W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Alicji, Alojzego, Rudolfa , 21 czerwca 2018

Woda z kranu nie ustępuje tej z marketu

2018-02-26

Codzienne, żmudne kontrole przeprowadzane przez kilkunastoosobowy zespół w laboratorium PWiK dają nam wszystkim gwarancje, że woda wypływająca z naszych kranów spełnia wszystkie wymagania, w tym surowe parametry jakości.

medium_news_header_21056.jpg
Nie ma żadnych przeciwwskazań do picia wody z kranu, bo nie jest gorsza od tej butelkowanej

- Pewnego dnia porównaliśmy nasze wyniki do znanych marek wód, zwanych mineralnymi. I co nam wyszło? Gorzowska woda wcale nie ustępuje większości tej sprzedawanej w sklepach – cieszy się Bogusław Andrzejczak, prezes PWiK, co potwierdza Małgorzata Szofer, kierowniczka laboratorium, która w firmie pracuje od 1984 roku, a na stanowisku szefowej od 2002 roku.

Bezpośrednio z kranu

- Na przestrzeni tych ponad 30 lat, jak tu jestem, zmieniło się naprawdę dużo – mówi Małgorzata Szofer. - Przede wszystkim zmianie uległy wymagania dotyczące jakości wody do spożycia oraz nadzór nad zapewnieniem tej jakości. Szybciej można teraz reagować na sytuacje kryzysowe. Mocno zmieniły się przepisy określające wartości dopuszczalne parametrów fizykochemicznych jakości wody. Obecnie woda trafiająca do mieszkań jest naprawdę wysokiej jakości – tłumaczy i jednocześnie zauważa, że przedsiębiorstwo w tym czasie przeszło potężną modernizację. Dzisiaj zupełnie nie przypomina firmy sprzed kilkudziesięciu lat.

- Na podstawie wykonywanych badań laboratoryjnych, przychylam się do opinii, że woda, która jest dostarczana do mieszkań gorzowian i innych naszych klientów w większości nie ustępuje wodom dostępnym w handlu. Nie ma żadnych przeciwwskazań do picia jej bezpośrednio z kranu – dodaje.

Małgorzata Polachowska w każdy roboczy dzień bada jakość wody

Laboratorium PWiK znajduje się przy ul. Kostrzyńskiej, dokładnie na terenie oczyszczalni ścieków. Wykonuje badania w zakresie analiz fizykochemicznych wody, ścieków, osadów ściekowych oraz analiz mikrobiologicznych wody. Pod pojęciem ,,parametrów fizykochemicznych’’ należy rozumieć badanie wody pod kątem fizycznym, czyli barwy, mętności, zapachu, smaku oraz chemicznym – zawartości manganu, żelaza. Mikrobiologiczne badanie wody obejmuje zaś oznaczenie ilości bakterii chorobotwórczych takich jak np. bakterie grupy coli, escherichia coli, enterokoków kałowych i ogólnej liczby mikroorganizmów. Wyniki badań wody są dostępne na stronie internetowej PWiK www.pwik.gorzow.pl w zakładce Jakość Wody.

Na potrzeby własne i obce

Badania wykonywane są na potrzeby własne oraz na zlecenia klientów zewnętrznych. W 2017 roku zrealizowanych zostało 270 zleceń zewnętrznych na 6.700 pobranych próbek. Z jednej próbki wykonuje się średnio około pięciu analiz. Oznacza to, że dziennie w laboratorium jest przeprowadzanych około 130 badań.

Zlecenia zewnętrze wykonywane są głównie na rzecz małych przedsiębiorstw wodociągowych, które nie posiadają własnych laboratoriów, ale zgodnie z prawem muszą monitorować jakość produkowanej u siebie wody. Laboratorium przyjmuje poza tym zlecenia od osób i instytucji prywatnych. Szczególnie od tych, którzy czerpią wodę z własnych studni i potem mogą wykorzystywać ją do spożycia lub do prowadzonej działalności gospodarczej. Oczywiście jeżeli w badaniach laboratoryjnych potwierdzona została jakość wody spełniająca wymagania określone w aktualnych aktach prawnych, co trzeba wyraźnie podkreślić.

Taką samą pracę w laboratorium PWiK wykonuje Karolina Matysiak

- Od 2009 roku posiadamy certyfikat akredytacji nr AB 1126 wydany przez Polskie Centrum Akredytacji, czyli wdrożony system zarządzania jakością, w zakres którego wchodzi pobieranie próbek oraz wykonanie analiz wody i ścieków – kontynuuje kierownik Małgorzata Szofer. – Tym samym jesteśmy dla wszystkich gwarantem, że przeprowadzane przez nas analizy są najwyższej jakości, a przede wszystkim wiarygodne. Możemy dzięki temu operować w obszarze prawnie regulowanym, co jest w tym wszystkim najważniejsze. Nasze wyniki są uznawane przez instytucje, takie jak choćby sanepid, ochrona środowiska, instytucje prawne – wylicza.

Laboratorium posiada również zatwierdzenie udokumentowanego systemu jakości prowadzonych badań wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, wydane przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gorzowie.

Nie tylko woda

Woda jest badana od momentu jej ujmowania ze studni, poprzez cały proces technologiczny uzdatniania aż do wprowadzenia do sieci wodociągowej. Mało tego, są prowadzone także badania wody znajdującej się już w sieci.

- Woda dostarczana do sieci wodociągowej jest kontrolowana we wszystkie dni robocze, a część parametrów z badań mikrobiologicznych jest sprawdzana codziennie, także w dni wolne – mówi dalej kierowniczka laboratorium. – W przypadku badań wody znajdującej się w sieci mamy na terenie miasta i ościennych gmin równomiernie rozłożonych około 70 punktów, z których okresowo są pobierane i badane próbki wprost z kranów klientów lub instytucji – podkreśla.

Dla klientów bardzo ważna jest czystość wody, ale niemniej ważne są badania ścieków. Chodzi o to, żeby w interesie ochrony środowiska oddać naturze, to co się wzięło w jak najczystszej postaci. Ścieki oczyszczone (tzw. odpływ z oczyszczalni ścieków), czyli to co odprowadzamy do rzeki, w gorzowskim przypadku do Warty, musi spełniać surowe wymogi czystości.

– Dlatego oczyszczone ścieki są badane codziennie – tłumaczy Małgorzata Szofer. – Wykonujemy również tak zwane analizy średniodobowe, bo na ich podstawie możemy określić właściwą jakość odprowadzanych ścieków. Polega to na tym, że w ciągu doby co dwie godziny pobieramy próbkę. Potem je uśredniamy i dokonujemy analizy. Czynimy to dwukrotnie w ciągu każdego miesiąca. Próbki średniodobowe pobieramy zarówno ze ścieków dopływających do nas, czyli surowych, tych w trakcie procesu oczyszczania oraz oczyszczonych – kończy.

Robert Borowy