W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Amielii, Idalii, Leopolda , 15 listopada 2018

Tani Chruścik, lecz śmieci drogie

2018-09-01

Od kilku lat gorzowskie składowisko odpadów nie podnosi cen za ich przyjęcie, mimo że lokalne stawki są jednymi z najniższych w kraju.

medium_news_header_22635.jpg
Oprócz opłaty środowiskowej są jeszcze inne  koszty składowania i przetwarzania odpadów

Mimo to, zapewne dla przeciętnego mieszkańca, cena jaką płaci za odbiór śmieci nie wydaje się niską. Warto przyjrzeć się temu co dzieje się w świecie odpadów, bo dzieje się bardzo dużo. Kto wie czy nie więcej niż w czasach słynnej „rewolucji śmieciowej”.

Niestety, od roku 2019 ceny wzrosną także na Chruściku. Podwyżki, które zostały wprowadzone już dawno u innych, my mamy dopiero przed sobą – tłumaczy Artur Czyżewski, prezes spółki Inneko i wyjaśnia, że zmiany wprowadzone w przedsiębiorstwie w roku 2016 i 2017, pozwoliły w bieżącym na utrzymanie niskich cen składowania, choć opłata środowiskowa wzrosła o 3 mln złotych. Te pieniądze Inneko po prostu zaoszczędziło.

Z czego wynikają zatem podwyżki cen za przyjęcie odpadów? Wiele wyjaśnia rozporządzenie Rady Ministrów z grudnia 2017 r. Mówi ono o tym, że opłaty za składowanie odpadów w ciągu najbliższych 3 lat będą systematycznie wzrastały. Dla porównania: składowanie tony odpadów w zeszłym roku kosztowało spółkę 74 zł, w tym jest to już 140 zł, a w 2020 r. będzie to już 270 zł! Prawie czterokrotny wzrost! W tym zakresie to polityka państwa i decyzje, które zapadają na szczeblu centralnym, mają kluczowe znaczenie. Można wyobrazić sobie jak odczulibyśmy to w portfelach gdyby w ciągu 3 lat cena ropy wzrosła z 4,5 zł do na przykład 15 zł za litr. Dokładnie takie zjawisko obserwujemy w świecie odpadów

Kolejne liczby również wiele mówią. Spółce Inneko w bieżącym roku za przyjęcie tony odpadów komunalnych do instalacji trzeba zapłacić 232 zł, podczas gdy w Kołobrzegu to już 240 zł, w Zawierciu 290 zł, a w Legnicy 340 zł. Inneko jest też jedną z najtańszych w skali kraju instalacji, jeśli chodzi o ceny za przyjęcie odpadów zielonych – w Gorzowie za tonę płacimy tylko 41,6 zł, gdy np. w Bielsku-Białej 295 zł. - Trudno dziś przesądzać o wysokości opłat za składowanie w kolejnych latach, gdyż stale zmieniają się przepisy dotyczące sposobów składowania czy ochrony przeciwpożarowej. Obok samej opłaty środowiskowej, to właśnie te czynniki mają istotny wpływ na wysokość kosztów składowania i przetwarzania odpadów – mówi A. Czyżewski.

W Gorzowie trwa też dyskusja na temat przetargów w ZCG MG-6. Już teraz wiadomo, że od nowego roku za śmieci będzie trzeba zapłacić więcej. - Cena przyjęcia odpadów od przewoźnika przez Inneko nie ma decydującego wpływu na kształtowanie ceny w przetargu. Wystarczy porównać ceny z sektorów I i III, które w nowym przetargu zyskały niższe ceny mimo zapowiedzianych podwyżek. powodem tego spadku jest wzrost konkurencji w naszym regionie, który zawdzięczamy również aktywności naszej spółki – dodaje A. Czyżewski.

Pojedyncza cena jednak nie jest w stanie zmienić ogólnego kierunku. Ceny zagospodarowania odpadów będą rosły w całej Polsce. Nowe ceny za przyjęcie odpadów na składowisko w Chróściku zaczną obowiązywać od przyszłego roku lecz nadal będą niższe od większości składowisk.

Red. Inneko

Fot. Archiwum Inneko