznych w oczyszczalni ścieków „Gośka”. Tych inwestycji jest zresztą cała lista, część jest dużych, część mniejszych.

- Możliwości inwestycyjne mamy ograniczone o tyle, że musimy posiadać spore środki na wkład własny, a możemy je wypracować tylko poprzez sprzedaż usług. Udział wkładu własnego w poszczególnych inwestycjach wynosi około 37 procent, są to więc spore pieniądze – zaznacza.

Drugą grupę ważnych zadań inwestycyjnych stanowią te realizowane wspólnie z miastem. Głównie chodzi o przebudowę ulic. Z chwilą, kiedy miasto rozpoczyna realizację danej inwestycji drogowej PWiK „korzysta z okazji” i modernizuje równocześnie własne przewody. W tym przypadku nie zawsze są realizowane zadania z udziałem środków unijnych, stąd istnieją inwestycje w stu procentach pokrywane z funduszy własnych, jak choćby miało to miejsce przy okazji remontu ulicy Kobylogórskiej. Dużą inwestycją była wymiana i modernizacja sieci za blisko trzy miliony złotych przy ul. Drzymały, a odbywała się ona przy okazji realizacji projektu ciepłowniczego ,,KAWKA’’.

- Staramy się nadążać za planami miasta, co przy tak dużym rozmachu inwestycyjnym, jaki mamy teraz, nie jest proste – kontynuuje dyrektor Tomasz Surdacki. – Ta współpraca jest na szczęście bardzo dobra, a korzyścią dla nas jest to, że miasto ,,odkrywa’’ modernizowaną ulicę i nie musimy z tego powodu ponosić kosztów Jeszcze innym plusem jest to, że utrudnienia drogowe dla mieszkańców są jednorazowe. Naszym zadaniem jest wymiana lub renowacja znajdujących się tam naszych urządzeń i sieci. Niekiedy musimy je przebudować, jeżeli występuje kolizja związana z przebudową danego odcinka ulicy – tłumaczy dyrektor Tomasz Surdacki. I wskazuje, że w najbliższym okresie jedną z takich wiodących ulic będzie Sikorskiego, ale nie tylko, bo do katalogu remontów wchodzą m.in. takie ulice Gwiaździsta czy Okrzei.

- Na Sikorskiego mamy rury z końca XIX wieku, na Walczaka mieliśmy zaledwie kilka lat młodsze – zwracają uwagę nasi rozmówcy. Obaj jednak twierdzą, że jakość poniemieckich materiałów, z których zostały one wykonane była bardzo dobra, choć w tym okresie nie znano jeszcze żeliwa sferoidalnego.

- Oczywiście lata robią swoje i po prawie 130 lat użytkowania grubość ścianek jest na granicy wytrzymałości technicznej. Te co teraz będziemy montować również mają trwałość około stu lat – wyjaśnia dyrektor Surdacki i zwraca uwagę, że najgorszej jakość rury produkowano w latach 70 i 80. – Stosowano wtedy fatalnej jakości materiał, do tego wytwarzano je masowo, nie zwracając uwagę na precyzję i jakość. Te przewody praktycznie już po kilkudziesięciu latach nie nadają się do niczego, a ich największą wadą jest punktowa korozja. Ścianki rur nie ścierają się jednakowo na całej długości. I stąd biorą się punktowe awarie w mieście, biorące się z ognisk korozyjnych – tłumaczy.

Bieżący rok to kolejne duże inwestycje, których wartość razem z unijnymi środkami powinna zamknąć się kwotą 40 milionów złotych, z czego większość to będą środki własne. Na początku stycznia ogłoszony został przetarg na budowę 10 kilometrów kanalizacji w rejonie ulic Wylotowej, Skrajnej i Deszczowej.

PWiK w ramach współpracy z innymi gminami już rozpoczęło realizację blisko pięciomilionowej inwestycji budowy sieci wodociągowej do Wysokiej i Lubna, a także kanalizacyjnej do Wysokiej. Pozwoli to na rozszerzenie zakresu działalności przedsiębiorstwa i tym samym  zwiększenie grupy klientów.

- Na razie jesteśmy w gminie Lubiszyn z siecią kanalizacyjną, która prowadzi do Lubna. Jeżeli zrobimy co planujemy, wówczas zamkniemy ten teren jednym operatorem. Będzie taniej i nowocześniej dla wszystkich. Zakończenie prac planujemy w przyszłym roku – dodaje dyrektor Tomasz Surdacki, natomiast prezes Bogusław Andrzejczak zwraca uwagę, że tego rodzaju inwestycje niosą ze sobą nie tylko poprawę jakości dostarczania usług mieszkańcom, ale przede wszystkim są skierowane w ochronę środowiska.

- Nie zawsze takie inwestycje są opłacalne z punktu widzenia ekonomicznego, bo stopa zwrotu wynosi kilkadziesiąt lat, ale Unia Europejska jest gotowa wspomagać nierentowne projekty, przynoszące korzyści środowiskowe. Poza tym działamy w ramach Związku Celowego Gmin MG-6 i jednym z zadań jest prowadzenie zrównoważonego rozwoju szczególnie sieci sanitarnej i dlatego inwestujemy coraz dalej od naszej gorzowskiej centrali. Swoją drogą nie jesteśmy od zarabiania fortuny, lecz dostarczenia mieszkańcom wody i odebrania ścieków po jak najniższych cenach. Pracujemy na rentowności półtora procent – kończy.

RB