W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Leoncjusza, Michała, Renaty , 23 maja 2018

Zraszacze na miejską gorączkę letnich dni

2018-04-24

W chwilach największych upałów gorzowianie szukają ochłody w różnych punktach miastach.

medium_news_header_21590.jpg

Najczęściej wybierają wtedy ławeczki przy fontannach oraz kurtyny wodne ustawiane przez strażaków.

Niedługo w Gorzowie pojawią się jednak stałe punkty pozwalające montować bramy i słupki zraszające. Jak mówi Daniel Tetłak, kierownik wydziału sieci wodociągowej w PWiK, na razie pojawi się pięć studzienek, do których będzie można bezproblemowo i szybko podłączać urządzenia wytwarzające wodną mgiełkę.

- Bramkę zraszającą mamy od kilku lat, ale na tak duże miasto to było zdecydowanie za mało i w zeszłym roku zaczęliśmy testować dodatkowo trzy słupki – mówi kierownik. - Musieliśmy je podłączać za pomocą wężów strażackich do hydrantów Było to działanie tymczasowe, trochę uciążliwe, ponieważ leżące na chodnikach węże na pewno przeszkadzały niektórym przechodniom. Najważniejsze, że pomysł przyjął się w tym sensie, że ludzie bardzo pozytywnie ocenili naszą wspólną z miastem inicjatywę – mówi, zaznaczając jednocześnie, że urządzenia zraszające są pod wieloma względami lepsze od tradycyjnych kurtyn wodnych stawianych przez strażaków.

- Są to kurtyny służące przede wszystkim gaszeniu pożarów, a ponadto każdy, kto podejdzie pod taki strumień wody natychmiast jest mokry – kontynuuje. – Przechodząc przez bramkę zraszającą nawet w garniturze nie grozi nam, że zmokniemy. Uczucie jest bardzo przyjemne, ma się wrażenie przyjemnego chłodu, odświeżenia, ale nie czuje się tej wody. Dlatego, że w urządzeniu są montowane dysze zamgławiające o średnicach zaledwie kilku dziesiątych milimetra – wyjaśnia.

Nie bez znaczenia są tutaj także koszty. Dzięki montażowi dysz o niewielkich średnicach bramki i słupki zużywają wielokrotnie mniej wody. Jedno urządzenie pochłania około jednego metra sześciennego dziennie. Tradycyjna kurtyna strażacka zużywa średnio 800 litrów wody na minutę, czyli tyle, ile jedna mgiełka w ciągu całego dnia.

Odpowiednie stanowiska do montażu bramek i słupków zostaną przygotowane w pobliżu dworca PKP, przy Katedrze, na skwerku przy rogu ulic Sikorskiego i Chrobrego, na Jagiełły oraz niedaleko stadionu żużlowego. Nie trzeba będzie już tworzyć prowizorek, prowadzić dodatkowych podłączeń. Ze względu na to, że obecnie PWiK dysponuje jedną bramką oraz trzema słupkami nie zawsze we wszystkich tych punktach będą działały urządzenia równocześnie, chyba, że uda się zakupić jeszcze jedno.

- W tym zakresie współpracujemy z miastem, które zresztą zachęciło nas do tej inicjatywy – mówi dalej kierownik Daniel Tetłak. – W tej chwili załatwiamy sprawy formalne związane z otrzymaniem zgody na montaż studzienek. Jak już przejdziemy ten etap rozpoczniemy tę drobną, ale myślę, że korzystną dla wielu mieszkańców inwestycję. Myślę, że do czerwca ją zakończymy. Urządzenia będą stawiane każdorazowo przy wysokich temperaturach, ale jednocześnie demontowane na noc ze względów na utrzymanie ich w odpowiednim stanie. Są to delikatne rzeczy, które łatwo można zepsuć, dlatego muszą być zabezpieczone – kończy.

RB

Fot. Daniel Adamski/UM w Gorzowie